Ciągle bryka- czy to normalne?

03.03.11, 14:47
Pisałam na forum Niemowlę, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Może specjalista się wypowie. Czy to normalne?

Mała ma 9 miesięcy- nie usiedzi nigdzie. Ja rozumiem, że jest ruchliwa itp. Ale...

1) siadamy do jedzenia, Mała do krzesełka- podskakuje non stop, odrywa plecy i robi tak jakby mostki, do tego stopnia, aż się poci, przy czym nie protestuje płaczem czy pojękiwaniem, że chce wyjść. Wyjmuję z krzesełka i sadzam na kolana- nadal bryka. Minie? Czy o co chodzi?

2) wychodzimy na spacer- w wózku bryka tak samo jak w krzesełku do jedzenia. Ciągle sprawdzam czy się nie poci na dworze od tego brykania- finał taki, że max. możemy być godzinę

3) bujam w huśtawce- bryka.

Po kilku sugestiach w rodzinie zaczęłam się zastanawiać czy to minie i czy robią tak inne dzieci? i jak niby mam ją nakarmić jak nie ma sposobu- boje się o zakrztuszenie, bo odgina głowę do tyłu przy tym brykaniu.
    • ana_pe Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 03.03.11, 15:01
      A moze Ona mysli, ze jest osiołkiem z Kubusia Puchatka, on tez brykał :) przepraszam Cie bardzo za ten zart ale, serdecznie sie usmiałam czytajac Twojego posta. Twoja córcia musi byc słodka. Ja mam syna, jest takze dosc ruchliwy i mysle, ze to nic złego.
      Ciekawa jestem opinii Pana Pawła.
      • lapwing123 Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 03.03.11, 15:35
        No ja też się śmieję, ale coraz bardziej zaczynam się zastanawiać, że może to wcale nie powinno mnie śmieszyć.:)
        Najgorzej jest w krzesełku antilop- łapie się za zewnętrzną krawędź tacki i tak podskakuje. Wszędzie indziej gdzie nie ma za co się złapać to robi te "mostki" z podskokami.

        No i takie są konsekwencje, że nie może nic zjeść- jedyny sposób to stoi w łóżeczku turystycznym i zje troszkę, ale nie jest to za bardzo wygodne, bo jeszcze trzyma się aby stać.
        • mmala6 Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 03.03.11, 23:14
          ale bryka tylko jak ją sadzasz? czy jak jest 'luzem' to też?
          dziwne trochę no ale w sumie może normalne;-) mój wstaje na krzesełku i bardzo interesuje się tym co jest z tyłu oparcia. Albo ciamka brzeg tacy...uwielbiam karmienie.
          • lapwing123 Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 04.03.11, 08:32
            Nie, właśnie jak jest "luzem" to nie.
            • agusiak27 Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 04.03.11, 16:43
              A jak siedzi na łózku,albo kanapie?Czy tylko w wózku i krzesełku?
              • lapwing123 Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 04.03.11, 22:45
                Tylko w krzesełku i w wózku.

                Byłam dziś u neurologa na kontroli i przy okazji zapytałam o to, stwierdził, że to może być onanizm niemowlęcy.
                Jednakże po przeszperaniu zasobów internetu dowiedziałam się, iż istnieje onanizm dziecięcy i jest częstym zjawiskiem, natomiast nie ma czegoś takiego jak onanizm niemowlęcy- bardzo często diagnoza chyba na "odczep się". Doczytałam, że bardziej prawdopodobną przyczyną mogą być pasożyty.

                Moje działanie będzie takie: z krzesełka pozbędę się tej plastikowej "blokady" spomiędzy nóżek i zobaczę co dalej. Jeśli zauważę jakieś niepokojące objawy to zrobię jej badania na pasożyty.
    • natalinek.j Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 05.03.11, 16:39
      Z tego co słyszałam u niemowląt też występuje onanizm. Takie małe dziecko nie zastanawia się nad tym, czy takie zachowanie jest dobre czy złe. Jeżeli jakaś czynność sprawia jej przyjemność, to będzie ją powtarzać...... nie ma w tym zresztą nic dziwnego.
      Poobserwuj małą pod tym kontem, popróbuj z sadzaniem na różne sposoby, może wystarczy zrobić tak jak napisałaś, że wyjmiesz to co podczas siedzenia jest między nóżkami.
      Przy pasożytach, to chyba jeszcze inne objawy by się też pojawiły (ale ja się na tym nie znam). Badanie zawsze można wykonać, chociaż podobno nie wszystkie pasożyty łatwo wykryć, bo często nie wychodzą w badaniu, mimo iż są - tak jest przy glistnicy. Za to owsiki widać gołym okiem w pieluszce.
      • lapwing123 Re: Ciągle bryka- czy to normalne? 05.03.11, 17:20
        No właśnie wyczytałam, że u niemowląt to niemożliwe. A bardzo często taką błędną diagnozę stawiają lekarze. Na forum alergie dziewczyna opisywała jaką gehennę przeszła z córką, u której stwierdzono onanizm niemowlęcy, a okazało się, po wielu badaniach, że to pasożyty. Nawet w tutejszej wyszukiwarce jest link do tej historii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja