Az tak duze opóźnienie?...

18.01.11, 18:42
Panie Pawle, bardzo proszę o opinię nt. mojej córeczki (10 i pół miesiąca). Mieszkam na stale w Norwegi i po zapoznaniu się z tymże forum dochodzę do wniosku, że norweski system funkcjonuje troche inaczej, myślę że np. w porównaniu z Polska zdecydowanie mniejsza grupa dzieci jest kierowana na rehabilitację lub do neurologa dziecięcego "na wszelki wypadek". Nie wiem, czy w przypadku mojej córki brak rehabilitacji jest uzasadniony czy nie. Po dzisiejszej wizycie kontrolnej u pediatry, na której była tez fizjoterapeutka, zalecono dalszą obserwacje mimo ze jednoczesnie uznano, że córka jest zdecydowanei opóźniona ruchowo! Nawet na poziomie dziecka 6-8 miesięcy! Jest to dla mnei szokiem, dlatego prosze Pana o opinię.
Dodam tylko, że poprosilam o skeirowanie do specjalisty (fizjoterapeuta? neurolog dzieciecy?) na wizycie kontrolnej przed 3 tygodniami (rutynowa kontrola dla 10 miesieczniaków), gdyż moja córka nei potrafila samodzielnie siadać, nei siedziala tez stabilnie. Wg lekarza wszystko bylo w porzadku (mam nadzieje!), ze corka ma jeszcze czas i ze rozwija sie OK, ale w zwiazku z moimi obawami skeirowal mnie do specjalisty. Dzis wlasnie bylam na tej wizycie, i poza specjalista byla tez fizjoterapeutka (dziecięca). Specjalista ocenil, ze moze napiecie w kk.dolnych jest nieco obnizone, ale nie jest to nic wyraxnego, odruchy sa obecne i normalne. Generalnie opinia byla taka, ze rzeczywiscie jest corka troche opoxniona ruchowo, ale wg niego jest to najpewniej normalny rozwoj, ale nieco wolniejszy niz przecietnie, corka robi postepy i czekamy. Kontrola za 2 tygodnie. Opinia fizjoterapeutki byla natomiast taka, ze corka jest wyraźnie opozniona (na poziomie dziecka 6-8 miesiecy...).

Napisze w skrócie o rozwoju coreczki:
- nie zauwazylam nic niepokojacego do okolo 5-6 miesica, do tego momentu rozwoj ksiazkowy, lubila lezec na brzuchu, unosila sie, reagowala na twarze, glosy itd.
- przekrecanie sie na plecy z lezenia na brzuchu - swiadome ok. 4.5 miesiaca
- dlugo nie przekrecala sie na brzuch, ale w koncu w wieku 6 miesiecy i 1 tygodnia przekrecila sie i od tego momentu przemieszczala sie b.intensywnie turlajac sie brzuch-plecy-brzuch-plecy itd..
- zaczela pelzac od razu do przodu w wieku 7,5 miesiaca
- po skonczeniu ok. 8-8,5 miesiaca pelza b. szybko i intensywnie dlugie odleglosci bez odpoczynku
- zaczela unosic sie powoli do siedzenia z pozycji na brzuchu dopiero ok. 9.5 miesiaca (czyli miesiac temu) - wtedy zaczela opieralac tulow na przedramieniu lezac na boku, po okolo tygodniu juz opirala tulow na dloni
- ostatnie 2 tygodnie widze szybkie doskonalenie siedzenia, corka zaczela barzdo ladnie siadac sama, najpierw podpierala sie raczkami (2 tygodnie temu posadzona bez podparcia przewracala sie na boki, do tylu), teraz siedzi bez podporu, potrafi bawic sie w tej pozycji trzymajac cos w raczkach, ale wciaz musi sie od czasu do czasu podeprzec, nie moge wiec powiedziec ze siedzi b.pewnie
- bardzo czesto przyjmuje pozycje do raczkowania, ale buja sie tylko i nie przesuwa, ani do tylu, ani do przodu
- potrafi usiasc "na pietach" podpierajac sie raczkami, chwytajac cos co jest wyzej, na czym moze sie podciagnac wyzej (np. na schodku, opiera\jac sie na nim na przedramionach)
- nie jest zainteresowana staniem, gdy ja probuje postawic, zgina nozki (duza patologia w tym wieku?)
- przyciska klawisze / male przyciski (tez konkretny, wskazany przeze mnie) palcem srodkowym, nie wskazujacym (cos zlego w tym?), zaintersowana jest sczegolami przedmiotow, wydaje mi sie ze dobrze radzi sibie z bardziej precyzyjnymi czynnosciami, wymagajacymi pracy 2 rak (ale nie potrafi uderzac 2 przedmiotow o siebie)
- mowi chyba przecietnie, baba, tata, papa, dada, dziadzia, bu, be, ze zrozumieniem chyba tylko tata :)
- rozumie wiele slow (napewno 7-8) i albo wskazuje palcem, probuje wziac do reki, albo patrzy w strone przedmiotu
- powtarza niektore gesty (miny, ruchy przeczace glowa), ale nie robi np. papa, kosi kosi

Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy, i tak za barzdo sie rozpisalam. Dodam, ze ciaza byla bezproblemowa, porob sn, w 41 tyg, 9 punktow Apgar w 1 minucie (kolor), potem 10, 3200g. Obecnie 73 cm (ca 50 centyl), waga mala 8 kg (ok. 3 centyl.), ale oboje z mezem jestesmy b.szczupli (ja 176 cm i 56 kg), moze tp takei geny. badanie krwi, moczu idealne. Nigdy nie chorowala.
    • jenta1974 Re: Az tak duze opóźnienie?... 18.01.11, 20:02
      Jeszcze dodam, ze spytalam sie fizjoterapeutki, czy moge bezpiecznie sadzac corke w normalnym krzeselku do karmienai (dotychczas trzymalam ja na kolanach przy stole w zwiazku z brakiem idealnego siedzenia), a on ana to, ze juz dawno powinnam, np. okladajac poduszkami i podpierajac... Ręce mi opadly, bo wczesniej naczytalam sie tu na forum, ze tak robic nie wolno, a tu taki pomysl. Probowalam tlumaczyc, ze to chyba nienajlepszy pomysl, bo kregoslup jeszcze nie gotowy itd.
      No ia jak ja mam nie byc zla, kiedy slysze taki rzeczy, jak mam ufac specjalistom :(

      Piszac o umiejetnosciach corki pewnie o wielu rzeczach nie napisalam, jesli jest jeszcze cos waznego, to chetnie napisze.
    • pawel.zawitkowski Re: Az tak duze opóźnienie?... 19.01.11, 17:01
      Witam,
      trudno mi komentowac opinie innych specjalistow, nie znajac dziecka, ale wyraznie opinia lekarza i terapeuty sie roznily.
      Pani opis dziecka to opis prawidlowej kolejnosci prawidlowo zdobywanych umiejetnosci, a ze inne dzieci robia to szybciej - to nieistotne. To "opoznienie" miesci sie w granicach szerokich granic rozwoju, tym bardziej, ze najbardziej interesuje nas jakosc tych umiejetnosci, tempo zas pozostaje na drugim miejscu.
      Uspokaja opinia lekarza, a termin "opoznienie" rozumiem w swietle informacji, ktore Pani przekazala, jako przesuniecie w czasie w stosunku do tzw. "sredniej".
      Jezeli takie "opoznienia" nie powoduja zmian kompensacyjnych lub nie uniemozliwiaja zdobywania kolejnych umiejetnosci, nie mamy zwyczaju kierowac dziecka na rehabilitacje, a jedynie sugerujemy bardziej intensywne, zroznicowane zabawy z rodzicami, na podlodze, na Panstwa ciele, na plywalni itp. Wiele takich zabaw juz opisywalem na tym forum. Poza tym mozna je znalezc w ksiazce i filmie "Mamo, Tato co ty na to" - www.mamotatocotynato.pl
      Polecam
      Pawel Z.
      Podejrzewam
      • jenta1974 Re: Az tak duze opóźnienie?... 19.01.11, 17:39
        Bardzo dziekuje za odpowiedz.
    • mmala6 Re: Az tak duze opóźnienie?... 26.01.11, 00:29
      wg mnie masz wzorcowe dziecko;-) mój starszy syn robił wszystko dużo później, młodszy dużo szybciej, średnia wychodzi w okolicach Twojej córki;-)
      naprawdę nie ma się co przejmować miesiącem w tą czy we w tą, choć pamiętam że pierwszemu synowi też wszystko 'wyliczałam';-) Teraz, mimo 'opóźnienia' jest zdrowym szcześciolatkiem i nigdy byś nie powiedziała że zaczął siadać jak miał 10m a raczkować jak miał 11:D
      A mały to perszing, ma dokładnie 10m,od dwóch miesięcy łazi przy meblach i ścianach, teraz puszcza się i próbuje sam robić kroczki. Jego brat w tym wieku pożegnał się dopiero z matą edukacyjną;-)
      Trącę banałem- każde dziecko jest inne.
      A, mój mały nie pokazuje palcem. Tzn nie pytałam go jeszcze ale raczej nie pokaże. Ze słów rozpoznaje tzw. basic czyli mama, tata i imię brata, idziemy jeść, idziemy się kapać, chodź. Czyli to co mu potrzebne do przetrwania;-)
Pełna wersja