panie Pawle, ostatni nr dziecka....

12.03.11, 00:30
... w ktorym ciekawy artykul dotyczacy kupowania obuwia dzieciecego, lazenia boso i ogolnie rozwoju chodzenia... a jako dodatek co? kaloszki!! miekkie tak, ze cale az chodza, powyginane, jakies sztuczne z dziwna "wkaldka" na calego kalosza... troche dziwnie wyglada to zestawienie ;)

akurat tak sie zlozylo, ze maz kupil przypadkiem odpowiedni rozmiar kaloszkow dla mojego synka. no wiec, panie Pawle, czy ja moge poltorejroczne dziecko w tym puscic na dwor by sie potaplal w kaluzach? ;) jak Pan uwaza? ;)

bo jesli nie to bedziemy mieli fajny "kubek" do kredek
    • malgorzata.brzezinka Re: panie Pawle, ostatni nr dziecka.... 12.03.11, 08:46
      Pan Paweł o nas jakoś ostatnio nie pamięta... Stracił się "bez pogrzebu", nie odpowiada na żaden post już kilka dni z kolei. Ciekawe co może być przyczyną?
      Mam nadzieję, że Pan Ekspert się jeszcze wypowie, chyba wszystkie na to liczymy ;)
      • mmala6 Re: panie Pawle, ostatni nr dziecka.... 12.03.11, 10:30
        może jest na urlopie?;-)
        • malgorzata.brzezinka Re: panie Pawle, ostatni nr dziecka.... 12.03.11, 10:58
          Ja rozumiem, ale żeby tak bez zapowiedzi? Nie chodzi o to, żeby musiał się ktokolwiek z czegokolwiek spowiadać ale wiele osób ceni Jego wypowiedzi i liczy na nie ;)
    • zama-zama Re: panie Pawle, ostatni nr dziecka.... 12.03.11, 22:12
      myślę, że jeśli dziecko ma od czasu do czasu przez godzinę potaplać się w kałuży to te kaloszki mu nie zaszkodzą, choć rzeczywiście badziewne są
    • pawel.zawitkowski Re: panie Pawle, ostatni nr dziecka.... 13.03.11, 21:23
      Witam,
      Pięknie pani to ujęła: "Na dodatek kaloszki..."
      I tak właśnie byłoby fajnie.
      Kaloszki owszem proszę bardzo..., dlaczego? Bo kaloszki to taplanie się w kałuży, bo kaloszki to fan, bo kaloszki pasują do płaszczyka i parasolki.
      Ale kaloszki służą głównie zabawie w skakanie do kałuży lub pokonywaniu trotuarów pełnych kałuż.
      A jeżeli są kolorowe i kultowe - to tym fajniej jest zadać szyku (od czasu do czasu) na osiedlu lub w parku...
      Jeżeli pozwalamy dziecku chodzić w kaloszach (czasem) nie oznacza to że polecamy by chodziły w nich po domu, do przedszkola, kościoła i w każdej wolnej od snu chwili :)
      Manie dziecka to fan, stąd na kaloszki również miejsce znaleźć się musi
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • mala-wiedzma ok, kaloszki w porządku 13.03.11, 21:40
        po prawdzie moje kaloszki maja koszmarnie wykrzywione podeszwy, ale niech będzie, przez godzinę w bło0tku nawet w kaloszkacvh krzywda się nie stanie (choć ja wolę puścić dziecko w kałuże nawet i na bosaka ;) )

        a papcioszki, które były kilka numerów wstecz? ;) też są ok?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja