Przypinane dziecka pasami samochodowymi

22.01.11, 22:00
Witam Panie Pawle,
mam mały problem z dużym dzieckiem ;)
Córeczka ma dopiero 2 lata. Jest wysoka 98,5 cm wzrostu i ciężka 19,200 kg (to po tatusiu;)). Fotelik samochodowy, którego używamy jest dedykowany do 18 kg, więc praktycznie dziecko z niego wyrosło. Problem jest w tym, że we WSZYSTKICH fotelikach dostępnych na rynku, dzieci ważące do 18 kg przypina się pięciopunktowymi pasami fotelikowymi, natomiast dzieci powyżej 18 kg należy przypinać pasami samochodowymi.
Sprzedawca w sklepie namawia nas na zakup właśnie takiego fotelika i przypinanie córeczki pasami samochodowymi. Ja z kolei kilkakrotnie spotkałam się z opinią, że dzieci poniżej 3 roku życia nie wolno przypinać pasami samochodowymi ze względu na ich zbyt delikatny układ kostny.
W tej sytuacji nie mam pojęcia co zrobić. Przypinać dziecko pasami fotelikowymi, z których wyrosła, czy pasami samochodowymi, do których jeszcze nie dorosła. Właściwie wybór jest między złym a gorszym...
Bardzo ciekawa jestem Pana opinii jako fizjoterapeuty, może coś mądrego nam (rodzicom) Pan doradzi.
Pozdrawiam
    • aajjaa Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 22.01.11, 23:26
      Na pewno nie wszystkie dostepne na rynku. Przykladem moze byc maxi cosi mobi 9-25 kg, ma swoje 5-punktowe pasy. Montowany jest tylem do kierynku jazdy.
      • zama-zama Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 14:40
        dokładnie tak, poszukaj fotelika do 25 kg
      • yokooo Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 14:57
        Maxi Cosi Mobi odpada. Mierzyliśmy i Córeczce wystaje z niego 1/3 głowy (ona ma 98,5 cm wzrostu!) oraz jest zbyt wąski na wysokości ramion. To fotelik /niestety/ dla szczupłych dzieci.
    • klarci Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 01:21
      nie mogę teraz tego znaleźć, ale wydaje mi się, że na fotelik.info był artykuł o pasach.
      dziecko jest za małe. oni nazywają to bodajże efektem 'nurkowania' (?)
      poszukaj fotelika dl adzieci o wyższej wadze z własnymi pasami (i pamięta o mocnym ich ściąganiu).

      tu masz wyniki testów - zerknij, które z foteli z minimum 3 gwiazdkami, najlepiej 4 w bezpieczeństwie, mają włane pasy.
      fotelik.info/pl/testy/grupa:9-25/ocena/malejaco/index.html
      już widzę, że Britax Multi tech - reszta to stare testy, więc robione na dużo słabszych normach.
      fotelik.info/pl/testy/grupa:9-36/ocena/malejaco/index.html
      tu masz więcej - a, że są od 9 kg to wszystkie powinny takowe pasy posiadać, ale sprawdź w necie
      • kalina_19 Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 12:21
        mh... kurcze duze mas zte dzieko moj 5 letni syn wazy 21 i ma 105cm. moj syn ma takie ze sie zapina 1 pasem przez całe ciało, jak normalnemu pasarzerowi. jest oparcie na głowe i ochwyt na sok:)
        • kalina_19 Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 12:21
          sorki 6letni
        • yokooo Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 15:07
          Z kategorii 9-25 kg mierzyliśmy dwa foteliki i w każdym z nich jest problem z wystającą głową - brakuje ociupinkę do tzw. linii oczu oraz z szerokością ww. fotelików. jak będzie dalej rozwijała się w takim tempie, to fotelik 9-25 kg wystarczy nam na dwa miesiące :/
          Moje maleństwo ma gabaryty 3-4 latki i stąd cały problem :( Niedawno z wózkiem, teraz z fotelikiem :(((
      • yokooo Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 15:00
        Oczywiście foteliki z kategorii 9-36 kg, mają własne pasy, jednak homologacja producenta na pasy fotelikowe jest TYLKO do 18 kg. Powyżej tej wagi producenci nakazują przypinanie dziecka pasami samochodowymi.
        • klarci Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 18:11
          forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html
          to jedyne co mi przychodzi do głowy - zapytaj tam


          a, no i widziałam artykuł o fotelikach coprawda dla dzieci niepełnosprawcych, ale chyba mają pasy itp. - tylko są podobno droższe :/, ale może dowiedz się jakie to są różnice cenowe
          fotelik.info/pl/news/foteliki_dla_niepelnosprawnych_dzieci,168.html
          • madziab83 Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 19:41
            A może takie fotelik, by się u was sprawdził?

            allegro.pl/fotelik-cybex-pallas-nowa-kolekcja-2011-8-kolorow-i1408103290.html
            Tylko nie wiem jak z szerokością, bo ten fotelik jest standardowo szeroki, a twoja córcia raczej szersza, tak myślę, bo moja 4-latka przy wzroście 115 cm waży 19 kg, ale warto spróbować wg mnie, może akurat będzie pasował.
            • yokooo Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 26.01.11, 15:36
              Cybex Pallas mierzyliśmy. Córeczka ledwie weszła pod barierkę, z resztą okazało się, że barierka jest również tylko do 18 kg, powyżej dziecko trzeba przypinać pasami. Czyli taka sama sytuacja jak w innych fotelikach :(
        • klarci Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 23.01.11, 21:41
          może to głupie, ale tak przyszło mi do głowy, że jeżeli ani jedne, ani drugie pasy nie zapewniają wystarczającego zabezpiecznia, może po prostu zapinać obydwa. unikniesz efektu 'nurkowania' dzięki pasom fotelika, a jedocześnie ciężar dziecka przejmie pas samochodowy.
    • pawel.zawitkowski Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 24.01.11, 17:17
      Witam,
      Córcia jeżeli chodzi o wzrost to dziecko około 3,5 letnie, a wagę - powyżej 4...
      Wiek urodzeniowy to 2 lata. Wydaje mi się, ze to zbyt duża różnica, by nie zainteresował się tym pediatra...
      Pierwsze pytanie, czy to rzeczywiście sprawa dziedziczenia pewnych cech i co na to pediatra?
      Jak radziła sobie z wszystkimi parametrami rozwojowymi w takich warunkach, które przecież komfortowe dla niedojrzałego aparatu ruchu nie są...?
      A teraz fotelik...
      Są foteliki dla wyższej grupy wagowej z pasami trzypunktowymi, ale...!
      Na www.fotelik.pl można wysłać zapytanie do konsultantów portalu, którzy polecą najnowsze modele fotelików spełniających wymagania bezpieczeństwa i w których młoda będzie mogła być zapinana pasami fotelikowymi. To najprostsza droga do znalezienia odpowiedniego sprzętu...
      Polecam serdecznie, bo tam znajdą Państwo najświeższe dane
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • yokooo Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 26.01.11, 16:13
        Panie Pawle,
        przede wszystkim dziękuję za szybką odpowiedź. Na pomysł konsultacji u specjalistów z portalu www.fotelik.pl wpadłam zanim tu napisałam. Jednak ku memu rozczarowaniu okazało się, że indywidualne porady nie są udzielane. Jest o tym informacja na stronie napisana wyraźnym czerwonym drukiem: fotelik.info/pl/kontakt.html

        Pytałam też na forum foteliki samochodowe lecz panowie niewiele pomogli. Modle wymienione przez nich po przymierzeniu okazały się zbyt krótkie lub wąskie.

        Tydzień temu byliśmy na bilansie dwulatka. Biorąc pod uwagę stosunek wagi do wzrostu, córeczka rzeczywiście ma nadwagę. Zalecenia pediatry - dużo ruchu i woda mineralna przed każdym posiłkiem.

        Jej rozmiary to nie tylko geny, lecz również duży apetyt. Mała lubi jeść, uwielbia nowe smaki. Bywa, że prosi o dokładkę lub przekąski między posiłkami. Karmię ją zdrowo. Słodyczy nie podaję, cukru nie używam, je warzywa, dużo owoców, pełnoziarnistych makronów, różnego rodzaju kasze, ryby, mięso, jeśli kurczak to ekologiczny. Problemem jest nie jakość lecz wielkość posiłków. Teraz je ograniczam. Gdy prosi o jedzenie między posiłkami staram się odwrócić jej uwagę i zainteresować czym innym.

        Córeczka intelektualnie pięknie się rozwija. Ładnie mówi całymi zdaniami, recytuje krótkie wierszyki, dwuzwrotkowe piosenki, których sama nie wiem kiedy się uczy. Ale my dużo czytamy ;) Układa proste puzzle i inne układanki dla 2-latków.

        Gorzej jest z rozwojem fizycznym. Na wszystkich etapach zawsze było lekkie opóźnienie. Samodzielnie zaczęła chodzić gdy miała 1,5 roku. Z tego powodu byliśmy pod opieką fizjoterapeuty, który zakończył z nami współpracę gdy córeczka zaczęła chodzić. Chociaż ja nadal widzę u niej pewne zahamowania. Nie wiem czym są spowodowane. Wrodzoną ostrożnością czy może czymś innym... Podam jeden przykład. Wejście na 20 cm ośnieżony stopień chodnika/schodów dla rówieśników i młodszych dzieci nie stanowi problemu, a ona sama nie wejdzie, tylko prosi mamę/tatę o podanie ręki, której się przytrzymuje i w ten sposób pokonuje przeszkodę.

        Nie wiem czy to strach przed upadkiem czy problemy z równowagą... Czy należy zgłosić się z tym do specjalisty, czy może spokojnie czekać na rozwój wydarzeń?
        • madziab83 Re: Przypinane dziecka pasami samochodowymi 26.01.11, 16:57
          Nie jestem Panem Pawłem, ale myślę, że problem z wchodzeniem na stopień, może wynikać z nadwagi, jaką ma córka. Osoby otyłe zazwyczaj są mniej skoordynowane ruchowo, szczególnie jeżeli problem dotyczy dziecka. Proszę się stosować do rad pediatry, niech mała dużo się rusza, może basen to dobry pomysł, należy zmniejszać posiłki, żeby skurczył jej się rozepchany żołądek. Jak schudnie, szybko nadrobi zaległości ruchowe.
          • yokooo Re: Integracja sensoryczna 28.01.11, 15:21
            Też się w ten sposób pocieszam. Przyjdzie wiosna będzie więcej ruchu na świeżym powietrzu, mniej czasu na jedzenie. Waga się zmniejszy, problemy znikną.
            Tylko ostatnio czytałam trochę na temat terapii integracji sensorycznej, a konkretnie o układzie przedsionkowym i trochę dało mi to do myślenia.... Może jednak moje dziecko potrzebuje pomocy specjalisty.... :/
            • mmala6 Re: Integracja sensoryczna 29.01.11, 00:44
              zapytać o poradę możesz ale nie wydaje mi się aby wielkim problemem było to, że nie chce/boi się wejść na ośnieżony stopień, który sam w sobie faktycznie może być niebezpieczny;-)
              nie wiem dlaczego ale żyłam w przekonaniu, że takie małe dzieci nie utuczą się same. Zjedzą tyle aby zaspokoić głód i koniec. Ja mam takie wrażenie nadal, mimo że syn ma 6 lat. Nawet najpyszniejszego słodycza nie zje, jeżeli jest najedzony np po dużym obiedzie.
              Myślałam, że jeżeli dzieci są grubsze to jest to zasługa babci, która wciska jedzenie albo mamy kupującej chipsy. Jeżeli odchudzamy dwulatka, to co będzie za 5-10 lat? Na wiosnę waga się zmniejszy (być może) ale problem nie zniknie-wróci jesienią. No ale z drugiej strony ona też jest bardzo wysoka, a na to już nikt nie ma wpływu, więc może jednak bardziej geny, skoro zdrowo się odżywia. Ruch na pewno jej nie zaszkodzi, tylko wybierz taki, który nie będzie jej sprawiał trudności, bo się szybko zniechęci;-)
              • gonia_23 Re: Integracja sensoryczna 30.01.11, 13:02
                Mój ma 4,5 roku, 118 cm, waga 26 kg niestety. Był chudszy to znacznie więcej się ruszał, ubiegłego lata jego ruchliwość znacznie spadła, pocił się i szybko męczył. Czekanie na wiosnę...
                Też próbuję go odchudzić, a raczej zahamować wzrost wagi. Babcie, dziadkowie i tatuś mi to uniemożliwiają kupują słodycze chrupki chipsy! Aż sama mu wyjadam żeby on tego nie zjadał, walka z wiatrakami. Twoja Córcia przynajmniej je zdrowo. Życzę sukcesów w walczeniu z nadwagą
Pełna wersja