jestem za raczkowaniem!!!

09.10.11, 10:47
niestety nikt mnie nie przekona, żeby nie motywowac dziecka do raczkowania.
prosze napiszcie mi jakie ćwiczenia mogą w tym dziecku pomoc lub moze są jakies specjalne ksiazki z "instrukcją" lub zabawki stymulujace. Jednak się upieram aby leniuszka zmotywować. Prosze napiszcie mi jak zachecic dzieciaczka do raczkowania
    • aleksandra1357 Re: jestem za raczkowaniem!!! 09.10.11, 12:40
      Hm, chyba zaczekać, aż sam zacznie. Trzymać dużo na brzuchu i w parterze, nie sadzać i nie stawiać, nie prowadzać za rączki.
    • kaetchen Re: jestem za raczkowaniem!!! 17.10.11, 18:42
      Nie da się zmusić do raczkowania. Prędzej czy później dziecko samo odkryje, że można w ten sposób się przemieszczać. Ja swoją córę próbowałam nauczyć.. i nic. Nauczyła się jak przyszła jej pora. Terapeutka, do której chodziłam z córką, też powiedziała, że dziecko samo dojdzie do tego i nie ma sensu przyspieszać.
    • klarci Re: jestem za raczkowaniem!!! 18.10.11, 01:52
      przeszukaj archiwum forum - były rady

      nie wiem w jakim wieku jest dziecko, czy ma jeszcze czas.
      bo zachęcanie, a naciskanie na siłę, to dwie różne rzeczy.

      jeżeli leniuszek to zabawki zwracające uwagę, zachęcające do złapania i lekko uciekające - nie za bardzo - na miarę sił malucha. można lekko pomóc podtrzymując dziecko od dołu.
      jeżeli pełzak, to kładzenie na powierzchniach, na których łatwiej się przemieszczać na czworaka, a nie czołgając.

      ale wszystkie te zabiegi dopiero jak istnieje groźba, że dziecko przejdzie od razu do chodzenia, pomijając raczkowanie. najpierw cierpliwe danie szansy dziecku na własny rozwój.
      no i bez presji i spięcia - to też nie dobre dla dziecka
    • pawel.zawitkowski Re: jestem za raczkowaniem!!! 23.10.11, 23:46
      Witam,
      omletu nie da się zrobić, jeśli wcześniej kura nie zniesie jajka, młynarz nie zmiele mąki, krowa nie da mleka, a mleczarnia nie dostarczy go do powszechnego obrotu.

      Podobnie jest z każdą funkcją. Ona składa się z szeregu wcześniejszych umiejętności. Najlepszą strategią wspierania rozwoju jest dbanie by te wcześniejsze umiejętności były jak najbogatsze, a do tego tak aranżować otoczenie dziecka, by warunki tegoż wspierały zdobywanie określonych umiejętności, a nie utrudniały.
      Przykład? - śliskie podłoże utrudnia organizację funkcji czworakowania...

      Do realizacji pozycji i funkcji, której Pani tak pragnie potrzebne są:
      - kontrola miednicy i tułowia bez przewagi jakiegokolwiek wzorca ruchu (w kierunku wyprostu lub zgięcia)
      - wystarczająco dojrzałe na tym poziomie reakcje prostowania i równoważne
      - aktywna i kontrolowana dysocjacja między obręczami biodrową i barkową
      - dynamiczna stabilizacja w obrębie dużych stawów nóg i rąk
      - dobre czucie podłoża i podpór na rękach i kolanach
      - pełen lub niewiele tylko ograniczony zakres rotacji w tułowiu i dysocjacji w obrębie obręczy biodrowej i barkowej
      - kontrola dystrybucji napięcia w trakcie ruchu
      - parę jeszcze innych rzeczy

      Tłumacząc to na język polski: wystarczająca kontrola głowy i tułowia + naprzemienność w ruchu, akceptacja i pełna kontrola w pozycjach na brzuchu, boku i plecach, pełna akceptacja i swoboda w obrotach i rotacjach w każdej pozycji, kontrolowany podpór na dłoniach.

      Jeżeli chce Pani wspomagać raczkowanie i czworakowanie polecam wycieczki na pływalnię, częste przewalanie się z dzieckiem na podłodze, łóżku w pozycjach horyzontalnych lub zbliżonych, częste obroty i zmiany pozycji w codziennej pielęgnacji, opiece i zabawach.

      Zapytała Pani o książki.
      Zaproponuję Pani więcej:
      Książka - 300 stron, tyleż zdjęć, ponad połowa to podpowiedzi jak stymulować dziecko do aktywności, która ułatwia życie jemu samemu i nam przy okazji, a do tego jest zabawna, przyjemna, konstruktywna i miła, no i funkcjonalna.
      Więcej - w książce znajdzie Pani prawie 4 godzinny film na DVD z najbogatszą jaką znam filmową ilustracją ww.

      Książka i film mają tytuł: "Mamo, Tato co Ty na to"
      Z ręką na sercu: wystarczy konsekwentnie stosować zawarte w niej pomysły, dostosowując do własnych potrzeb i możliwości, by nie mieć kłopotów z osiągnięciami własnymi i Państwa dzieci.
      Pozdrawiam i miłej lektury i oglądania. Na pewno będą mieli Państwo wiele uciechy i korzyści.
      Paweł Z.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja