jak nosić dziecko z kręczem szyjnym?

24.05.11, 18:27
Witam, kiedy nasz synek miał dwa miesiące zdiagnozowano u niego kręcz szyi lewostronny i asymetrię ułożeniową, miał bardzo spłaszczoną potylicę i prawie w ogóle nie chciał odwracać główki w lewo. Dostaliśmy skierowanie na rehabilitację metodą Bobath a potem zestaw ćwiczeń do domu. Wszystkie ćwiczenia opierały sie przede wszystkim na obrotach w obie strony i zginaniu nóżek gdy dziecko leżało na brzuchu, docelowo jak nam mówiono chodziło o wyćwiczenie podporu. Zgodnie z zaleceniami fizjoterapeuty mieliśmy nosić dziecko tak jak pokazuje Pan to w swojej książce wspominając o asymetrii. Po seri ćwiczeń udaliśmy się na wizytę do lekarza rehabilitanta, który stwierdził, że taki sposób noszenia jaki pokazany jest w Pańskiej książce ( chodzi mi o ten sposób kiedy dziecko mozna już podeprzeć na swoim biodrze) jest absolutnie niewłaściwy i pogłębia tylko kręcz. Wg mnie postępy są duże. Synek ma już prawie pieć miesięcy i sam obraca się na brzuch, na prawą stronę wychodzi mu to znacznie lepiej ale na lewą też próbuje i mu wychodzi. Rozgląda się już w obie strony, na prawo jednak wciąż potrafi bardziej przekręcić główkę niż na lewo leżąc np na brzuchu. Kolejną serię ćwiczeń z fizjoterapeutą rozpoczynamy za dwa tygodnie. Moje pytanie dotyczy sposobu noszenia dziecka i postępowania z nim dodam, że nadal się wygina w literę "c" , lewy bark jest wtedy wyżej od prawego. Lekarz rehabilitant stwierdziła, że mam za każdym razem go korygować i prostować a nosić go podobnie na wzór tzw "fasolki" główkę dziecka utrzymywać w zgięciu łokciowym by była zawsze symetrycznie. Synek jest już bardzo ciekawy świata i tego sposobu noszenia nie znosi. Proszę zatem o poradę, gdyż nie chciałabym przy codziennej pielęgnacji dziecka działać na jego szkodę.
    • pawel.zawitkowski Re: jak nosić dziecko z kręczem szyjnym? 24.05.11, 23:15
      Witam :)
      Właśnie między innymi po to zostały wymyślone te techniki opieki i pielęgnacji.
      Ich geneza sięga opracowań szkoły terapii neurorozwojowej NDT-Bobath z połowy zeszłego wieku.
      Zostały wymyślone by, z jednej strony niwelować rozwój / wpływ na rozwój dziecka nieprawidłowych mechanizmów / dysfunckji, z drugiej by umożliwić optymalne "uruchomienie" potencjału rozwojowego dziecka.
      Taka jest geneza i cel.
      Jak najbardziej stosujemy technikę o której Pani wspomniała u dzieci z kręczem. Każdy przypadek jest jednak inny i każdy terapeuta potrafi modyfikować te techniki w zależności od stanu, możliwości, ograniczeń i potencjału oraz ewolucji dziecka.
      Idealną sytuacją w podobnych wypadkach jest bezpośrednia współpraca lekarza prowadzącego i terapeuty pracującego z dzieckiem :)....
      Staramy się to robić, a tam gdzie się to udaje nie ma podobnych wątpliwości, o których Pani wspomniała.
      Nie spotkałem dotąd niemowlęcia, które w wieku 6 miesięcy zaakceptowałoby pozycję fasolki twarzą do sufitu. To raz... :) Powody sama Pani wymieniała...
      Dwa..., symetria (jak już pisałem chwilę temu) jest wypadkową naprzemiennej asymetrii i tylko stosując naprzemienną asymetrię (z koniecznymi modyfikacjami - jeżeli trzeba) można osiągnąć (wirtualny) stan "symetrii". Uporczywe ustawianie główek, ciała, czegokolwiek w symetrii: raz - wykańcza dziecko, dwa - jest kompletnie nieskuteczne, ze względu na nieprzebrane możliwości adaptacyjne / kompensacyjne ciała dziecka. Nawet nie zauważą Państwo jak Państwa dziecko przy usilnym układaniu "symetrycznie" główki, będzie barkiem, tułowiem, miednicą "uciekało" w rotację / asymetrię.
      Dużo by na ten temat opowiadać, dlatego polecam rozmowę z Państwa terapeutą który odniesie te zasady do Państwa konkretnego przypadku, bo tylko w odniesieniu do konkretnego dziecka można poważyć się na dokładną analizę podobnych historii.

      Jeżeli Pani lekarz ortopeda wyrazi taką zgodę, chętne sam osobiście się z nim skontaktuję, by skonfrontować nasze zdanie na ten temat :)
      Pozdrowienia
      Paweł Zawitkowski
    • wanka81 Re: jak nosić dziecko z kręczem szyjnym? 09.06.11, 17:49
      Witam ponownie, piszę gdyż nurtuje mnie pewna sprawa, mianowicie, po raz trzeci rozpoczęlismy cykl ćwiczen z uwagi na rozpoznany kręcz szyjny i asymetrię, nasza terapeutka stwierdziła, iż ona nie widzi potrzeby dalszych ćwiczeń gdyz młody wg niej jest wyprowadzony. Ja sama stwierdzam ze różnica od kiedy rozpoczęlismy ćwiczenia jest ogromna, jednak wydaje mi się że w jedną strone nadal gorzej odwraca główkę w szczególności gdy lezy na brzuszku lub jest podtrzymywany. Obecnie terapeuta ćwiczy z małym przygotowanie do siadu i raczkowania oraz robi delikatne rozciąganie szyi. Moje pytanie jest zatem nastepujące: czy wg Pana sa to właściwe ćwiczenia i czy mozliwe jest że synek sam sobie rozciągnie szyję kiedy zacznie siadac lub raczkować, pozdrawiam.
      • pawel.zawitkowski Re: jak nosić dziecko z kręczem szyjnym? 09.06.11, 20:30
        Witam :)
        z chęcią pomógłbym Państwu, nie mam jednak takiej możliwości...
        Nie znam dziecka, stanu wyjściowego, ewolucji i stanu aktualnego, a nie mając żadnej możliwości oceny dziecka, nie mam żadnych szans by ocenić celowość, charakter, intensywność i rodzaj ćwiczeń jakie mu są / będą potrzebne. Żadnych danych dotyczących jakości ruchu, jego postawy, innych uwarunkowań rozwojowych.
        Kiedyś robiło się zestawy ćwiczeń "na", teraz to zabronione i bezzasadne. Ćwiczenia i sposób prowadzenia terapii dostosowuje się dla każdego dziecka z osobna.
        Żałuję, ze nie mogę Pani pomóc. Jeżeli stopień niepewności jest tak wielki, polecam konsultację u innego specjalisty w Pani okolicy.
        Pozdrawiam
        Paweł Z
    • fajnalutowamama Re: jak nosić dziecko z kręczem szyjnym? 17.06.11, 11:53
      Mój synek miał odwracać główkę w stronę przeciwną do kręczu i lekko do góry, pomogły nam ćwiczenia - Bobath, Vojta i dodatkowo co drugi dzień laser i typing.
Pełna wersja