czy pozwolić jej siedzieć?

25.06.11, 17:31
Witam Panie Pawle,
jakis czas temu zakładałam wątek na temat niesiedzenia mojej córeczki...dziecko ma prawie 9 mcy,od poprzendiego czasu zmienilo się to,ze zaczęła czworakować,staje na nogi w łóżeczku,poza tym mała chętnie chwyta się wsyztskiego czego sie da i próbuje podciagać do siedzenia- rękaw,palce...jednak jeszcze nie siedzi stabilnie-upada do przodu aczkolwiek napewno jest bardziej stabilna niż np 2 tyg temu...no właśnie...córa nie lubiła gondoli bo za mało widziała więc od dłuzszego czasu wozimy ją w spacerówce-najpierw całkiem na leząco, teraz na półleżąco...a ona z uporem maniaka chwyta się i siada...przytrzymuje poręczy lub boków i siedzi-nie upada ponieważ ma przed soba poręcz...czy moge jej na to pozowlić, czy wrócić do pozycji lezacej w wózku-co podejrzewam u 9 miesiecznego niemowlaka raczej nie jest już wykonalne......
    • pawel.zawitkowski Re: czy pozwolić jej siedzieć? 26.06.11, 21:46
      Witam,
      umiejętność czworakowania jest - jeżeli chodzi o poziom koordynacji pracy całego ciała wyższą i bardziej skomplikowaną funkcją niż samodzielne siedzenie.

      Jeżeli chodzi o powrót do pozycji leżącej... - sama Pani sobie odpowiedziała... niemożliwe i w tej chwili również niecelowe.

      Skoro dziecię zaczęło czworakować i pionizować się przy każdej okazji może Jej Pani (szczerze mówiąc, nie mają Państwo innego wyjścia :) ) pozwolić na siadanie z trzymaniem się poręczy, czyli pozycja półleżąca i półsiedząca w spacerówce.
      To początek nowych umiejętności i zabraniać na siłę dziecku tejże nie ma sensu...
      Zawsze jednak kiedy będzie spała / odpoczywała proponuję obniżanie oparcia.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • mwiha1 Re: czy pozwolić jej siedzieć? 27.06.11, 08:13
        Bardzo dziękuję Panie Pawle :-)
      • mwiha1 Re: czy pozwolić jej siedzieć? 27.06.11, 14:16
        A jeszcze się w takim razie zapytam-to skąd to przekonanie żeby nie sadzać dziecka skoro ma chwiejne plecy? Już usłyszalam komenatrze,że mobilizuje dziecko do siedzenia...samo nie siada więc ma leżeć a ja podnosząc oparcie wózka mobilizuję córę-ma łatwiej by usiąć z pozycji półsiedzącej...
Pełna wersja