ancor1 04.05.11, 15:09 Czy powinno się łaskotać dzieci? Mama hmm, tz. `` teściowa`` powiedziała że mamy nie łaskotać dziecka. czy są jakieś przeciwwskazania? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ambivalent Re: łaskotki-niebezpieczne? 05.05.11, 11:53 A jakie argumenty podala tesciowa?? Bo sie dziecko za bardzo smieje? Sorry, ale to na taka glupote mi wyglada jakich malo. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.2009 Re: łaskotki-niebezpieczne? 05.05.11, 11:57 Mi kiedyś tata powiedział, że nie powinno się łaskotać bo dziecko robi się nerwowe, ale ile w tym prawdy to nie wiem. Może przy nadmiarze łaskotek. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ancor1 Re: łaskotki-niebezpieczne? 05.05.11, 14:07 powiedziała ze coś się dzieje z sercem. nie wiem, przeciążone czy nie gotowe na takie doznania? Odpowiedz Link Zgłoś
leilana26 Re: łaskotki-niebezpieczne? 06.05.11, 14:42 owszem ale nadmierne i bardzo długie łaskotki moga byc niebezpieczne. Zwykłe łaskotanie dodaje zdrowia bo smiech to zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
mts_0 Re: łaskotki-niebezpieczne? 06.05.11, 19:11 Pamiętam, jak byłam dzieckiem, któryś z rodziców mocno mnie łaskotał. Nie mogłam złapać oddechu i zaczęłam się dusić. Dopiero jak przestali łaskotać, mogłam wziąć oddech. Byłam przerażona. Od tego czasu nie cierpię łaskotek. Odpowiedz Link Zgłoś
zama-zama Re: łaskotki-niebezpieczne? 06.05.11, 21:55 ja też tak miałam, dlatego chyba trzeba uważać ile się łaskocze i czy dziecko to lubi czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
leilana26 Re: łaskotki-niebezpieczne? 08.05.11, 17:06 mts_0 i zama-zama i ja również byłam kilkakrotnie nadmiernie łaskotana. Lubiłam gilgotki ale w umiarze. Dziecko niestety nie jest w stanie obronic sie przed szkodliwym gilgotaniem bo niektórzy dorosli lubia przeginac... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zawitkowski Re: łaskotki-niebezpieczne? 20.05.11, 18:20 Witam, jeżeli śmiech i radość dziecka dla kogoś są niebezpieczne, bo jest w ciężkiej depresji, lubi to i nie chce by go z tego stanu wyprowadzać, to pewnie są łaskotki szkodliwe, ale nie dla dziecka. Nie wyobrażam sobie, by móc - tak jak to wynikało z innych postów w tej sprawie - traktować dziecko jak obiekt łaskotek dla własnej zabawy i nie obserwować reakcji dziecka. Łatwo poznać co jest miłe, śmieszne, akceptowane, dopuszczalne, a co powoduje niepożądane reakcje. Łaskotanie, gryzienie, podszczypywanie, co tam jeszcze można wymyślić... bez opamiętania i bez reakcji na stosunek do tej czynności samego dziecka jest niedopuszczalne i niedyskutowalne. Łaskotać tak, kiedy to jest miłe i oczekiwane przez dziecko. Jeżeli ktoś mówi o stuporze receptorów zmysłowych osób łaskoczących maluchy - to już sprawa dla specjalistów z innej dziedziny :) to się leczy... chyba Łaskotliwie pozdrawiam Paweł Z. Odpowiedz Link Zgłoś