paulag24
18.10.11, 09:32
Bardzo się martwię, to zamartwianie odbiera mi całą radość macierzyństwa, mój Synuś ani nie raczkuje, ani sam nie siada. MIał etap, że próbował stawać na czworaki, ale skończyło się to trzy tygodnie temu bo nauczył się pełzać.Teraz nawet nie chce unieść się na wyprostowanych rączkach,tylko od razu do pełzania na brzuchu się zabiera. Nie staje, nawet jak spróbowałam postawić go na nóżki to sprężynuje. Czy mam powód do zmartwienia????czy jest coś nie tak z moim dzieckiem?Jak postawię go0 na czworaki to stoi, ale nie próbuje się nawet bujać d porzodu i tył, nie mówiąc o przemieszczaniu się. Rehabilitantka, gdy byłam u niej, stwierdziła, żę to mały słabeuszek i mam próbować i zachęcac go do raczkowania, i przyjść za miesiąc.
Próbuję, robię mu nawet tzw "traczki"chwytam za nożki gdy jest w pozycji czworaczej, aby wzmocnił sobie rączki.
ale nic z tego, on i tak woli pełzać, nie widzę perspektywy na jego raczkowanie i siadanie. Smutno mi...