P.Pawle proszę o opinię

22.12.10, 11:03
wiem, że to nie Pana działka, ale bardzo Pana szanuję i jestem ciekawa, co Pan sądzi na temat szczepień MMR(odra,świnka, różyczka) . Stoję przed wyborem - szczepić/nie szczepić... wiele się naczytałam, że szczepionka ta ma wpływ na zachorowalność na autyzm u dzieci (zwłaszcza chłopców). Czy ma Pan jakąkolwiek wiedzę na ten temat?? Czy może Pan cokolwiek przyblizyć w tym temacie?? Czy to może być prawda?? Rodzice stają przed strasznym problemem, lekarze nie do końca tłumaczą, skąd powstała taka teza...
Jeśli ma Pan kolegów po fachu, lub sam Pan wie coś na ten temat - bardzo proszę o opinię
    • pawel.zawitkowski Re: P.Pawle proszę o opinię 27.12.10, 10:12
      Witam,
      Przykro mi, nie mam wystarczającej wiedzy na temat szczepień by się w tym temacie wypowiadać na forum :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • plmagmat Re: P.Pawle proszę o opinię 11.01.11, 12:09
      > skąd powstała taka teza...
      Jak zwykle chodzi o pieniądze, jak dobrze poszukasz to znajdziesz o tym artykuły

      > wiem, że to nie Pana działka, ale bardzo Pana szanuję i jestem ciekawa, co Pan
      > sądzi na temat szczepień MMR(odra,świnka, różyczka) . Stoję przed wyborem - szc
      > zepić/nie szczepić... wiele się naczytałam, że szczepionka ta ma wpływ na zacho
      > rowalność na autyzm u dzieci (zwłaszcza chłopców).
      Chyba chłopcy ogólnie częściej mają autyzm niż dziewczynki i nie ma to nic wspólnego ze szczepionką. No i autyzm najczęściej nasila się w okresie, gdy jest podawana ta szczepionka :)
      ---------------
      Pozdrawiam
      Magda K.
    • ogz Re: P.Pawle proszę o opinię 17.01.11, 22:11
      Autor publikacji, na podstawie której snuto latami takie teorie wydał ostatnio oświadczenie,że jest to nieprawdą.
    • klarci Re: P.Pawle proszę o opinię 18.01.11, 00:59
      prawda jest taka, że nie znajdziesz jednej pewnej opinii.
      ja znam przypadki problemów po tej szczepionce, ale jak nie ma dowodów, że nie wpływa, ta nie ma wytłumaczenia w jaki dokładnie sposób ma wpływać.

      oświadczenie 'bawi' mnie do dzisiaj :/
      tam są takie pieniądze do stracenia, że zmuszenie do podpisania czegokolwiek jest pestką.

      pytanie nie było do mnie, ale ja Ci odpowiem tak, to Ty zadecyduj jak czujesz. bo każda z decyzji może nieść konsekwencje. chodzi o to, że nikt nie prowadzi statystyk (w sumie ciekawe dlaczego) i nie mamy wiedzy co jest groźniejsze i częstsze - poważne powikłania poszczepienne, czy komplikacje spowodowane zachorowaniem na którąś z tych chorób.
      jak mawiał mój lekarz - uroki macierzyństwa ;)
      my na razie odwlekliśmy szczepienie, między innymi ze względu na przypadek w rodzinie nie autyzmu, ale regresu w rozwoju.
      a tak na marginesie, czytałaś dokładnie ulotkę?

      p.s. rozmawiałam ostatnio z osobą znającą się na temacie autyzmu i wyciągneliśmy taką konkluzję, że wątpliwe jest, alby szczepionka powodowała autyzm, ale bardzo prawdopodobne jest, że jest czynnikiem aktywizującym.
      na to pytanie nie spodziewałabym się obiektywnej odpowiedzi, bo wątpię, aby powstały wystarczająco obiektywne i niezależne badania.
      musisz komuś uwierzyć :)
      pamietaj też, że jeżeli się zdecydujesz na szczepionkę, musisz ją powtórzyć około 6 r.ż. - o tym nie informują wszyscy lekarze - ta dawka jest odpłatna.
    • beszalu Re: P.Pawle proszę o opinię 18.01.11, 13:43
      Zgadza się, szczepionka najprawdopodobniej przyspiesza problemy neurologiczne, które i tak dziecko pewnie by miało (nawet bez szczepionki). Nie bez kozery u dzieci zagrożonych padaczką czy autyzmem szczepienia się odracza.
      wiele rodziców, których spotkałam na oddziale neurologii zaznaczało, że problemy rozpoczęły się właśnie po podaniu szczepionki.
      Ale to są wszystko domniemania, bo rzetelnych badań nie ma na ten temat. Trzeba samemu podjąć decyzję. Ot uroki macierzyństwa.
      • klarci Re: P.Pawle proszę o opinię 19.01.11, 00:04
        > które i tak dziecko pewnie by miało (nawet bez szczepionki).

        no właśnie mi się wydaje, że tu jest tak na prawdę pytanie, czy itak by miało, a szczepionka jedynie przyspiesza, czy byłaby szansa, że nie - może jakieś super mądre głowy to wiedzą ;), jak nie, miejmy nadzieję, że kiedyś się w końcu dowiemy
        inna sprawa, że temat szczepionek zawsze będzie kontrowersyjny, bo tu nie chodzi tylko o reakcje poszczepienne, ale o tym będzie można rozmawiać dopiero za dziesiątki lat - a my mamy decyzję musimy podjąć juz teraz.
Pełna wersja