Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady

18.10.11, 09:32
Bardzo się martwię, to zamartwianie odbiera mi całą radość macierzyństwa, mój Synuś ani nie raczkuje, ani sam nie siada. MIał etap, że próbował stawać na czworaki, ale skończyło się to trzy tygodnie temu bo nauczył się pełzać.Teraz nawet nie chce unieść się na wyprostowanych rączkach,tylko od razu do pełzania na brzuchu się zabiera. Nie staje, nawet jak spróbowałam postawić go na nóżki to sprężynuje. Czy mam powód do zmartwienia????czy jest coś nie tak z moim dzieckiem?Jak postawię go0 na czworaki to stoi, ale nie próbuje się nawet bujać d porzodu i tył, nie mówiąc o przemieszczaniu się. Rehabilitantka, gdy byłam u niej, stwierdziła, żę to mały słabeuszek i mam próbować i zachęcac go do raczkowania, i przyjść za miesiąc.
Próbuję, robię mu nawet tzw "traczki"chwytam za nożki gdy jest w pozycji czworaczej, aby wzmocnił sobie rączki.
ale nic z tego, on i tak woli pełzać, nie widzę perspektywy na jego raczkowanie i siadanie. Smutno mi...
    • jamajka_g Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 18.10.11, 09:50
      Nie jestem fachowcem, zaledwie mamą dziewczynki, która skończyła 9 miesięcy, ale myślę, że powinnaś dać dziecku jeszcze odrobinę czasu oraz możliwości do próbowania i treningów, czyli dostęp do powierzchni płaskich ;). Moja dziecinka też długo sama nie siadała, a pierwszy raz samodzielnie usidła na pewno po skończeniu 8 miesięcy, chyba gdzieś w połowie 9-go, zaraz po tym wstała przy szczebelkach i się huśta ;)) w przód i tył. O raczkowaniu mowy nie ma, jedynie pełza. A nie stresuję i nie stresowałam się zbytnio tym, że inne dzieci już siedzą, raczkują itp. Każde ma swoje tempo.

      Ortopeda Majki powiedział, że im później usiądzie, im później wstanie i pójdzie, tym lepiej dla jej kręgosłupa :). Luzu, mamuśko :)) Ciesz się z życia i malucha :))
    • a-bara Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 18.10.11, 10:01
      Skad ja to znam.
      Moja corka dopiero na poczatku 10 miesiaca nauczyla sie siedziec i siadac. Po nastepnych 2 tygodniach zaczela raczkowac. Teraz ma 11,5 miesiaca i od tygodnia sama wstaje i w ogole stoi bo wczesniej to nawet postawiona nie potrafila stac. I czekam na samodzielne stanie bez trzymanki:) a potem chodzenie. Tez taki leniwy egzemplarz mi sie trafil.

      Tez panikowalam, zwlaszcza ze pani neurolog zadawala stanowcze pytania: A czemu ona jeszcze nie stoi? Cholender jasny a skad ja mam wiedziec dlaczego moja cora jeszcze nie stoi???

      Starszy syn robil to wszystko znacznie wczesniej ale samodzielnie zaczal chodzic tez dopiero po ukonczeniu 13 miesiaca.

      Mysle, ze lada moment sam zacznie raczkowac. Widocznie jeszcze troche czasu potrzebuje:)
    • jamajka_g Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 18.10.11, 11:17
      A ja jeszcze tylko dodam, że mój mąż, tatulo dzieciny, najpierw zaczał chodzić, a dopiero potem uświadomił sobie, że pominął etap raczkowania ;))
      • paulag24 Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 18.10.11, 11:27
        Dziękuję Wam za wpisy, bo ja jestem z tego powodu taka zestresowana, w głowie mam już niewiem jakie czarne scenariusze, odnośnie rozwoju mojego Synka, najwyraźniej ten typ tak ma i pozostaje mi czekanie.
    • czaarodziejka Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 18.10.11, 12:13
      Oj ze mnie nie ekspert, ale pocieszę cię.Mam 2 dzieci i oba trochę rehabilitowane z różnych powodów. 8 miesięczne dziecko nie musi raczkować.W tym wieku dopiero zaczynają, ale chodzi generalnie o próbę przemieszczania się.Twój pełza, więc dociera do zabawki itd. I o to chodzi właśnie, więc znakomicie.A raczkować powinien do 10 miesiąca zacząć.Powinien to nawet złe słowo,bo może ten etap wogóle pominąć.Twoje martwienie się jest bezpodstawne!
      Siadać też nie musi.Skąd ci się wzięło, że już miałby siadać?
      Jeśli te 2 powody to jedyne twoje zmartwienia, to bezsensu. Jak poza tym wszystko ok, to masz fajne, zdrowe dziecko.
      Powodzenia.
    • mia_siochi Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 19.10.11, 16:36
      Mój w sobotę kończy 8, nie siada, ba! sam nie siedzi nawet, tylko w krzesełku do karmienia albo w wózku jak się podciągnie,nie pełza, nie raczkuje (za to do perfekcji opanował kulanie się ;) ) a nigdy, NIGDY nie przyszło by mi do głowy stwierdzić, że odbiera mi to radość z macierzyństwa ;)
    • aleksandra1357 Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 19.10.11, 22:37
      Twoje dziecko jest w normie, na raczkowanie ma czas do roku.
    • strawberry2004 Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 20.10.11, 14:33
      Hej,
      Nie masz się czym przejmowac,
      Moja córka te bardzo poźno zaczeła sama siedziec a stało sie to wtedy gdy zaczeła raczkowac, było to w 10 miesiacu.
      Zaczeła raczkowac a przedtem własnie pełzac i z raczka zaczeła siadac.
      Potem sama wstawała no i przed roczkiem zaczeła chodzic:)
      głowa do góry, mały rozwija sie prawidłowo. Jak zacznie raczkowac i chodzic to wtedy bedziesz miała dosc:)Pozdrawiam. Agata
    • pawel.zawitkowski Re: Moj 8 miesięczny synek..proszę o rady 23.10.11, 19:50
      Witam,
      zapewne umiejętności, których "brak" tak Panią niepokoi pojawią się "lada chwila". Zważywszy, że pierwszy post miał datę 18 X, podejrzewam, ze młody powoli już się do tego zbiera.
      "taczki" - bardzo Panią przepraszam są trudne nawet dla większych dzieci, co dopiero dla 8 miesięcznego malucha. Błagam, niech mu Pani tego oszczędzi... :)
      Nie ma sensu przyśpieszać i się ścigać. Inną sprawą jest takie "zorganizowanie" otoczenia i czasu młodego, by umiejętności te były wręcz logicznym skutkiem, z jednej strony jego dojrzałości i chęci, z drugiej - zabaw i aktywności, jakie mu Państwo zapodadzą. Na przykład - pływalnia, albo / i rozłożenia na podłodze mat lub wykładziny - tak y nie miał za ślisko na podłodze (łatwiej się wtedy czworakuje i siada). Zamiast "taczek" wręcz przesadna ilość turlania, obrotów, zmian pozycji, przewalania się z Państwem na podłodze.
      Młody "wzmocni" sobie rączki sam - śmiem twierdzić, lepiej niż gdybyśmy mu "wzmacniali, stosując przedziwne np. taczki.
      A smutno bo jesień, miła Mamo, no i wizja, że młody zacznie samodzielnie chodzić akurat wtedy, kiedy zimno i plucha.
      Ale zacznie, tylko trochę cierpliwości i czasu.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja