Niepokoic się?

06.03.11, 10:34
Moja córcia ma skończone 14 miesięcy. Nie pamiętam dokładnie, ale od 4, może 5 miesiąca "to" się zaczęło. Tzn leżąc podnosi do góry i krzyżuje nóżki, składa rączki jak do modlitwy, wykonuje jakby "ćwiczenia" mięśni brzucha, bardzo sie przy tym napina, skupia, na twarzy widać grymas wręcz cierpienia, bardzo sie przy tym poci i strasznie denerwuje jak się jej to przerywa. Jest jakby w transie ale jak wezmę ja na ręce to przerywa. Rączki czasami potrafi wtedy bardzo powyginać. Zauważyłam, ze robi tak przed spaniem, jak ja ubieram na spacer (ale to jednoczesnie jej pora drzemki, więc może nie ma to związku z ubieraniem a ze snem), czasem po przebudzeniu (może niedospała?). Czasem robi to na siedząco, czasem jak nie dostaje tego co chce (chce, zeby ja wziąć na ręce- ja akurat nie mogę, ona protestuje i ona w to ucieka..)
Na ogół dobrze się rozwija, jest pogodna, choć często się złości ;) ruchliwa, żywa, często się smieje. jeszcze nie chodzi sama, ale domaga się od nas prowadzenia za rączki albo chodzi przy meblach.
Pediatra kwituje- to normalne, dzieci tak mają. Druga pediatra wspomniała cos o mozliwej padaczce, ale z drugiej strony gdyby tak było, to chyba nic by tego stanu nie moglo przerwać, więc to raczej nie to... Może pasożyty? Czy to niepokojace i kto ew. mógłby mi pomóc?
    • pawel.zawitkowski Re: Niepokoic się? 14.03.11, 16:00
      Lekki pat, bo najbardziej kompetentną osobą, która mogłaby pomóc to właśnie pediatra.
      Rozumiem, że za rzuceniem w przestrzeń zdania "może to padaczka" nic za tym nie poszło - mówię o Tym / Tej drugim / drugiej pediatrze...
      Pani domysły, ze chodzi o protest i aktywność związana ze zmianą "stanu" (zasypianie i budzenie się) wydają się jak najbardziej logiczne.
      Jeżeli będzie się to powtarzało lub nasilało - rozwiać wątpliwości może też neurolog.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • olcia71 Re: Niepokoic się? 15.03.11, 17:34
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Nie, za sugestia o padaczce nic nie poszło, dlatego, ze pediatra rzuciła tylko taka myśl po moim opisie jej zachowań i zdaniu, ze zachowuje sie "jak w transie", ale to tylko "jak", bo zmiana pozycji ten trans przerywa, aczkolwiek ku jej niezadowoleniu. Pytam o takie zachowanie min Pana, bo nie mam pojęcia czy ma to jakiś związek z napięciem mięśniowym, czy czymś takim... Ale rozwija się normalnie, jak napisałam, jest żywa, ruchliwa i wesoła. Do pewnego momentu tłumaczyłam sobie, ze ma to związek z tym, że ma ograniczone możliwości ruchu, ale teraz kiedy już prawie chodzi?
        Ostatnio obserwowałam ją dużo i tak: na pewno pojawia się to jak jest zmęczona, chce zasnąć- prawie zawsze (czasem jak przebudzi się w nocy) oraz jak nie dostaje tego czego chce- złości się, a potem składa rączki, robi grymas cierpiętniczy na twarzy i się napina. Nie doszukuję się na siłę chorób, ale czasem dla spokojności wolę zapytać. Teraz jej zachowanie sobie nagrałam, przy następnej wizycie pokażę pediatrze, bo po opisie czasem tez trudno wywnioskować o co może chodzić. Dziękuje za sugestie.
Pełna wersja