znów zapytam o siadanie...

06.07.11, 16:33
Witam,przepraszam,ze pytanie o siadanie przewija się w moich wątkach ale..wiadomo...zatrsokana mama smile
Tak na szybciuko powtórze-córa ma 9 mcy,raczkuje,staje przy meblach,przesuwa się na nózkach wzdłuż szczebelków...ma stwierdzoną niewielką hipotonię osiowa, ale obchodizmy się decyzją neurologa bez rehablitacji...jedynie nie siada sama a posadzona upada...chwilkę wytrzyma ale zawyczaja od razu leci na lapki i przechodzi do czworakowania...ostatnio zaczeła siadać z jedna nogą pod pupą lub z przodu a drugą z tyłu, wtedy też podpiera się z boku rączką...mniemam, że to takie początki samodzielnego siadania...jednak czasem zdarza się jej,że usiądzie już na pupie, nózki z przodu a rączki...również z przodu i tak podparta sobie siedzi,bawi się,,,nie stara się wogóle trzymać pleców prosto...w wózku siedzi trzymając się poręczy...
czy opisany przeze mnie model początków siadania mojego dziecka mogę uznać za prawidłowy? smile z góry dzięki za odpowiedż... smile
    • pawel.zawitkowski Re: znów zapytam o siadanie... 21.07.11, 02:57
      Witam,
      przy opisie różnych innych umiejętności młodej należ przypuszczać, że jest to pewien - tak jak u wielu innych dzieci 0- etap w rozwoju. Jak sama Pani zauważyła, pojawiają się nowe umiejętności, a te mają często zwyczaj pojawiać się nie do końca po kolei tak jak opisują to książki.
      Za parę tygodni nie będzie śladu po zaokrąglonych plecach i nieumiejętności siadania, tym pewniej, ze i neurolog pozytywnie ocenił młodą.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja