gocha500
12.05.11, 21:32
witam Panie Pawle
wiem ze nie widzial pan jak moja cora chodzi ale moze mimo wszsytko poradzi mi pan czy cos z tym robic-czyli isc do lekarza,czy moze zostawic samemu sobie i czekac na dalszy rozwoj sprawy.
a teraz do sedna-moja cora ma 2 lata i miesiac zaczela chodzic przed ukonczeniem roczku,swego czasu stawiala jedna stpke lekko do srodka ale rehabilitantka do ktorej zostalismy skierowani powiedziala ze to jest bardzo niewielki problem i nalezy poczekac.eraz cora jest ciekawskim dzieciakiem w2wszedsie sie rozglada,chodzi byle jak-tzn nogi jej sie placza,biega po chodniku jak pijany zajac o malo co od boku do boku,bardzo roznie stawia stpki,czasem wlasnie zawijajac do srodka.mnie sie wydaje ze ten byle jaki chod to kwestia tego rozgladania sie i ciekawosci swiata maz natomiast uwaza ze trzeba isc do lekarza i cwiczyc chodzenie z mala!
prosze powiedziec czy z tego mala wyrosnie czy cos z tym trzeba robic?
pozdrawiam
az