wzrost kości główki u dziecka

11.03.11, 21:13
Panie Pawle, bardzo proszę o pomoc. Mój synek miał obniżone napięcie mięśniowe, asymetrię ułożeniową (rehabilitowany był met. Vojty), do tego problemy z bioderkami - co za tym idzie lekarz zalecił szerokie pieluszkowanie. Nie wdając się w szczegóły - wszystko to razem wzięte zaowocowało spłaszczoną potylicą. Główka była bardzo brzydka, synek wyglądał wręcz strasznie. Lekarze rozkłądali ręce, zapewniając, że się wyrówna jak zacznie siadać, raczkować itp, poza tym wielu lekarzy podchodzi do sprawy jako do problemu natury kosmetycznej/estetycznej - bagatelizując go. Mieszkamy w jednym z większych polskich miast i nigdzie nie udało nam się znaleźć pomocy.
Czytając wątki na ten temat na forum i idąc za Pana radami zapewniamy dziecku duzo ruchu, 2 razy w tygodniu chodzimy na basen, pilnujemy żeby spał na bokach, wstając do niego po kilkanaście razy w ciągu nocy. Główka jest ładniejsza - muszę to przyznać. Niemniej jednak przez sam fakt, jak bardzo była zniekształcona - deformacja jest jeszcze widoczna - jest płaska i szeroka - nie tak bardzo jak kiedyś ale jednak...
Moje pytanie brzmi - do kiedy, do jakiego wieku jest szansa na uformowanie kości czaszki? Znalazłam różne opinie na ten temat: 6 miesięcy, rok, 3 rok zycia. Z tego co się orientuję główka dziecka w wieku 3 lat osiąga 90% obwodu dorosłego człowieka - czy do tego czasu ta płaska częśc ma szanse się wysklepić? czy kładzenie na bokach, basen itp ma jeszcze sens? Dodam, że synek skończył już roczek. Czy pora pogodzić się z kształtem główki, czy może warto nadal uskuteczniać te wszytskie zabiegi (trwające już prawie rok) w nadziei na to, że jest szansa aby pomóc naszemu dziecku? Czy jest coś co jeszcze możemy zrobić? rehabilitant, do którego uczęszczaliśmy w związku z onm powiedział, że żadnych ćwiczeń w tym zakresie nie ma.
Lekarz jakiej specjalizacji mógłby nam pomóc? ortopeda rozłożył ręce - nie nalezy to podobno do jego kompetencji, wysłał nas do neurochirurga, ale ja nie chcę małemu otwierać główki, chcę tylko wiedzieć jakie mogą być rokowania jezeli chodzi o nasze dziecko i co jeszcze my- jako rodzice możemy zrobić. A przede wszytskim czy jeszcze w tym wieku jest jakaś szansa...
pozdrawiam, łącząc wyrazy szacunku.
    • niedroznik Re: wzrost kości główki u dziecka 17.03.11, 11:49
      Faktycznie osobą najbardziej kompetentną będzie neurochirurg. Szkoda, że jednak nie ma informacji skąd jesteś. Jeśli w okolicach Katowic to polecam neurochirurga dziecięcego Dawida Larysza Katowice/Sosnowiec www.nzozkangur.pl/. Zajmuje się min. kraniostenozami - deformacjami kształtu twarzoczaszki spowodowanymi zrostem szwów czołowych. Jest kompetentą i jednocześnie życzliwą osobą. Operował moje dziecko. Bardzo nam pomógł. Nie jestem lekarzem, ale z tego co napisałaś nic nie wskazuje na zrost szwu czaszkowego. Dalszy tok postępowania powinien określić jednak neurochirurg. Ortopedzie nic do tego...
      I jeszcze jedno, przy całym szacunku i życzliwości - do postawienia diagnozy rzadko kiedy trzeba "otwierać głowę";-)
      • sunshine170982 Re: wzrost kości główki u dziecka 17.03.11, 15:36
        dziękuję Ci bardzo.
        nie jestem lekarzem - jako laikowi neurochirurgia kojarzy się wlaśnie głównie z otwieraniem czaszki - taki skrót myślowy - błędny jak widać - mnie jednak głownie chodzi o diagnozę, prognozę, radę. Mój synek rozwija się obecnie prawidłowo, myslę, że operacja nie będzie konieczna - mamy problem natury kosmetcznej - taką mam przynajmniej nadzieję, dlatego zalezy mi aby właściwy lekarz zobaczył mojego synka i doradził czy i co jestem w stanie dla niego zrobić, poza ingerencją chirurgiczną - bo tej bardzo się boję.
        Nie udało mi się do tej pory spotkać mamy starszego dzieka z podobnym problemem jak mój, przewżnie są to mamy kilkumiesięcznych dzieci, dla których jest nadzieja na zaokraglenie się kości czaszki. Jak pisał na forum pan P. Zawitkowski - trzeba zapewnić dużo ruchu, turlać itp, itd. Nie udało mi się również znaleźć chociażby ogólnych informacji na temat dzieci powyżej 1 roku życia, które mogły by dac mi nadzieję na to, że główka jeszcze chociaż trochę się zaokrągli ewentualnie je rozwieje.
        Możesz mi coś więcej napisać o swoim dziecku? jak sprawa wyglądała w Waszym przypadku? dlaczego zdecydowaliście się na operację? może być mailem. mój e-mail: sunshine82@poczta.onet.pl
        pozdrawiam.
        • niedroznik Re: wzrost kości główki u dziecka 18.03.11, 09:24
          Odpowiem na forum, bo może i ktoś inny skorzysta z zawartych tu informacji:
          Nasza córeczka była operowana w Katowicach w 10 miesiącu życia. Wskazaniem był przedwcześnie zrośnięty szew czołowy czaszki (trójkątnogłowie, forma kraniostenozy), wiec zupełnie inna sprawa niż w Waszym przypadku. O tym, że przeprowadzenie operacji będzie konieczna dowiedzieliśmy się kiedy miała 3 miesiące. Pozostawienie tego bez ingerencji neurochirurgicznej groziło w przyszłości (pomijając kwestię estetyczną) wzrostem ciśnienia śródczaszkowego i powstaniem ucisków na mózg w części czołowej. Ewentualne konsekwencje zaniechania operacji nie zagrażały w zasadzie życiu, natomiast nie można było przewidzieć wpływu nieprawidłowego kształtu twarzoczaszki na rozwój psychofizyczny dziecka (ze szczególnym uwzględnieniemmspraw neurologicznych). I dlatego w przypadku nieprawidłowego kształtu głowy diagnozę powinien postawić neurochirurg, posiłkując się jeśli uzna to za stosowne np. tomografią.
          Nie chciałbym się więcej rozpisywać, bo podejrzewam, że u Was operacja nie będzie konieczna... Jedyne co Ci mogę doradzić to wizyta u neurochirurga. Do czasu, kiedy nie usłyszysz z jego ust propozycji operacji, nie bierz takiej opcji pod uwagę, bo się zamęczysz...Twoje dziecko ma około roku, czaszka rośnie jeszcze w pierwszych klasach podstawówki, choć najszybciej rozrasta się w ciągu pierwszego roku życia, szwy kostnieją w zasadzie na przełomie drugiego i trzeciego roku życia…
          Jeszcze raz: bez stresu, spokojnie i do neurochirurga. Nie przygotowuj się do operacji, ale i nie bagatelizuj sprawy. Zaufaj w tym przypadku specjaliście.
          • zestresowana_matka Re: wzrost kości główki u dziecka 18.03.11, 10:13
            Witaj, miałam i mam ten sam problem co Twoje dziecko. Mały był rehabilitowany z uwagi na wzmożone napięcie mięśniowe i podobnie jak w Waszym przypadku synek ma spłaszczoną prawą stronę czaszki. Mały ma w tej chwili 15 miesięcy i pomalutku główka zaczęła się formować, ale idzie to ślimaczym tempem. Porównując to do tego co było kilka miesięcy temu wydaje mi się, że tak 1/3 ładnie się już ukształtowała. Podobnie jak u Ciebie lekarze rozkładali ręce a rehabilitant stwierdził, że jak synek będzie mądrze myślał to mu się czaszka sama wyrówna. Myślę, że na to nie ma rady innej jak czas, skoro piszesz że jakaś poprawa jest to znaczy że pomalutku się wyrównuje.
            Skonsultować jak najbardziej można to na pewno dziecku nie zaszkodzi, sama chodziłam od lekarza do lekarza:)
            Ja mam nadzieję że zanim synek trafi do przedszkola to się to jeszcze bardziej wyrówna i nie będzie śladu. A pod włoskami tego tak nie widać.
            Uszy do góry, myślę, że te wszystkie zabiegi które stosujesz nie zaszkodzą, ale jak dziecko zacznie chodzić i więcej czasu spędzać z główką w powietrzu że się tak wyrażę to poprawa będzie znaczniejsza :)
            Trzymam kciuki i pozdrawiam
      • sunshine170982 Re: wzrost kości główki u dziecka 20.03.11, 22:33
        niedroznik napisał:

        > Szkoda, że jednak nie ma informacji skąd jesteś. Jeśli w okolicach Katowic to polecam neurochirurga dziecięcego Dawida Larysza Katowice/Sosnowiec www.nzozkangur.pl/. Zajmuje się min. kraniostenozami - deformacjami kształtu twarzoczaszki spowodowanymi zrostem szwów czołowych. Jest kompetentą i jednocześnie życzliwą osobą. Operował moje dziecko. Bardzo nam pomógł.
        Zdecyduję się chyba na wizyte u pana doktora. Czy poradnia jest placówka prywatną? czy tez musze mieć skierowanie od lekarza pediatry?
    • pawel.zawitkowski Re: wzrost kości główki u dziecka 20.03.11, 00:25
      Witam,
      neurochirurg to dobry adres i nie nalezy się bać takiej konsultacji. Ortopeda nie potrafił odpowiedzieć na pani pytania? Tym bardziej.
      Głowa - jej kształt - kształtuje się, co najmniej do czasu osiagnięcia rozmiarów dorosłego jak u człowieka. Zresztą jej kształt zmienia się tak naprawdę całe zycie.
      Najbardziej dynamiczny wzrost jest oczywiście w pierwszych trzech-czterech latach, ale potem każdy kto ma dziecko w wieku 3-12 lat bez trudu zaobserwuje jak dynamicznie kształt głowy się zmienia również w tym okresie.
      Wolałbym jednak, by na ten temat wypowiedział się neurochirurg, ortopeda...
      Neurochirurdzy nie "otwierają główki" kazdemu dziecku, które się do nich uda.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • yloco Re: wzrost kości główki u dziecka 20.03.11, 20:58
      Zobacz sobie na stronie LINK
      • yloco Re: wzrost kości główki u dziecka 20.03.11, 21:00
        Cytat ze strony "Jesteśmy pewni, że uda nam się wyrównać deformacje głowy Państwa dziecka, jeżeli ma on na początku leczenia mniej niż 15 miesięcy. Im wcześniej zaczniemy terapię, tym lepiej."

        Link znam z innego forum, jedna mama korzystała z tej kliniki.
        • sunshine170982 Re: wzrost kości główki u dziecka 20.03.11, 21:39
          dziękuje serdecznie za link. czy moge prosić o namiar na to forum? zalezy mi szczególnie na kontakcie ze wspomnianą mamą, która korzytała z usług tej kliniki.
          • yloco Re: wzrost kości główki u dziecka 20.03.11, 22:35
            forum.gazeta.pl/forum/f,90026,Marcowe_mamy_2010.html?t=1286132376211 o ile dobrze pamiętam, niestety wyszukiwarka na gazecie coś źle działa i nie mogę znaleźć kto to pisał
    • karlita_live Re: wzrost kości główki u dziecka 19.08.11, 13:05
      Witam serdecznie
      w tym tygodniu wróciliśmy z Berlina właśnie z tej kliniki
      Mój syn ma 7,5 miesiąca i od 5 4 dni nosi kask

      Norbert urodził się z tylnym spłaszczeniem lewej strony potylicy - był zablokowany w brzuchu - urodził się przez CC. Miał też asymetrie ułożeniową i napięcie mięśniowe. Od 2 miesiąca życia chodzimy na rehabilitacje i tam po raz pierwszy usłyszałam o kasku, byliśmy pod stałą opieką lekarzy. O terapii kaskowej usłyszałam od naszego rehabilitanta ale wtedy sama podeszłam do tematu - kto dziecku zakłada kask!! Wierzyłam lekarzom, którzy mówili że wszystko się wyrówna gdy będę pilnowała by mały leżał na przeciwnym boku niż spłaszczenie. Później okazało się że syn ma dalej miękką potylicę zwiększono nam wit D po czym skierowano nas na badania do szpitala - zbadano poziom wit d3 i całą gospodarkę wapniowo fosforanową. Tam tez lekarze zwrócili ma uwagę na już widoczna asymetrię. Wtedy zaczęłam się na poważnie interesować tym spłaszczeniem. Przekopałam internet w poszukiwaniu informacji. Jeździliśmy na konsultacje do neurologów, neurochirurgów. Jedna Pani dr nawet nie dotykając syna - w prywatnej klinice oznajmiła że na 100% jest to już operacyjne, bo małemu się szwy zrastają - co kolejny lekarz do którego poszliśmy uznał za niezły żart. Zrobiliśmy wszystkie badania włącznie z usg przez ciemiączko by upewnić się że wszystko jest w porządku. Przez naszego rehabilitanta skontaktowałam się z mamą chłopca który przeszedł tą terapię kaskową - pokazała mi zdjęcia przed, po opowiedziała jak to wszystko wygląda. Po tej wizycie pojechaliśmy na jeszcze parę konsultacji pop czym doszlismy do wniosku ze to bez sensu bo jedyne co słyszeliśmy to:

      "proszę dziecko układać na boczki"
      "nie wiem czy się wyprostuje ale jeśli nawet nie to z tym da się żyć"
      "tyle ludzi ma krzywe czaszki"

      szczerze ??? zwątpiłam w niektórych lekarzy ...


      zdecydowaliśmy się pojechać do Berlina
      byłam zaskoczona ich podejściem do pacjenta.

      Kask wykonano w ciągu 24godzin. Syn od razu go zaakceptował. Byłam w szoku bo spodziewałam sie istnej wojny że ma coś na głowie bo do tej pory nawet czapka mu przeszkadzała.

      Jeśli skóra ładnie toleruje kask dziecko nosi go przez 23 godziny na dobę - Norbert totalnie ignoruje fakt posiadania kasku :-) dalej jest uśmiechniętym radosnym dzieckiem.

      Śpi spokojnie kask mu nie przeszkadza :-)

      jeśli ktoś będzie miał pytania z chęcią odpowiem :-)
      • dunabee Re: wzrost kości główki u dziecka 21.09.11, 21:49
        Dzien dobry,

        Mam niestety identyczny problem, wiec jestem coraz blizsza podjeciu decyzji o terapii kaskowej. Chcialabym zapytac ile kosztuje cala terapia. Domyslam sie, ze NFZ nie pokrywa zadnych kosztow z tym zwiazanych. Prosze takze o kilka praktycznych informacji, np. jak dlugo czeka sie na pierwsza wizyte, jak czesto sa wizyty kontrolne.

        Jestem zaskoczona bagatelizowaniem problemu przez naszych lekarzy. Twierdzenie, ze w przyszlosci sie to zakryje wlosami jakos mnie nie przekonuje. Dodam tylko, ze asymetria glowy mojego dziecka jest wynikiem pobytu w szpitalu w pierwszym miesiacu zycia.

        Dziekuje i pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja