jasnali
23.08.11, 21:00
Czytam w książce p. Pawła, iż pierwsze buty kupujemy dziecku wtedy, kiedy "umie już całkiem nieźle chodzić".
Co znaczy to określenie? Czy dziecko musi chodzić samodzielnie?
Moje prawie 11 miesięczne dziecię chodzi krokiem dostawnym bardzo sprawnie przytrzymując się ściany, mebli. Trzymane za rączki chodzi wg mnie jeszcze niepewnie, nóżki stawia trochę koślawo, brzuszek wyciąga bardzo do przodu, nie utrzymuje pionu. Myślę, że to jeszcze za wcześnie na butki do chodzenia. Poczekać jeszcze?