Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce

04.10.11, 08:59
Witam,

mój 4 miesięczny synek ciągnięty za rączki zostawia główkę w tyle, nie podnosi jej. Trzymany w pionie na rękach trzyma główkę sztywno, również leżąc na brzuchu potrafi przez kilkanaście minut trzymać głowę uniesioną.
Czy powinnam się tym martwić i udać się do rehabilitanta czy dać jeszcze Małemu czas?

Pozdrawiam.
    • rulsanka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 04.10.11, 13:00
      Nie traktuj tego jak cwiczenie, to tylko test wykonywany przez lekarza, wiec nie rob tego za czesto.
      Jezeli bardzo ci jednak zalezy, to mozesz uniesc go za raczki rownoczesnie pokazujac mu jakas ciekawa zabawke. Moj syn raz unosil glowe, raz nie - w zaleznosci od checi. Gdy nie mial ochoty, nie robil tego. Zabawka pomogla.
      • bajsarka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 07.10.11, 15:52
        A co z dzieckiem 5,5 miesiecznym? Rehabilitować?
        • rulsanka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 07.10.11, 23:11
          Ja myślę, że to nie jest jedyny wyznacznik prawidłowego rozwoju. Liczy się całościowy rozwój, np. obroty, sposób leżenia na brzuszku. Jeżeli masz wątpliwości, idź do neurologa. Mój syn przez 4 miesiące nie unosił głowy przy unoszeniu do siadu, potem trochę unosił jak miał ochotę, później znowu przestał... A w wieku 6 miesięcy zaczynał raczkować, 7 wstawać.
        • rulsanka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 07.10.11, 23:11
          Ja myślę, że to nie jest jedyny wyznacznik prawidłowego rozwoju. Liczy się całościowy rozwój, np. obroty, sposób leżenia na brzuszku. Jeżeli masz wątpliwości, idź do neurologa. Mój syn przez 4 miesiące nie unosił głowy przy unoszeniu do siadu, potem trochę unosił jak miał ochotę, później znowu przestał... A w wieku 6 miesięcy zaczynał raczkować, 7 wstawać.
    • kurpynka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 14.10.11, 18:20
      Moj synek ma 5 miesiecy i tez nie podnosi sie ciagniety raczki.Robi wtedy mostek:tzn zapiera sie stopkami o podloze,podnosi pupe,a glowa i ramiona zostaja.To samo jak siedzi na bujaczku-jak da sie mu rece to zjezdza pupa w dol.
      W dodatku nie cierpi brzuszka-jak go poloze na brzuszku to co prawda uniesie ladnie glowe,ale zaraz mu sie nudzi,zaczyna dziobac jak kura ziarno i konczy sie placzem.
      Mieszkam w UK,wiec na rechabilitacje nie mam szans.Polozna stwierdzila ze jest po prostu leniwy i zeby dac mu wiecej czasu.Czy na pewno nie powinnam sie niepokoic?
      • rulsanka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 14.10.11, 19:31
        W wieku 5 miesięcy powinien już wysoko unosić głowę leżąc na brzuszku. Może za mało go kładziesz w tej pozycji? Powinien ćwiczyć od urodzenia.
        • kurpynka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 14.10.11, 20:59
          On potrafi podniesc ja wysko,ale tylko na chwile-kilka minut to sukces.Pozniej kladzie glowe na jednym z bokow i sobie lezy,albo zaczyna plakac.Po prostu nie lubi brzuszka-od urodzenia tak mial.Trzymany pionowo na rekach trzyma glowe (no moze czasem mu sie zachwieje) i nie potrzebuje podtrzymywania.
          Wlasnie dlatego,ze nie lubi brzuszka probowalam zachecac go do podnoszenia glówki przy pociaganiu za rece,ale z tego tez d**a :(
          Nie wiem jak mam z nim cwiczyc,zeby wzmocnil sobie miesnie.Tutaj w Anglii ani lekarze ani polozne nie widza w tym zadnego problemu i powtarzaja "dac mu czas".
          Poza tym synek jest wesoly,smieje sie do wszystkich,lezac na pleckach wklada juz sobie nózki do buzi,probuje przekladac zabawki z raczki do raczki,umie wyciagnac i próbuje spowrotem wlozyc sobie smoczek,przewraca sie na prawy bok(na lewy nie bardzo chce), reaguje jak widzi butle z jedzeniem,wiec tutaj niby wszysto ok...tylko ta glowa.
          Nie wiem co robic,jak go zachecic zeby ja podnosil.Kladzenie zabawek rowniez nie pomaga.
          • m.aggie Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 15.10.11, 14:04
            Mój synek jeszcze w wieku 4,5 miesiąca robił dokładnie to samo - usztywniał się i robił mostek. Dał taki popis nawet u lekarza, ale pediatra na szczęście dała synkowi jeszcze trochę czasu na opanowanie tej umiejętności. W końcu stwierdziliśmy z mężem, że dzieciol po prostu nie wie o co kaman i zamiast siadać próbuje wstać. Wystarczyło mu raz pokazać o co dokładnie nam chodzi, czyli że ma zgiąć stawy biodrowe. Załapał od razu i od tego czasu pięknie siada podciągany za rączki.
            Spróbuj nakłonić synka do ugięcia stawów biodrowych, może to wystarczy? Może to nie w ciągnięciu główki jest problem, a właśnie w umiejętności siadania?
            • kurpynka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 15.10.11, 14:26
              m.aggie napisała:

              > Spróbuj nakłonić synka do ugięcia stawów biodrowych, może to wystarczy? Może to
              > nie w ciągnięciu główki jest problem, a właśnie w umiejętności siadania?

              m.aggie,ale w jaki sposob go do tego naklonic,zeby mu nie zrobic krzywdy i zeby go nie stresowac?
              • m.aggie Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 15.10.11, 14:36
                My po prostu przytrzymaliśmy małemu nóżki w udach i spróbowaliśmy podnieść trzymając pod pleckami. Oczywiście nie na siłę, delikatnie, po prostu pokazaliśmy mu, że może te stawy zgiąć i usiąść. Potem jak chwyciliśmy za rączki to już się tak nie usztywniał i pupa została na podłożu. Spróbuj tak zrobić, żeby się synek nie usztywniał.
                Bo w zasadzie Ty nawet nie wiesz czy on przy próbie siadania nie ciągnie tej główki, bo on nawet siadać nie próbuje.
    • mia_siochi Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 15.10.11, 10:22
      Mój ma 7,5 mca, a przy tym "ćwiczeniu" patrzy na mnie i na lekarza jak na wariatów ;) i odmawia współpracy.
      Lekarze (u 2 bywam przy różnych okazjach) problemu nie widzą, bo młody praktycznie całą dobę na brzuchu spędza. No nie lubi podciągania i już.
      A propos lezenia na brzuchu: moje dziecko szanowne do 4 miesiąca odmawiało z wrzaskiem. Po 4tym zaskoczył i od tej pory leży WYŁĄCZNIE na brzuchu, również w czasie snu.
      Dzieci są nieprzewidywalne ;)
      • kurpynka Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 15.10.11, 11:04
        No to jestem troche spokojniejsza:)
        A jak to sie stalo,ze "zaskoczyl" z tym brzuszkiem?sam sie nauczyl,czy kladlas go na brzuszek mimo protestow i w koncu doszed do wniosku ze to fajne?
        Pytam,bo nie wiem czy jak bede synka klasc na brzuszek kiedy on nie chce to nie zniecheci sie jescze bardziej.
        • mia_siochi Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 15.10.11, 15:04
          Kładłam, na chwilę, za to często.
          Ale wcale nie jestem pewna czy to pomogło ;) może chłopka dojrzał i tyle? ;)
          • d_k_a Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 21.10.11, 15:20
            ja bym sie nie przejmowala, mialam identyczna sytuacje, nas wyslali na rehabilitacje, a tam nam powiedzieli, ze kazde dziecko rozwija sie swoim tempem a nasz byl do tego wczesniakiem. neonatolog mowila, ze bez cwiczen sie nie obejdzie, a obeszlo sie z dnia na dzien doslownie zalapal ze ma podnosic glowke. teraz ma troche ponad 6 m-cy i raczkuje, probuje siadac i wszedzie go pelno, a tak straszyli, ze bedzie robil wszystko o wiele pozniej...nie stresuj sie daj mu troche czasu, a on to zrobi po swojemu;)
            • mia_siochi Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 21.10.11, 18:40
              Ależ ja się nie przejmuję ;)
    • pawel.zawitkowski Re: Podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce 23.10.11, 09:03
      Witam,
      odmowa podnoszenia sztywno główki przy podciąganiu za rączki z leżenia na plecach do siadu, najczęściej jest odmową, nie objawem nieprawidłowości. Może być wskazówką dotyczącą stopnia dojrzałości dziecka, dla diagnostów jest jednym z elementów układanki, która może być podstawą do oceny jakości rozwoju dziecka.
      Dzieci też maja swój rozum, i jak to nazwała jedna z Pań uczestniczących w tej dyskusji, młody patrzył się na Nią i na lekarzy wykonujących tę czynność "jak na wariatów".
      Stosowanie tego testu przez Rodziców nie ma żadnego uzasadnienia, sensu "diagnostycznego", nie sposób Państwu ocenić właściwości reakcji dziecka, na koniec - jak widać z tego wątku - na tej podstawie Rodzice określają stopień swojego niepokoju o jakość rozwoju malucha. To błąd!
      Jeszcze większym błędem, i doprawdy nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego niektórzy jeszcze dziś radzą to rodzicom, jest ćwiczenie na bazie tego testu. Czyli podciąganie za rączki do góry. To nie ma żadnego sensu, dzieciom nic nie daje, a rodzicom przynosi tylko ulgę, ze coś w ogóle robią dla swojego dziecka. Otóż, realnie oceniając takie praktyki to"para w gwizdek". Powtórzyć warto: w rozwoju dziecka nie przynosi żadnych racjonalnych efektów, owszem daje dziecku frajdę "cośrobienia" i pionizowania się, ale dla kształtowania prawidłowych wzorców ruchu i postawy, reakcji równoważnych, itd, nie wnosi nic pozytywnego i konstruktywnego.
      Zajmować się maluchem można dużo bardziej ciekawie i konstruktywnie, do tego milej i zabawniej.
      Komukolwiek, kto twierdzi, ze jest inaczej polecam skupić się na neurobiomechanicznej analizie tego testu.
      Polecam.
      Test jest testem i służy niektórym specjalistom do uzupełnienia wieloprofilowej oceny jakości rozwoju. Nic więcej, nic mniej :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Paweł Zawitkowski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja