Buty dla półrocznego dziecka

16.03.11, 15:51
Córka skończyła 6 i pół miesiąca.Nie siedzi jeszcze i z przekręcaniem się z pleców na brzuch też słabo,ale czekamy na postępy.Rodzina męża uważa,że takie (wg nich już duże) dziecko powinno nosić buty i nachalnie ciągle mi to wypomina.Mieszkamy razem i już nawet teściowa kupiła dla małej buciki.Tylko jak się pytam po co mam jej zakładać buciki,to słyszę,że to ładnie wygląda i tak w kółko.Proszę o konkretne powody dla których takie niemowlę nie powinno mieć zakładanych butów dla ozdoby.Na dodatek sztywnych butów!Jak widzę inne dziewięciomiesieczne niemowlę z rodziny męża jak raczkuje w butach,to mi żal dzieciaka i tyle!I jak tu się sprzeciwstawić,skoro tak naciskają?
    • white_mysza12345 Re: Buty dla półrocznego dziecka 16.03.11, 19:58
      o jezu, co za ciemnogród, sorry;-)
      powiedz że Pan Paweł kategorycznie zabrania, pokaż im Pana Pawła w DDTVN i powiedz, że on się zna i jak mówi, że nie wolno, to nie wolno:-) jak to nie pomoże, to idź do ortopedy (albo 'idź';-)) i powiedz że ortopeda absolutnie nie pozwala bo dziecku może stać się krzywda.
      jezu, ludzie to mają pomysły.
      Choć sama widzę na podwórku roczne dziecko ale niechodzące w sztywnych zimowych bucikach za kostkę. Po co? nie wiem.
      • domi_33 Re: Buty dla półrocznego dziecka 16.03.11, 21:05
        łolaboga, współczuję! ale generalnie chyba zdrowie dziecka jest dla Ciebie ważniejsze niż ewentualne niesnanski w rodzinie? powiedz im, że się na najnowszych badaniach nie znają i niech włączą TV śniadaniową albo poczytają w internecie. uwięzione stopy to dziecko będzie mieć jeszcze całe życie. teraz niech się wolnością nacieszą!
        • olcia71 Re: Buty dla półrocznego dziecka 16.03.11, 22:51
          Nie daj się ciemnocie!! ;) Moje dziecko ma 15 miesięcy, nie chodzi samodzielnie, jedynie przy meblach i do tej pory jeszcze nie wie co to buty. Czekam aż samodzielnie postawi pierwsze kroki i wtedy dopiero wybierzemy się do sklepu z porządnymi butami. Przecież tak małe 6-miesięczne stópki sa takie ruchliwe jak małe robaczki, żyja swoim życiem i ograniczac im ten ruch dla jakiejs bezsensownej watpliwej ozdoby-atrapy? Uposledzając ich rozwój przy okazji... No głupota to mało powiedziane. Najlepiej powies te buty od teściowej na sznureczku w wózku- niech sie lepiej dziecko nimi bawi- lepszy bedzie z tego pozytek.
    • alx.pztw Re: Buty dla półrocznego dziecka 17.03.11, 09:00
      Moja córeczka ma teraz 7 miesięcy i już sama siedzi, raczkuje, wstaje i chodzi trzymając się mebli, np. łóżka czy szuflad. W domu nigdy nie zakładam jej butów i nigdy by mi to nie przyszlo do głowy żeby ona chodziła w butach, masakra jeszcze gorzej by sie ślizgała niż teraz. Bo ja mam takie buciki z miękką podeszwą dla małych dzieci, w sumie są fajne i ja jej zakładam je na dwór nie do chodzenia, ale po to żeby jej było ciepło w nogi bo nie wyobrażam sobie że wkładam ją do wózka w samych skarpetkach.
      Z drugiej strony faktycznie to ładniej wygląda, ale to Twoje dziecko i Twoja sprawa i nie daj sobie nic wmówić:) nawet nie wymyślaj wymówek tylko powiedz teściowej że nie chcesz jej zakładać bo nie i tyle. Pzdr:)
      P.S. OMG a po co temu dziecku buty do raczkowania..
    • nadika84 Re: Buty dla półrocznego dziecka 25.03.11, 22:44
      widziałam w rosmanie skarpetki z narysowanymi na nich bucikami. wygladaja jak lakierki i moze zadowolą twoja teściową
      moje dziecko też ma pół roku i zakładamy materiałowe "buciki" na spacery do spodni zeby zimno nie było. po domu nie zamierzam jej wcale butów ubierać (chyba ze te z rosmana)
    • pawel.zawitkowski Re: Buty dla półrocznego dziecka 04.04.11, 12:13
      Witam,
      usłyszała Pani i przeczytała wiele argumentów.
      Kolejny? Niemowlę to nie choinka i nie ma sensu wieszać an nim czegokolwiek, tym bardziej, jeżeli to cokolwiek, nie pomaga, jedynie może utrudnić funkcjonowanie dziecka.
      Jeżeli ktoś chce by było ładnie, może sobie kupić lalkę i ją do woli ubierać.
      To jest dziecko, nie wieszak...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja