kar01cia
17.05.11, 23:09
Witam. Panie Pawle, proszę o pomoc. Po krótce: Oliwia, 3,5 m-ca, bl.I z 37,5hbd, ur. przez cięcie z powodu wypadnięcia pępowiny, apgar 1/2/3/5 w 10.min, intubowana, usg główki czyste, zostaje pod opieką fizjoterapeuty i innych specjalistów z ośrodka wczesnej interwencji. Do tej pory wszyscy specjaliści, neurolog, logopeda i fizjterapeutka były zachwycone jej postępami, mówiły że nie prezentuje się jak dziecko z "jedynką". Jedynie miała lekko wzmożone napięcie w barkach, prawdopodobnie z ułożenia płodowego. Do tej pory nie miała asymetrii.
Problem jest taki, że od paru dni zauważyłam, że zaczęła odkręcać główkę z upodobaniem w prawą stronę, gdy jest do mnie przodem na rękach staram się ją policzkiem odchylić w drugą, ale wtedy się wierci i widać że jest niewygodnie. Stało się to z dnia na dzień. A od wczoraj kilka razy zdarzyło się, że nie chciała ssać z prawej piersi, albo chwilę possała, a potem strasznie się rozpłakała, jak po szczepionce. Możliwe, że takie ułożenie ją boli? Gdy ma takie "napady", nie chce leżeć na płaskim, nawet na boku, tylko ewentualnie w leżaczku lub na rękach na "krzesełku".
Wizytę u naszej fizjoterapeutki mamy dopiero pod koniec maja, ale może mogłabym jej jakoś wcześniej pomóc? Czy to może się rozwinąć? Czy dziecku, które do 4. miesiąca świetnie się rozwijało, wciąż może grozić porażenie mózgowe?
I jeszcze jedno, gdy siedzę, czy mogę w takiej pozycji na "krzesełku" oprzeć jej pupę na moich udach? będzie wtedy "siedziała" w pozycji embrionalnej, czy to bezpieczne? Od kiedy w ogóle można dziecko sadzać na kolanach z podparciem?
Z góry dziękuję za odpowiedź.