stawanie z podwinietymi nózkami

17.06.11, 09:42
Witam,
moje dziecko ma 8,5 mca...pełza, buja sie na czworakach,wspina po czym sie tylko da włącznie z tym, że staje w łózeczku ale...nie umie jeszcze na stópkach...czasem jej to wyjdzie, a czasem staje na podiwnietych stopkach.Moze to jest naturalne-nie wiem, to moje pierwsze dziecko, a może nie powinno tak robic...czasem jak patrze jak usilnie próbuje stanąc to aż mie boli :-)
    • ambivalent Re: stawanie z podwinietymi nózkami 17.06.11, 10:08
      Moja tez tak zaczynala wstawac, tez w wieku okolo 8 miesiecy. Teraz ma 9 miesiecy i juz tak nie robi. Staje na calych stopkach, chociaz podnosi sie jeszcze czasami na stopkach baletnicy ale jak tylko stanie to stopki stawia normalnie. To chyba taki etap :)
    • wiola1234 Re: stawanie z podwinietymi nózkami 21.06.11, 09:09
      To taki etap przejsciowy, moj synek tez tak w wieku 7 mcy, jak zaczal wstawac, robil. Trwalo to moze z miesiac gora poltora miesiaca i z czasem coraz czesciej zaczal wstawac na calych stopkach, teraz ma 11 mcy i wstaje normalnie na calych stopach. Wiec nie masz sie czym martwic.
    • pawel.zawitkowski Re: stawanie z podwinietymi nózkami 02.07.11, 02:04
      Witam,
      młoda ma dopiero 8,5 miesiaca. Na tym etapie rozwoju stawanie jest dosyć karkołomną umiejętnością, stąd dziecko wyczynia co mu / Jej sie tylko uda by ustać choć przez chwilę. Trudno mówić tu o jakości, to walka za wszelka cenę o utrzymane sie w pionie...
      Stawanie koślawo, na paluszkach, asymetrycznie, itp. to spodziewane skutki robienia czegoś na granicy swoich możliwości.
      Czy boli? To bardziej duży dyskomfort, niż ból. Gdyby było inaczej młoda zaprzestałaby prób. Zresztą dziecko na takie rzeczy nie zwraca uwagi, chce to roić za każdą cenę...
      Rozwój to zdobywanie kolejnych doświadczeń i czas i dojrzewanie.
      Za kilka tygodni ani Państwo, ani młoda nie będą o tym pamiętali
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja