moczenie nocne u 3,5 latka

04.08.11, 21:41
zaczynam sie martwić ponieważ mój syn nadal moczy pieluchę w nocy, kiedy miał 18 miesięcy skończyliśmy z pieluchami całkowicie w dzień -próbowałam również na noc nie zakładać pieluchy ale to nic nie dawało ponieważ syn moczył się, a spał tak silnie, że mu nie przeszkadzało mokre łóżko i pościel, zawsze budziłam go na przebranie a on był tak zaspany, że nie wiedział co się dzieje, a miałam nadzieję , że obudzi go mokra odzież czy pościel ...i tak jest do teraz co jakiś czas próbuję oduczać go sikania nocnego, ograniczam napoje wieczorem itd. ostatnio nawet budzę się i dwa razy w nocy i go wysadzam- na siłę bo syn naprawdę jest w nocy nieprzytomny- ale jak zaśpię to koniec on śpi mokry w najlepsze i nic go nie rusza, martwię się bo to trwa już dość długo i nie wiem czy to normalne, ze starszym synem nie miałam takiego problemu- zwyczajnie wstawał rano z suchą pieluchą więc mu jej nie zakładałam, a w tym przypadku całkowite przeciwieństwo, prosze o poradę w tej kwestii,
dziękuję i pozdrawiam
    • natalinek.j Re: moczenie nocne u 3,5 latka 05.08.11, 09:26
      Wiesz u nas było podobnie z córką, w dzień bez pieluchy ganiała jak miała niecałe 2 latka, niestety w nocy siusiała bez opamiętania (kilka razy). Próbowałam i odpuszczałam i znów próbowałam i odpuszczałam. Jedna lekarka mówiła, że to już niedobrze a druga mi wytłumaczyła, że w nocy mocz powinien się zagęszczać, wtedy człowiek wytrzymuje do rana ;), a widocznie u niej jeszcze to nie nastąpiło...... kazała czekać. Mała poszła do przedszkola i tam nie było problemu generalnie podczas snu w dzień (3 razy się zdarzyła wpadka). W nocy siusiała nadal. Podjęłam kolejną próbę, przez tydzień od 17 picie podawałam dosłownie w łyżeczkach wyliczone, i chodziliśmy siku kilka razy, nawet po kropelce..... jak ja szłam spać to na wpół śpiącą wysadzałam. Łóżko było mokre, ale widać było że siku robiła już tylko raz, jak tylko otwierała oczy, lub zaczynała się kręcić pędziliśmy do łazienki. I tym sposobem w ciągu tego tygodnia się udało. Nasza pediatra doradzała generalnie, żeby odrzucić pieluchy i już nie wracać, bo wtedy dziecku się miesza w głowie..... tak zrobiłąm i udało się. Ale do tej pory nie wiem, czy pomogło ograniczenie picia, częste wysikiwanie, spanie bez pieluch/jak nasika to poczuje, czy najzwyczajniej jej organizm dorósł do przetrzymywania nocy. Od tamtej pory już tylko raz się posikała, ale to po soku który tatuś jej dał wieczorem ;)
      Nie przejmuj się tak, ja pamiętam że to strasznie przeżywałam, teraz już wiem, że niepotrzebnie, bo dziecko do wszystkiego musi dorosnąć. Najważniejsze to nigdy nie obwiniać dziecka, bo to zupełnie nie jego wina. Córka mi mówiła, że tak jakby śniła o tym że idzie do łazienki siada na kibelku i sika, a sikała do łóżka. Także nie wolno dziecka stresować bo i tak jest zestresowane samym faktem sikania w łóżko i mamy być dla niego oparciem i pomocą.
      Także moja rada, wyrzuć pieluchy, na łóżko podkłady, mało picia wieczorem, częste wysadzanie i rano od razu do łazienki, bo dziecko zawsze po obudzeniu siusia przynajmniej ja tak zauważyłam). Oprócz tego dużo cierpliwości :) Powodzenia.
Pełna wersja