Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a napięcie

03.03.11, 19:26
Mam nadzieję, że Pan odpowie na moje pytanie, bo bardzo mnie interesuje co Pan sądzi na ten temat.
No ale od początku: moja III ciąża od samego początku zagrożona, leki na podtrzymanie (Luteina i Duphaston) i leżenie, później doszły silne skurcze i w konsekwencji skrócona szyjka, więc oprócz tego doszła jeszcze Nospa w ogromnych ilościach i tak już zostało do końca ciąży. W sumie 6 mies. leżenia i przyjmowania Nospy i Luteiny. Młody urodził się w 37t4d ciąży, także jest donoszony - jednak neonatolog ze szpitala twierdziła, że jak dla niej to "on jest wcześniakowaty - wykazuje cechy wcześniacze". Opowiedziała swoją teorię, że jakby dziecko miało się urodzić w 42tc, a poród by nastąpił w 38 to jest jakby 4 tyg za wcześnie, a każde dziecko ma swój czas. U mnie poród nastąpił po zdjęciu pessara i odstawieniu leków i wg Pani dr nastąpiło to za wcześnie. Młody dostał 10 pkt miał 51cm i 3100g......
Ogólnie jest zdrowy, oprócz alergii na nabiał nic mu nie dolega. Karmię go piersią ma 5 mies.
Od samego początku nie lubił leżeć na brzuchu, wył i darł się jak tylko go tak kładłam, po pewnym czasie protestował już mniej. Ma swoją ulubioną stronę do tego stopnia, że nawet główkę ma spłaszczoną bardziej po jednej stronie. Robię wszystko co można by leżał na drugiej i generalnie jest już ok, ale..... jak miał 4,5 mies. zaczął się przekręcać z pleców na brzuch i robi to tylko w tę swoją stronę. Robimy turlania i przewroty w obie strony, a on sam i tak tylko w tę jedną. Pediatra właśnie z tego powodu dała nam skierowanie do neurologa (wizyta dopiero w kwietniu).
Młody jak leży na brzuchu podnosi się do góry opiera się na przedramionach i coraz częściej na dłoniach, ale te dłonie ma przy tym zaciśnięte - w każdej innej pozycji są rozluźnione. Próbuje w pozycji na brzuchu unosić pupę do góry podciągając pod siebie nóżki - wtedy główkę kładzie na podłodze.
No i jeszcze martwi mnie to, że ostatnio nauczył się leżąc na plecach robić mostek (podnosi pupę i brzuch wypycha do góry opierając się na stopach) i w każdej chwili ekscytacji, nerwowej sytuacji, płaczu itd pociera stopami jedną o drugą.
Przy próbie podnoszenia do siadu pediatra powiedziała, że jest ok, sam ciągnie się do góry, ale do siedzenia jeszcze mu daleko.
Właściwie to chyba tyle na jego temat, jest bardzo kontaktowy, piszczy, gaworzy, śmieje się.... martwi mnie tylko jego napięcie mięśniowe. Mam pytanie jak Pan to ocenia na podstawie tego co napisałam?
No i pytanie podstawowe tego wątku.... Usłyszałam od koleżanki, że jak brałam w ciąży nospę, to nie mam się co dziwić, że u młodego jest coś nie tak z napięciem mięśniowym. Co Pan o tym sądzi? Czy Nospa faktycznie ma aż taki wpływ na dziecko? Temat jest bardzo kontrowersyjny,wiem... ale chciałabym poznać Pana opinię, jeśli to możliwe :)
    • marta-zs Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 10.03.11, 15:01
      Ja przyjmowałam w ciąży no-spę masowo, córkę przenosiłam do 42tc, dziecko zdrowie.
      Osobiście jakbym miała się przyczepić do ktoregoś z tych leków, to był by to Duphaston. Poczytaj sobie o nim.
      • natalinek.j Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 16.03.11, 17:22
        Dajesz nadzieję, że jednak to nie ma wpływu :) Dzięki
        Widzisz.... ja Duphastonu aż tak dużo nie brałam, bo później już zostałam tylko przy Luteinie i Nospie. Natomiast tę Nospę brałam praktyczne całą ciążę i to kosmiczne ilości :(
        Wiem, że tylko dzięki tym lekom i pessar-owi udało mi się donosić ciążę, więc nie żałuję, że je brałam, ale lekarze często bez zastanowienia każą brać Nospę, nawet jak nie ma takiej potrzeby (na wyrost), bo "jest bezpieczna, może pomóc, a nie zaszkodzi". Także doznałam szoku słysząc, że jednak taka bezpieczna nie jest.
    • kasienka43 Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 10.03.11, 21:24
      nie wiem czy Nospa ma jakieś znaczenie ale daje to do myślenia - synek też ma ONM - od początku moja ciąża również była podtrzymywana (Duphaston) do 18 tyg , Nospa towarzyszyła nam do 22 tyg, potem Scopolan .
      • mmala6 Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 11.03.11, 00:38
        mój starszy też miał onm i też brałam nospę. Przy drugim synku pytałam lekarza o związek-popatrzył się na mnie jak na głupią. Przy drugim nospę wzięłam dosłownie parę razy na samym początku, nie ma onm. Ale nie wiem czy to może mieć związek czy nie...podejrzewam, że nie ma takich badań;-)
        • natalinek.j Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 16.03.11, 17:23
          mmala6 napisała:

          Ale nie wiem czy to może mieć zwią
          > zek czy nie...podejrzewam, że nie ma takich badań;-)

          A szkoda.....
    • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 14.03.11, 03:00
      Witam,
      ma Pani świetną koleżankę, bardzo wrażliwą i pełną empatii... no i życzliwą.
      Jeżeli chodzi o "wpływ nospy na napięcie mięśniowe" oddam pierwszeństwo neurologowi...
      Taki specjalista precyzyjnie wyjaśni Pani wszelkie mechanizmy i potencjalne działanie lub nie, w zależności od okresu, kiedy Pani brała "lek", czasu i innych czynników.
      Zarówno rozwój dziecka, jak i jego ocena jest bardzo logicznym, ale skomplikowanym procesem i opieranie się na ogólnych prawdach często wiedzie na manowce...
      Szczerze mówiąc, w Pani opisie aktywności dziecka nie znalazłem niczego co kazałoby opisać ten stan jako: "jest coś nie tak z napięciem mięśniowym"
      Dzieciaki często się prężą (np. pocierają stopy, zaciskają dłonie), albo w trakcie realizacji jakiegoś zadania ruchowego, albo kiedy je coś boli, kiedy są podekscytowane itp.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • natalinek.j Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 16.03.11, 17:13
        Panie Pawle bardzo dziękuję za odpowiedź :)
        Na pewno napiszę po wizycie u neurologa, co mi powiedział na ten temat.
        Pocieranie stópkami wydaje się jakby już miało tendencję spadkową (tak jakby zaczęło mu się to nudzić), ale właśnie w chwilach pobudzenia - złości, radości, czy ekscytacji czymś (np. nową zabawką) jeszcze tak robi.
        Bardziej martwi mnie to, że on wszystko robi na tę jedną stronę, chociaż ja go ciągle próbuję nakłonić do tej drugiej :( Jest uparty przekręca się na bok i na brzuch tylko przez lewe ramię i wraca też przez to samo. W tę stronę trzyma najczęściej głowę. Czasem śmiesznie to wygląda, bo wszystko zabawki i my (czyt. domownicy) jesteśmy zawsze po tej nielubianej, a on i tak patrzy w swoją ulubioną lewą stronę. Zastanawiam się czy nie powinniśmy się zdecydować na prywatną wizytę u neurologa, bo ten termin jest taki daleki (połowa kwietnia). Jak Pan myśli? Czekać spokojnie, czy przyspieszyć jakoś tę wizytę?

        Aha.... nic nie napisałam o rączkach ;) Bawi się zabawkami, wkłada do buzi wszystko co znajdzie się w ich zasięgu. Natomiast nóżkami się jeszcze nie bawi..... wczoraj zauważyłam, że zaczął wysuwać rączki w stronę kolan, więc myślę, że to taki wstęp ;)
    • sadowa25 Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 16.03.11, 20:31
      Osobiście powiem tylko tyle,że ja też brałam kosmiczne ilości nospy i też miałam pessar i moje dziecko tez ma spore opóżnienia ruchowe względem swoich rówieśników jeśli chodzi o dużą motorykę choć nie ma ani onm ani wnm.
      Ja uważam ,że nospa ma wpływ na dziecko,ale to ja uważam zresztą przenika do łożyska,ale dobrze by było potwierdzić lub zaprzeczyć u neurologa.
      • domi_33 Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 16.03.11, 21:02
        miałam zagrożoną ciążę, brałam Duphaston, brałam też No-spę ale nie jakoś tak oszałamiająco dużo. i młody według lekarzy miał WNM a jak byliśmy u pana Pawła to on zauważył, że ma ONM i że będzie siłaczem. chodziliśmy na rehabilitację do przychodni bo nie widziałam w tym nic złego, młody lubił ćwiczenia, nie płakał a poza tym był leniuszkiem i późno zaczął te obroty, siadania i raczkowania. teraz uważam, że to napięcie ma jednak bardziej obniżone niż wzmożone ale generalnie jest mega szybkim, silnym i żywiołowym prawie dwulatkiem. chodziliśmy do pani neurolog i w ogóle o leki przyjmowane w ciąży się nie pytała. wszyscy zajmowali się raczej okołoporodowym tematem. sama jestem ciekawa jakie informacje przyniesiesz.
    • mama_martynki2 Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 16.03.11, 21:51
      Dziewczyny, czegos tu nie rozumiem...nospa ani zaden lek przeciwporonny nie jest witaminka c, i nie bierze sie go bez przyczyny...nawet, jesli w niektorych przypadkach mialyby wplyw na onm, lub wnm, to wolalybyscie urodzic wczesniaka??lub co gorsza...poronic?wszystkie zaburzenia sa do wyleczenia, po to mamy wspanialych rehabilitantow i cala kadre lekarzy.
      ja rowniez bralam nospe w ciazy, 3 razy dziennie, i moje dziecko bylo opoznione,mialo wnm,ale na pewno nie cofnelabym czasu, bo urodzilabym sporo przed czasem.teraz jestem z drugim w ciazy,i jesli tylko ginekolog zadecyduje o jakichs lekach, na pewno nie bede sie zastanawiac, czy brac czy nie, w koncu lekarz prowadzacy ciaze wie,co dla dziecka najlepsze.
      pozdrawiam
      • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 17.03.11, 00:29
        Nie chcę wracać na Marsa :(
        Błee,
        P
      • natalinek.j Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 17.03.11, 21:40
        mama_martynki2 napisała:

        nawet, jesli w niektorych pr
        > zypadkach mialyby wplyw na onm, lub wnm, to wolalybyscie urodzic wczesniaka??lu
        > b co gorsza...poronic?

        To ja nie rozumiem skąd taki post? Przecież ja wyraźnie napisałam cytuję:
        "Wiem, że tylko dzięki tym lekom i pessar-owi udało mi się donosić ciążę, więc nie żałuję, że je brałam, ale lekarze często bez zastanowienia każą brać Nospę, nawet jak nie ma takiej potrzeby (na wyrost), bo "jest bezpieczna, może pomóc, a nie zaszkodzi". "
        Ja nie dyskutuję nad potrzebą brania Nospy, czy sensu tego, bo jak napisałam te leki uratowały życie mojemu dziecku i jakbym miała wybierać zawsze wybrałabym "jedzenie" Nospy niż ryzyko poronienia/porodu przedwczesnego. Chodziło mi o to, że jeżeli ma ona taki wpływ na napięcie mięśniowe dziecka, to czemu lekarze o tym nie mówią??? Napisałaś, że to nie witamina C - to czemu żaden z pytanych lekarzy nie powiedział mi, że Nospa ma skutki uboczne dla dziecka, tylko mówili że jest bezpieczna. Czemu mnóstwo lekarzy wciska ten lek na wyrost, nawet bez skurczy (bo np pobolewa podbrzusze)? Ja miałam wskazania prawdziwe od 15 tc miałam silne skurcze :( Ale sama osobiście znam kilka dziewczyn które brały Nospę tak po prostu, bo lekarz powiedział, że nie zaszkodzi.
        Nie chodzi o to żeby jej nie brać, ale może gdyby kobieta wiedziała jakie mogą być skutki, to mogłaby obserwować dzieciątko od samego początku pod kątem napięcia mięśniowego, może pediatra baczniej przyglądałby się dziecku. Ja tego nie wiedziałam. Jeżeli to okazałoby się prawdą, tzn. że Nospa może spowodować problemy z napięciem, to ja będę się czuła trochę oszukana, a przynajmniej niedoinformowana tak jak powinnam być. Młody ma 5,5 mies. a ja dopiero teraz się o tym wszystkim dowiedziałam. Zobaczymy co powie neurolog.
        Mój wątek nie miał na celu wszczynania dyskusji na temat sensu brania Nospy, czy jej potrzeby, bo to w ogóle nie podlega żadnym dyskusjom, Nospa jest lekiem ratującym ciążę i jak są przedwczesne skurcze to trzeba ją brac i tyle. Ja chciałam tylko poznać opinię w szczególności Pana Pawła, bo cenię sobie jego wiedzę i porady :) Zszokowała mnie ta informacja, nie wiem czy jest prawdą, dlatego zadałam tutaj pytanie. To tylko tyle.

        Aha.... nie wysyłaj Pana Pawła na Marsa :P Potrzebujemy Go :)
        pozdrawiam i mam nadzieję, że w tej ciąży będziesz miała więcej szczęścia :)
      • mama_martynki2 Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 18.03.11, 21:30

        Po prostu nie ma sensu sie zastanawiac ,co jest przyczyna takich anomalii w naszych pociechach, bo to tylko niepotrzebne obwinianie siebie, czy innych.lepiej spożytkować czas na poszukanie pomocy dla naszych dzieci.

        Zycze zdrowia dla Twojego dziecka:)

        A Pana Pawła nie wysylam na Marsa, ot taki cytat czysto feministyczny :P

        pozdrawiam cale forum:)
        • joshima Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 02.05.11, 01:35
          mama_martynki2 napisała:

          >
          > Po prostu nie ma sensu sie zastanawiac ,co jest przyczyna takich anomalii w nas
          > zych pociechach, bo to tylko niepotrzebne obwinianie siebie,
          Od zastanawiania się do obwiniania to jeszcze daleka droga. ja tam uważam, że nad pewnymi sprawami trzeba się zastanawiać. Człowiek powinien się uczyć na błędach, głównie swoich, ale nie zaszkodzi jak i na błędach innych. Ale, żeby miał na to szansę, to się musi dowiedzieć czy coś było błędem :)
      • joshima Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 02.05.11, 01:32
        mama_martynki2 napisała:

        > Dziewczyny, czegos tu nie rozumiem...nospa ani zaden lek przeciwporonny nie jes
        > t witaminka c, i nie bierze sie go bez przyczyny...
        Oj. By łabym ostrożna z tym stwierdzeniem. Oczywiście są sytuacje, kiedy ten lek jest naprawdę niezbędny. Znam jednak przypadki łykania nospy w ciąży tylko tego powodu, że coś tam ciągnie, pobolewa, a trzeba być na chodzie bo...

        Warto więc mieć na uwadze, że taka nospa może nieco namieszać i rozważyć, czy rzeczywiście jest konieczna w danej sytuacji. Może czasem lepiej wziąć zwolnienie i trochę poleżeć a nie za wszelką cenę być na chodzie :)
      • klarci Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 19.05.11, 02:46
        no inna sprawa, że u nas sie tego nadużywa - ale to nie przypadek założycielki wątku - tak tylko na marginesie dopisuję, że w pl lekarze mają skłonności do dawania progesteronu i no-spy jak właśnie witaminki C :/
    • auszrine Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 02.05.11, 00:55
      Zadziwia mnie masowe stosowanie No-spy w czasie ciąży (nie tylko na podstawie tego wątku, bardzo wielu moim znajomym No-spa zalecana jest przez lekarzy "z marszu", jakby to były cukierki). W Niemczech drotaweryna, składnik czynny No-spy, w ogóle nie jest dopuszczony do obrotu, o przepisywaniu go kobietom w ciąży nie wspominając.
      • natalinek.j Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 18.05.11, 14:56
        Byłam na tej wizycie i pytałam pani dr co o tym sądzi. Powiedziała, że jej zdaniem to jest tak... na problemy z napięciem mięśni ma tak wiele rzeczy wpływ, że nie sposób nawet wymienić wszystkich. Niektóre czynniki występują w ciąży, a inne po porodzie. Nie sądzi, żeby no-spa mogła mieć aż taki wpływ, wówczas na pewno byłaby wycofana (albo chociaż należałaby do leków ryzykownych) Przede wszystkim mówiła, że to nie na takie mięśnie wpływa ten lek, a poza tym jeśli by cokolwiek miała wywołać to ewentualnie obniżone napięcie, a nie wzmożone.
        Mnie przekonała w każdym razie.
        Natomiast jeśli chodzi o mojego rozrabiakę, to dużo się w międzyczasie zmieniło. Pani neurolog oczywiście potwierdziła, że jest lekkie napięcie, oraz lekka asymetria. Na mostki też zwróciłą uwagę powiedziała, że to napięcie odgięciowe, ale to taki etap i samo przejdzie. Dostaliśmy skierowanie na rehabilitację...... i tam okazało się, że asymetria jest duża (tak rehabilitantka stwierdziła) i że ponieważ mały już jest duży to są marne szanse. Załamałam się i od razu zapisałam się do prywatnego ośrodka rehabilitacyjnego na wizytę. W międzyczasie posłusznie ćwiczyłąm małego jak pani na nfz prosiła. Na kolejnej wizycie powiedziała, że różnica jest ogromna, że młody zrobił to co inne niemowlaki przez kilka miesięcy (ucieszyłam się, bo na prawdę się starałam z nim duuuuuuuuuuuuuuuuuuużo ćwiczyć). Kolejna wizyta znów lepiej i to już nawet bardzo dobrze, ale nadal mamy utrwalać te dobre nawyki, które ćwiczyliśmy w domu. Natomiast na wizycie u prywatnej rehabilitantki pani dr stwierdziła, że asymetrii nie ma ale za to ma za słabe mięśnie brzucha i mamy ćwiczyć brzuszki w taki specjalny sposób. Zaczęliśmy więc te ćwiczenia, ale ja zauważyłam, że jak tylko synek jest więcej w pionie, to główka pochyla mu się w jedną stronę, tak jakby miał jakiś skurcz. Ehhhhhhhhh sama nie wiem co mam teraz o tym wszystkim myśleć, takie to trudne:( Pierwsza rehabilitantka powiedziała, że młody musi jak najdłużej pozostać w pozycji poziomej i jak najwięcej pełzać w stronę odwrotną do lubianej. Natomiast ta druga mówi, że nie trzeba go już do tej jednej zmuszać i trzeba go mobilizować do siadania. Generalnie już się pogubiłam i wydaje mi się, że młodemu wcześniej głowa leciała na lewo jak siedział (posadzony przez rehabilitantkę), a teraz jak ja wykonuję z nim ćwiczenia polegające na siadaniu (tak w skrócie) to leci mu na prawo.
        Aha... obydwie rehabilitantki stwierdziły, że to nie nospa spowodowała te problemy, tylko jeżeli w ogóle coś na co mamy wpływ, to LEŻENIE w ciąży. Ogólnie, że dużo rzeczy na to wpływa, nasze zachowanie w ciąży, ułożenie dziecka w brzuchu, jego temperament itd.
    • klarci Re: Panie Pawle co Pan sądzi? Nospa w ciąży a nap 19.05.11, 02:44
      nic nie jest bez wpływu, ani duphaston, ani no-spa. wpływ może być różny - często niezauważalny, czasami wychodzic po latach. jak napisał Pan Paweł - neurolog niech określa, czy dziecko rozwija sie ok i tyle. jak zaleci ćwiczenia to ćwicz.

      ale jedna podstawowa sprawa. ja tez brałam w ciąży z synem i dupohaston i no-spę (nie tak długo jak Ty) i mam świadomość, że obojętne to nie było. ale w przeciwieństwie do diety, abstynencji itp. nie bardzo miałam na to wpływ.
      walczyłaś o życie a potem zdrowie (żeby donosić) swojego dziecka, robiłaś to co było na tamten moment najlepsze i tak do tego podejdź. póki nie ma żadnych poważnych zastrzeżeń ciesz sie zdrowym dzieckiem :) i zapomnij o tym co było - liczy się tu i teraz i przyszłość :)
      a koleżanka, jak tak to ujęła, jak napisałaś - to faktycznie empatyczna istota :/
Pełna wersja