p. Pawle- pol roku i koniecznie chce chodzic!

20.05.11, 11:18
Synek ma skonczone 6 mcy i od kilku tygodni koniecznie chce chodzic! Jesli go prowadzamy za raczki to pieknie przebiera nozkami, czasami nawet wyrywa sie jakby chcial podbiec, potrafi tez podnosic nogi zeby przejsc przez prog itd. Nie chce lezec bo tez nigdy nie chcial ale teraz nawet nie mozna go utrzymac na rekach czy kolanach. Odpycha sie wtedy, zeslizguje z kolan- jak taki maly robal wygina sie zeby tylko zejsc na podloge. Staramy sie bawic z nim na podlodze na lezaco i na siedzaco bo ladnie siedzi ale po chwili jest zlosc i placz bo on chce isc.. od tygodnia juz nawet w wozku nie chce siedziec (dobrze ze sa szelki) bo wygina plecki w luk i probuje zejsc z wozka.. Jesli chce uniknac placzow to musze go prowadzac ale boje sie o jego plecki i nozki. Co prawda w 3 mcu rehabilitant powiedzial ze ma miesnie silne jak pieciomiesieczne dziecko ale nie chce zrobic mu krzywdy. Z drugiej strony ortopeda mowil ze dziecko samo wie na co jest gotowe i samo sobie krzywdy nie zrobi.. Dodam tylko ze maz chodzil przy meblach jak mial 7 mcy a ja i moje rodzenstwo omijalismy etap raczkowania i kolo 7 mcy chodzilismy za raczki wiec moze to u niego rodzinne?? bardzo prosze o porade PS przepraszam za brak polskich znakow ale nie mam polskiej klawiatury..
    • pawel.zawitkowski Re: p. Pawle- pol roku i koniecznie chce chodzic! 20.05.11, 17:30
      Witam,
      zazwyczaj zajęcia z fizjoterapeutą prowadzi się po to by pomagać zdobywać dziecku nowe doświadczenia i "stymulować / pobudzać prawidłowe mechanizmy rozwojowe".
      Nader rzadko, również po to by modyfikować kierunki rozwoju i poinformować by "nie szło tą drogą".
      Być może tu mamy taką sytuację...

      Możliwe też, że Państwa cechy (męża i Pani) odezwały się również u młodego i synek - co zdarza się równie rzadko - przeskakuje kolejne fazy rozwoju w ekspresowym tempie.
      Godne zwrócenia uwagi jest właśnie to "przeskakiwanie"...

      Nie zawsze omijanie niektórych etapów rozwoju oznacza cokolwiek złego, ale czasem warto dokładnie to ocenić, dlatego polecam ponowną ocenę dziecka u specjalisty.

      Tej sytuacji wirtualnie ocenić się nie da...
      Ale, niezależnie od oceny u specjalisty, nie poddawałbym się tak bardzo sugestiom" synka i ograniczył "prowadzanie" za rączki do absolutnego minimum.

      Serdecznie młodego pozdrawiam

      Paweł Z.
      • agoosek82 Re: p. Pawle- pol roku i koniecznie chce chodzic! 20.05.11, 21:05
        Dziekuje za odpowiedz. Za pare dni mamy wizyte u pediatry i zobaczymy co powie na ''ambicje'' naszego malca. Na razie walczymy w parterze ;)

        Pozdrawiamy serdecznie
Pełna wersja