mirhan
12.09.11, 01:16
p. Pawle mam pytanie;)
Moja córka w sierpniu skończyła 3 latka. Przez cały czas rozwija się prawidłowo, nie choruje. Nie miała problemów z napięciem mięśniowym, zaczęła chodzić jak skończyła rok..itd.- wszystko ok.
Od kilku miesięcy martwi nas to, że zaczęła chodzić na palcach (trudno mi powiedzieć dokładnie od kiedy, teraz rzuca się to już po prostu bardzo w oczy) -najbardziej widoczne jest to w domu, bo chodzi boso. Niedawno byliśmy to skonsultować z fizjoterapeutą , który zdiagnozował koślawość kolan. Jak na jej wiek, wykracza to poza normę. Dostaliśmy wskazania do pracy- ruch w każdej możliwej formie, w tym basen, place zabaw…. Mamy kupić buty z usztywnioną piętą i giętką podeszwą. Wszystko ok.
Jeden problem- mamy zalecone noszenie sandałków w domu, tak aby stopy nie uciekały do środka tylko trzymały się w „formie”. I tu jest problem Mała zawsze chodzi i chodziła w domu boso, ona jest wielkim wrogiem butów, gdzie tylko może to je ściąga- świetnie ją rozumiem, mam to samo:)
Pytanie jest takie, czy ćwicząc z nią według wskazań fizjoterapeuty można odpuścić sobie te domowe buty i czy nie wpłynie to jakoś niekorzystnie na postępy w rehabilitacji?
Pozdrawiam