leci jej głowa...5 miesięcy

13.06.11, 10:51
Moja córka dzisiaj skoćzyła równo 5 miesięcy, jest wesóła i żywiołowa, ale też jest okropnym leniem, dużoooooo śpi. Zawsze pewnie i mocno trzymła główkę, pewnie to dlatego, że miała silne kolki i nosiliśmy ją duż w pozycji na tygryska. Ostatnio zauwżyliśmy, że leci jej głowa tzn. trzymana do obicia na kolanie, lub noszona przodem, broda leci jej do klatki piersiowej, szybko ją podnosi, ale trochę mnie to martwi. Mała waży 7.200, czyli duża dziewczynka.
Na brzuchu leżeć nie znosi, ale też to nasza wina, bo mała silnie ulewa i nawet po kilku godzinach, położona na bruchu zwraca co zjadła, więc też jej tego oszczędamy.
Czy taki dziecko można już sadzać sobie na kolanach?
    • natalinek.j Re: leci jej głowa...5 miesięcy 13.06.11, 13:10
      Wiesz.... leżenie na brzuchu dla niemowlaka to podstawa, nie ważne czy lubi, czy nie musisz kłaść na brzuszek. Mój młody też nie lubił, a teraz chwili na plecach nie uleży. Kładź nawet na chwilkę, ale często. Stopniowo będzie wzmacniała mięśnie i przestanie jej ta pozycja przeszkadzać. Im więcej na brzuszku tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o ulewanie.... cóż moim zdaniem wygląda na to, że ją przekarmiasz.
      Nie jestem lekarzem, ale uważam, że z sadzaniem musisz poczekać aż mała sama usiądzie. Dopiero to jest wyznacznikiem, że jej kręgosłup i mięśnie są gotowe na taki wysiłek. To inwestycja w zdrowy kręgosłup w przyszłości. Zwłaszcza, że piszesz iż słabo trzyma główkę.
      • olgaaa1 Re: leci jej głowa...5 miesięcy 13.06.11, 20:29
        A ty uważasz, że wszystkie dzieci ulewające są przekarmiane? co to za głupia teoria, widać, że nie masz dziecka, które ulewa. Moja córka ulewa czy zje 30 czy 180 i nie ma to nic wspólnego z ulewaniem.
        • natalinek.j Re: leci jej głowa...5 miesięcy 14.06.11, 00:03
          olgaaa1 napisała:

          > A ty uważasz, że wszystkie dzieci ulewające są przekarmiane? co to za głupia te
          > oria, widać, że nie masz dziecka, które ulewa. Moja córka ulewa czy zje 30 czy
          > 180 i nie ma to nic wspólnego z ulewaniem.

          Nie życzę sobie, żebyś wkładała w moje usta słowa, których nigdzie nie napisałam. Najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem, a dopiero później komentuj. Nie napisałam, że każde ulewanie jest od przekarmiania. Duże przyrosty wagi i wysoki centyl (choc to drugie nie zawsze) są brane pod uwagę przy szukaniu przyczyn ulewania jako pierwsze, dopiero później szuka się innych powodów. I mylisz się, moje dziecko ulewało!!! Właśnie na etapie kiedy było przekarmiane - wówczas były właśnie duże przyrosty wagi. Taką opinię wydała pediatra i po zmniejszeniu częstotliwości karmień, problem zniknął "jak ręką odjął". Następnym razem zastanów się zanim napiszesz, że ktoś się na czymś nie zna tylko dlatego, ze ma inne zdanie niż Ty.
          Córka autorki jest jak ona sama napisała dużą dziewczynką i faktycznie 7200 jak na 5mies. dziewczynkę to sporo (powyżej 50centyla) jest więc powód by przypuszczać, ze ulewanie jest związane z przekarmianiem.
          • fazlik Re: leci jej głowa...5 miesięcy 14.06.11, 07:37
            Ulewanie nie jest w naszym przypadku związane z przekarmianiem, ulewała już silnie w pierwszej dobie życia, mała ma refluks przełykowo-żołądkowy i o dziwo wcale tak dużo nie je, tylko sporo śpi i nie ma jak spalać jedzenie :)
            • fazlik Re: leci jej głowa...5 miesięcy 14.06.11, 07:39
              acha i nie napisałam , że słabo trzymagłowę, trzyma ją bardzo pewnie, bywają jednak chwile, że leci jej do produ
              • natalinek.j Re: leci jej głowa...5 miesięcy 14.06.11, 11:32
                No ale to nie zmienia faktu, że młoda musi dużo leżeć na brzuchu. Z leżenia na brzuchu uczy się przewrotów w bok, dalej na plecy i odwrotnie, później pełzanie w tył dookoła własnej osi w przód, czasami od razu raczkowanie. Z pozycji do raczkowania uczy się siadać. Jak ma zdobyć na to wszystko siłę jak nie będzie leżała na brzuchu, to jest podstawowa pozycja dla takiego niemowlaka. Skoro jej czasami leci głowa to znaczy że nie jest gotowa na sadzanie i noszenie w pionie. Jak ją będziesz ciągle kłaść na brzuch to się przyzwyczai i wyćwiczy mięśnie tak by główkę w każdej pozycji utrzymywać sama.

                > acha i nie napisałam , że słabo trzymagłowę, trzyma ją bardzo pewnie, bywają je
                > dnak chwile, że leci jej do produ
                Jak dla mnie to oznacza że nie trzyma, ale to tylko moja opinia.
Pełna wersja