W jakim wieku stwierdziłby Pan płaskostopie?

30.06.11, 18:54
Mój synek we wrześniu skończy 4 lata, jeszcze 2 lata temu miał mocno koślawe pięty, teraz są tylko troche koślawe, mimo że nic nie robiłam, żadnych wysokich butów, wkładek, etc. Byłam z nim ostatnio u ortopedy, kazał nosić wkladki Karskiego i ortopedyczne buty za kostkę non stop. Trochę zniechęciło mnie to, że powiedział, że po plaży na piasku też ma je nosić. Gdybym wiedziała, że to pomoże mojemu synkowi, to bym go wpakowała w te buty i wkładki, ale jakoś jestem sceptycznie nastawiona, tym bardziej, że obserwując go, co kilka miesięcy widzę sporą poprawę, teraz koślawość nie jest aż tak widoczna, ale odcisk stopy jest prawie płaski, choć moim zdaniem wynika to z koślawości, bo jak mu "nastawię" piętkę na równo to wgłębienie jest. W zeszłym roku byliśmy 2 tyg. nad morzem, gdzie mój syn spędzał całe dnie biegając gołymi stopkami po piasku i wydawało mi się, że wtedy też zauwazyłam poprawę, choć może to sila sugestii. Dodam, że synek nie ma iksowatych nóżek, może troszeczkę, ale większość dzieci takie ma.

Ale do rzeczy - czy u niespełna 4-latka stwierdziłby Pan już koślawość pięt i płaskostopie, czy jednak by Pan zalecił jeszcze poczekać?

A jeśli poczekać to proszę podać mi wszelkie nieinwazyjne metody na polepszenie stanu stopek. Poki co synek dużo jeździ na rowerze, siodełko ma dosyć wysoko, poza tym dużo biega boso, dużo skacze, ale niestety często chce na ręce, mam wrażenie, że szybciej się męczy niż inne dzieci, choc nie mam pewności, być może potrzebuje bliskości.

A jeśli to by się nie cofnęło to proszę mi pokrótce opisać, w jaki sposób sie to leczy.

Gdyby Pan mógł, to bardzo bym też prosiła o podanie nazwiska jakiegoś dobrego rehabilitanta lub ortopedy w okolicach Zamościa/Lublina.
    • obajabonga Re: W jakim wieku stwierdziłby Pan płaskostopie? 05.07.11, 00:15
      nie poddam się, będę podnosić wątek:)
    • pawel.zawitkowski Re: W jakim wieku stwierdziłby Pan płaskostopie? 05.07.11, 01:35
      Witam,
      nie musi się Pani poddawać.
      Terapeuta - polecam listę terapeutów na stronie www.ndt-bobath.pl...
      Bada się nie tylko stopy. Ogląda się i ocenia całe ciało, cechy dziecka, w tym biomechaniczne.
      Trudno mi ocenić jakość ruchu i postawę synka wirtualnie, dlatego Pani chęć skonsultowania tego u terapeuty jest i zrozumiała i uzasadniona.
      Jeżeli nie ma zaburzeń strukturalnych samej stopy, słuszną drogą poprawienia stanu stóp jest obciążenie całego ciała w tym stóp ćwiczeniami. Bieganie po piasku, owszem. Do tego rowerek biegowy, trampolina, skakanie w każdej bezpiecznej formie, np. po łóżku, podłodze, przez patyki w parku...
      Polecam również przypomnienie sobie gry w gumę, gry w klasy itp.
      Młody ma 4 lata, może już wspinać się po mini-ścianach wspinaczkowych.
      Stan dziecka się poprawia (przynajmniej to wynika z Pani postu).Rozsądną byłaby konsultacja u fizjoterapeuty, by stwierdzić czy w tym przypadku pomogłyby plastry - kineziotaping.
      Do tego, byłaby to okazja oceny cech całego ciała synka. A to ułatwiłoby proponowanie konkretnych rozwiązań mających polepszyć stan dziecka.
      W każdym przypadku, kiedy podważa się jakość ruchu i postawy niezbędna jest naoczna ocena... Czasy jedynie słusznego zestawu ćwiczeń na każdą okazję i dla każdego dziecka się na szczęście skończyły. Postępowanie doprecyzowuje się w zależności od cech konkretnego dziecka. Podobnie, nadzór nad ewolucją stanu dziecka zajmuje się specjalista...
      Poza opisanym postępowaniem, polecam naprawdę wizytę u specjalisty - fizjoterapeuty...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • obajabonga Re: W jakim wieku stwierdziłby Pan płaskostopie? 10.07.11, 22:19
        Panie Pawle,
        bardzo dziękuję za odpowiedź, naprawdę dodał mi Pan otuchy swoim postem. Jak sobie wyobraziłam swojego synka, który uwielbia latać na bosaka, w wysokich buciorach, nawet na plaży, to aż mi się przykro zrobiło. Na szczęście mam fizjoterapeutkę 50 km od domu, umówię się niezwłocznie na wizytę.

        Co do rowerków to mamy i biegowy i zwykły, ale odkąd synek jeździ na dwóch kółkach to raczej preferuje ten drugi. Skakać na szczęście uwielbia, zarówno na trampolinie, jak i łóżku, więc będę go do tego jeszcze bardziej zachęcać. On jest bardzo ruchliwy i sprawny, umie też nieźle pływać, na plecach, na brzuchu, oczywiście z narękawnikami, nawet na nartach jeździ, problemem są dlugie piesze wyprawy, kiedy męczy się szybciej, niż inne dzieci.
Pełna wersja