sloneczkowa2010
24.06.11, 13:53
Witam,
Wiem, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie ale troszeczkę sie niepokoję.
Córeczka ma skończone 11 miesięcy - na razie nie siada sama, nie raczkuje (ani nie przyjmuje pozycji czworacznej), pełza tylko do tyłu i okrężnie (w przód nie pełza). Posadzona siedzi bardzo stabilnie, gdzieś tak od miesiąca, ale staramy się jej nie sadzac często, choc oczywiście to uwielbia. Na brzuszku teraz już w miarę lubi leżac, często, własciwie cały czas bawi się na podłodze (chyba że śpi, je albo jest na spacerze), chetnie sie obraca z brzuszka na plecy i odwrotnie odkąd się nauczyła (też późno, gdzieś około 8 mż). Bylismy u neurologa, nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, mała miala też robione usg przezciemiączkowe - wszystko w porządku.
Zastanawiamy się czy i jak ewentualnie możemy jej pomóc z ruchowym rozwojem np. z nauką raczkowania, poza tym, że często leży na podłodze i się z nią tam bawimy/przewalamy.
Nerolog twierdzi, że wcale nie musi raczkowac, a teraz ma czas na naukę chodzenia do roku i 6 miesięcy. Ale chyba lepiej jak dziecko raczkuje?