julcikk
15.07.11, 12:11
witam
moja córeczkaa ma obecnie 6 miesiecy,od 4,5 miesiaca chodzimy na rehabilitacje metoda NDT,stwierdzono u niej wzmozone napiecie w nózkach i obreczy barkowej,dodatkowo asymetrie ułozeniowa,z asymetri juz troche wyszlismy,natomiast z napieciem jestesmy daleko w lesie..córeczka przewraca sie na brzuszek z plecków,odwrotnie raczej z przypadku,ładnie chwyta zabawki,jak lezy na brzuszku to podpiera sie na wyprostowanych raczkach ale ma zacisniete piastki..martwi mnie jej zaciskanie piastek z palcem w srodku,i obciaganie palców w nózkach,nawet jak je piers jest spieta,jak ja trzymam czy tez nosze czuc jaka jest sztywna,
mam pytanie --czy z napiecia da sie wyleczyc i ile czasu na to trzeba???moze metoda Vojty jest skuteczniejsza?(podobno az zacznie chodzic)strasznie mnie martwi ta jej sztywnosc,nie pozwala raczek masowac ani cokolwik z nimi robic,od razu zabiera do tyłu...czasami to boje sie ze nieprawidłowo ja trzymam lub tez zle z nia postepuje,
czy jest cos co moge jeszcze dla niej zrobic??,boje sie ze wyrosnie i bedzie jakas skrzywdzona,tzn,w postawie,w ruszaniu sie.prosze o odpowiedz innych rodziców z tym problemem i o porade