mama_jaska_2007
26.09.11, 17:33
Witam,
Panie Pawle i drogie forumowiczki,
Mój synek ma skończone 9 tygodni. W trakcie porodu "nabawił się" krwiaka podokostnowego i w związku z tym jeszcze w szpitalu miał zrobione usg przezciemiączkowe, ktore wyszło w porządku tj. opis "Komora III szczelinowata. komory boczne mózgu wąskie. sploty naczyniówkowe komór bocznych reguralne". Przed wyjściem ze szpitała zalecono nam, tak na wszelki wypadek, po skończonym miesiącu konsultacje w neurologa. Dziś właśnie na niej byliśmy. Pani neurolog zaleciła nam powtórne usg przezciemiączkowe (zeby się upewnić, że wszystko jest ok) i stwierdziła asymetrię i zaburzenia napięcia mieśniowego. Diagnoza taka zapewne była spowodowana tym, ze Synek w leżeniu na brzuszku przewracał się na boczek (w domu zdarza się to rzadko, ale się zdarza) i tym, że podonoszony za rączki do pozycji siedzącej nie trzymał główki (zupełnie leciała do tyłu). Od siebie dodam, że Janek należy do tych większych dzieci (teraz waży ponad 6 kg),bardzo często śmieje się, wkłada piąstki do buzi (zwłaszcza lewą), skupia wzrok i wodzi wzrokiem za przedmiotami, twarzami. Główką kręci zarówno na prawo i lewo i raczej nie ma problemu z tym, że zdecydowanie preferuje jedną stronę. Mamy zaleconą rehabilitację metodą NDT Bobath i w czwartek spotykamy się z fizjoterapeutą. Mam pytanie czy taka diagnoza to coś bardzo poważnego, czy zarówno asymetria, jak i te nieszczęsne zaburzenia napięcia mięsniowego, bardzo wpłyną na dalszy rozwój Synka? No i jak mogę mu pomóc?