Podciaganie sie do stania a siadanie

22.05.11, 20:41
Witam. Wiem, ze pelno jest watkow dotyczacych obu wymienionych wyzej problemow, ale zaden z tych watkow nie odpowiada dokladnie na moje pytanie (albo ja nie potrafie go znalezc). Moja corka ma 8 miesiecy i od jakiegos miesiaca pelza do przodu, podnosi sie na czworaka (ale nie raczkuje). Jakies trzy tygodnie temu udalo jej sie przez przypadek usiasc z pozycji na czworaka, powtorzyla to moze trzy razy i dala sobie spokoj. Jakies dwa tygodnie temu zaczela sie podnosic do stania. Gdziekolwiek sie da. Nie bardzo ma pole do popisu, bo kanapy mamy wysokie, wiec nie dosiega, a przy scianie nie potrafi jeszcze, ale podnosi sie i siada na kolankach przy skrzyni z zabawkami itp a potem prostuje nozki i sie przemieszcza w ten sposob. Udaje jej sie tez podniesc do stania przy stole i probuje sie przemieszczac na boki. Jak zaczynala to stawala na palcach, ale teraz staje juz na calych stopach. Jak juz usiadzie to z pozycji stojacej, bo po prostu wyladuje na pupie. I bardzo jej sie to nie podoba.
Moje pytanie. Czy mam ja traktowac jak dziecko siadajace i tym samym pozwolic sobie na spacerowke, krzeselko do karmienia i inne przyjemnosci zakazane dla dzieci nie siadajacych czy tez czekac, az sie dziecko zainteresuje siadaniem? Posadzona siedzi stabilnie, nie opiera sie na raczkach, nozki rozstawione.
    • blaue777 Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 22.05.11, 21:33
      Też jestem bardzo ciekawa. Poniżej mój wątek a propos siadania/sadzania. No bo jeżeli mamy czekać aż nasze 7-8m dzieciaki same zaczną siadać z pozycji leżącej to w czym mamy je wozić na spacery (gondole zalecane do 6 m-ca przez producentów) i w czym karmić (podawać stałe posiłki na leżąco?) Pomijam już fakt, że same dzieci nie chcą leżeć, jeżeli raz zaznają przyjemności siedzenia:) Może jesteśmy trochę za bardzo przewrażliwione??!! Teraz chuchamy i dmuchamy a potem w szkole założą im ciężkie plecaki i posadzą w niewygodnych ławkach i nasz cały trud na marne pójdzie... Nie wspomnę już że siadanie z pozycji leżącej jest bardzo trudne, niektórzy dorośli mają z tym problem:)
      • aleksandra1357 Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 22.05.11, 21:59
        blaue777 napisała:

        Nie wspomnę już że siadanie z pozycji leżącej jest bardzo
        > trudne, niektórzy dorośli mają z tym problem:)

        Ależ absolutnie nie chodzi o siadanie z leżenia na plecach, tylko z pozycji wyjściowej leżącej: dziecko obraca się na brzuch, wspina na czworaki i siada (zwykle tak robi, ale są też bardziej wyrafinowane strategie :).
        • blaue777 Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 22.05.11, 22:02
          Już wiem, właśnie przejrzałam stare wątki. Czyli chodzi o siadanie z pozycji jak do raczkowania. A jak dziecko pomija etap raczkowania, to można sadzać dopiero jak dziecko zaczyna chodzić:)))
          • aleksandra1357 Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 22.05.11, 22:24
            blaue777 napisała:

            > Już wiem, właśnie przejrzałam stare wątki. Czyli chodzi o siadanie z pozycji ja
            > k do raczkowania. A jak dziecko pomija etap raczkowania, to można sadzać dopier
            > o jak dziecko zaczyna chodzić:)))

            Nawet jak omija etap raczkowania, to potrafi stawać na czworaki albo klękać itp. i z tej pozycji siadać.
    • aleksandra1357 Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 22.05.11, 21:57
      Ja zdecydowanie traktuję takie dziecko jak siedzące.
      Ale mój synek jak zaczął raczkować, to od razu zaczął siadać na piętach. Z nogami do przodu chyba nie będzie siadał nigdy.
      Przecież jak takie wstawające dziecko klapnie na pupę, to siedzi, czyż nie?
      To zresztą pewnie kwestia 2-3 tygodni, jak usiądzie.
      A spacerówkę można zawsze trochę położyć.
      Ja tam wkładam w krzesełko do karmienia i w spacerówkę po 6 miesiącu i nie sądzę, żeby dziecku stała się krzywda. Może to i niepoważne wg. niektórych, ale karmienie półroczniaka trwa 5-10 minut raz-dwa razy dziennie i nie sądzę, żeby takie sadzanie mogło mieć negatywny wpływ na rozwój, a w leżaczku się wścieka i siada.
      • ambivalent Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 23.05.11, 06:55
        Moja corka siada. Przez przypadek, ale siada. I siedzi wtedy bardzo ladnie. Nie lubi jednak siadac, mam wrazenie, ze sie tego boi. Za kazdym razem widze panike w oczach :)
    • ambivalent Re: Podciaganie sie do stania a siadanie 25.05.11, 21:46
      Chyba sie nie doczekamy odpowiedzi. W miedzyczasie moja corka zaczela praktykowac siadanie. Robi z pozycji "na kolankach" tylko, ale takie sie liczy, prawda?? No i paniki w oczach juz nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja