Dodaj do ulubionych

P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czekać?

03.11.11, 12:22
Panie Pawle po raz kolejny AUTYZM!!! Tak naprawdę to nie wiem co mam już myśleć, ale może zacznę od początku. Niepokoją mnie zachowania mojego 2letniego syna. Nie mówi, tylko po swojemu, układa zabawki w rządku, kręci się w kółko, nie pokazuje wskazanych przedmiotów, nie umie skojarzyć odgłosów zwierząt ze zwierzętami i jeszcze parę rzeczy znalazłoby się pasujących do autyzmu, ale... Nawiązuje kontakt, sam zaczepia, przynosi piłkę i zachęca do zabawy, bawi się ze starszą córką, z innymi dziećmi też choć niezbyt długo, bo raczej jest spokojny i hałas na dłuższą metę go męczy. Czasami pokaże palcem wymagane rzeczy, czasami nie zwraca na nie uwagi. Nie wiem czy to naprwdę autyzm czy tylko opóźniony rozwój, spowodowany przyjmowaniem w 1-szym roku życia 8 antybiotyków, ładowaniem leków na alergię, której nie ma, podejrzeniem astmy a tak naprwdę wieczxnym letargiem po lekach. Dopiero po odstwieniu leków w wieku 14 miesięcy zaczął siadać z plecków, raczkować i w ciągu 4 miesięcy od siadania chodzić a raczej biegać. Je samodzielnie, choć z pieluchą jest ogromny problem. Ma klasyczny bunt 2latka i trudno nad nim zapanować, bo umie walczyć o swoje. Nie wiem czy udać się do specjalisty czy czekać, bo wiem, że sama na podstawie swojego opisu przyklejam mu autyzm, a co dopiero lekarz, który szybko będzie chciał mnie mieć z głowy i przyjąć następnego pacjenta. Martwimy się z mężem bardzo. Byliśmy już zapisani do psychiatry dziecięcego ale w ostaniej chwili zrezygnowalismy. Pedriata kazał mu daż czas. Faktycznie zauważamy, że uczy się czegoś nowego ale widać przepaść między rówieśnikami. Zdaniem pediatry jest zwolniony ze względu na ilość przyjmowanych leków i kazał nam czekać, bo jedna wizyta więcej u specjalisty może zaważyć na jego rozwoju. Na razie kazał nie panikować, ale trudno w takiej sytuacji zachować spokój. Prosze nas uspokoić, czy naprwdę leki mogą opóźniać rozwój intelektualny we wczesnym dzieciństwie czy to symptomy autyzmu, których obydwoje z mężem staramy się nie dostrzegać i wmawiamy sobie, że tak jak mówi pediatra któregoś dnia zaskoczy sam. Bardzo p[rosze o pomoc. Wiem, że takich maili ma Pan setki, ale naprawdę proszę mi wierzyć, że pana opinia jest bezcenna i wiem, że można na niej polegać. dziękuję bardzo i czekam na odpowiedźz. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kinga.baranska Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 03.11.11, 12:36
      Nie jestem p.Pawłem, ale tylko chciałam napisac, ze Wasz pediatra wydaje się byc bardzo rozsądnym i ważącym słowa lekarzem. Jest tylko taki problem, że mu nie ufacie i trudno Wam przejsc nad tym wszystkim do porzadku dziennego, czekac spokojnie i nie myslec o autyzmie :( pytanie tylko, czy psychiatra dziecięcy, który tez karze czekac cierpliwie, Was przekona i uspokoi... Mam taki sam syndrom jak Wy - nakręcenie się do granic możliwości i doszukiwanie się nieistniejącego...
      Z opisu nie wynika, żeby Was Synek odbiegał od normy rówieśniczej. Niemówiący dwuletni chłopiec to nic nienormalnego.
    • maryblade Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 03.11.11, 20:16
      Odpowiem tak, można poczekać... ale jeżeli faktycznie coś jest na rzeczy to czym prędzej się zdiagnozuje tym lepiej... do 3ciego roku życia rozpoczęcie terapii ma sens. Dziecko czteroletnie nie ma szans nadrobić tego co trzyletnie. Polecam skontaktować się z prof. Jagodą Cieszyńską z Krakowa www.konferencje-logopedyczne.pl, (powinna odpowiedzieć na maila) Polecam szybką diagnozę u specjalistów :) pediatra przeważnie każe czekać... a logopeda gdzie pani była do tej pory... lekarz kazał czekać - to niech teraz lekarz prowadzi terapię :)
      • edka.1 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 12:15
        po raz pierwszy bałam się otworzyć komputer ale jak to zrobiłam to mi ulżyło. Wielki dzięki dla kingibaranskiej i maryblade, nawet nie wiecie dziewczyny jak bardzo mi pomogłyście. Uspokoiłam się, choć z tym nakręceniem trudno zwolnić, same wiecie. Dzisiaj okazało się, że syn ma katarowe uszy bo od kilku dni miał katar i kolejny antybiotyk. Na samą myśl o tym włos mi się jeży, ale trzeba go podać, a jakie opóźnienia spowoduje to nie wiem. Dzięki wielkie za dodanie mi otuchy, postaram się skontaktować z tą panią z Krakowa i zobaczymy co dalej. Niepokój został, ale dzięki wam troszkę lepiej świat wyglada. Kochane jesteście !!!dzięki. Dam znać co dalej. Pozdrawiam gorąco.
        • kinga.baranska Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 12:32
          Te leki na alergie są chyba najgorsze, bo tak dziecko otumaniają. Dobrze, że juz tego nie bierzecie.

          Jest tu też forum forum.gazeta.pl/forum/f,1009,Zdrowe_ssanie_mowa_i_zgryz.html gdzie naprawdę fantastyczna pani neurologopeda regularnie i bardzo konkretnie radzi i podpowiada. Odpowiada na każdy post.

          Zwolnij z nakręcaniem, bo przecież dziecko to wyczuwa na pewno!!!!!
          Miłego weekendu, Kinga
        • kinga.baranska Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 12:40
          Ale serio, nie sądzę, żeby dziecko, które nawiązuje SAM kontakt, bawi się z siostrą i umie postawic na swoim, wie czego chce - ma jakies powazne zaburzenia autystyczne. Ja wiem, że dzieci sie nie porównuje itd ale mój mały siostrzeniec, który zaczął mówic w wieku 4 lat tez mial problemy emocjonalne, bo nie mogł po prostu porozumiec się z otoczeniem. To przeciez musi byc bardzo frustrujące dla dziecka, kiedy nie rozumie sie do końca jego intecji i potrzeb. Może właśnie wystarczy dobry logopeda, a może po prostu czas :)
          • edka.1 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 18:28
            kingobaranska kimkolwiek jesteś jesteś aniołem!!!! Wielkie dzieki za otuchę teraz nakręcanie idzie na 2 dni w odstawkę bo mam zjazd i będę mieć zajętą głowę, ale patrząc na synka widzę dziwne zachowania. Nawet przed chwilą po raz kolejny na widok nowej zabawki nie okazał żadnego zainteresowania, na swoich urodzinach też nie specjalnie chciał bawić się kolejką, w przeciwieństwie do kuzynka 4miesiące młodszego. Jak widzę ich razem to ogrania mnie rozpacz, WIEM, WIEM, dzieci się nie porównuje, ale ....
            martwi mnie jego mały brak kontaktu z innymi i niezrozumiałość poleceń np gdy mówię daj butelkę, przynieś to ok przyniesie, ale jak mówię daj ją tacie to nie kuma. To że nie mówi mnie nie martwi, tak bardzo jak to, że nie bardzo rozumie zwłaszcza jeśli chodzi o osoby. Choć potrafi je wskazać na zdjęciach, wie gdzie mam tata, siostra,ale brak takiej spójności w wykonywaniu poleceń. Nie słucha teZ gdy chcę mu coś pokazać w bajeczkach, woli wertować kartki i sam sobie coś tam pod nosem mówić. O tym wertowaniu kartek i układaniu w rządku to się naczytałam apropo autyzmu, wiem, że to straszne działa i bardzo łatwo przykleić komuś łatkę, ze względu na szerokie spektrum. Dziękuję za link, skorzystam pewnie w poniedziałek jak powróci nakręcanie... życzę miłego weekendu, pozdrawiam rozsądny umysł, wolny od nakręceń. ZAZDROSZCZE!!! buzi
            • rulsanka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 19:35
              Autyzm to nie żadna łatka. Albo się go ma, albo nie. Ani zaprzeczaniem ani nakręcaniem się sytuacji nie zmienisz. Jest takie fajne forum Inny Świat - polecam, sporo się dowiesz. Dużo dzieci autystycznych funkcjonuje normalnie, ale trzeba im trochę pomóc. Chowając głowę w piasek niczego nie osiągniesz, choć wiadomo że wolisz słuchać uspokajających sygnałów. Jednak jeśli twoja intuicja mówi ci, że coś jest nie tak, to lepiej stawić jej czoła i profesjonalnie zdiagnozować synka. Możesz mu tylko pomóc, na pewno nie zaszkodzisz, nie nakleisz łatki. Na początku zbadałabym słuch...
              Pamiętaj, ty znasz dziecko najlepiej i też tobie najbardziej zależy, by było zdrowe.
    • rulsanka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 19:28
      Przede wszystkim zbadaj mu SŁUCH. Ciężko wykonywać polecenia, gdy słyszy się piąte przez dziesiąte. A sama piszesz o kataralnych uszach.
      Proponuję znaleźć też innego lekarza, który nie daje antybiotyku na wszystko, bo prawdopodobnie części antybiotykoterapii można było uniknąć.
      • edka.1 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 05.11.11, 04:39
        masz rację, że kilku antybiotyków moznabybyło uniknąć, ale który pediatra zostawi 2 miesięczne leżące dziecko ze spływającym katarem? Jeden się odważył a potem skończyło się zapaleniem oskrzeli a wtedy i io spasował. Mały nie był chrowity, wszystko łapał od starszej córki, która zaczęła przedszkole i praktycznie cały rok przechorowała, a on razem z nią. Tylko ona radziła sobie bez antybiotyków a on nie.
        Jeśli chodzi o słuch to ok. Słyszy najmniejszy hałas, rozpoznaje dźwięk otwieranych dzrwi do garażu gdy wraca mąż i już stoi przy drzwiach, więc nie tu leży problem. Raczej trudno mu pewne rzeczy połączyć z poleceniami. Tak jak pisałam gdy mówie daj butelkę to przynieise, ale jak mówię daj ją tacie to juz problem. Pozatym ma też takie dziwne zachowanie na widok osoób nawet na mój. Gdzy ktoś nas odwiedza, albo ja wracam po całym dniu zajęć do domu to nie przybiegnie się przytulić, tylko wręcz odwrotnie ucieka, ale nie ze strachu tylko z zaproszeniem do zabawy w bieganie za nim bo to bardzo lubi. I co o tym mam sądzić? Wiem, że chowanie głowy w piasek niczego nie załatwi, uspokajanie się też nie zwolni nakręcania, ale nie wiem na jakiej podstawie ocenia się nieprawidłowości w rozwoju, przecież każdy rozwija się indywidualnie. Widzę, że robi postępy, uczy się nowych rzeczy, ale czy to nie za mało? Może faktycznie skontaktuję się z logopedą. Dzięki dziewczyny za rady. Obiektywne opinie są zawsze bezcenne. Pozdrawiam i czekam na was. buzi
        • rulsanka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 05.11.11, 18:28
          Ucieczka przed tobą, gdy przychodzisz z pracy, jest jak najbardziej normalna. Moje dziecko też tak robiło. Podobnie, gdy jedziemy do dziadków, to najpierw się wstydzi i ucieka.
          Co do słuchu: szmery i szelesty, otwieranie drzwi, wymagają trochę innych kompetencji słuchowych niż rozumienie mowy (do tego trzeba rozróżniać dźwięki a nie tylko słyszeć że są). Ja mam słaby słuch, a słyszę ciche dźwięki normalnie. Natomiast słabo słyszę jak ktoś mówi cicho, szybko, inaczej niż zwykle. Szczególnie gdy mam katar.
          Każdy rozwija się indywidualnie, ale są jakieś szerokie normy, poza którymi należy zwiększyć czujność. Jeżeli dziecko "tak ma" to czekanie nie zaszkodzi. Gorzej, jeżeli są jakieś zaburzenia, a ty czekasz i tracisz czas, który później będzie ciężko nadrobić.
    • kinguch Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 04.11.11, 21:06
      opis twojego dwulatka jest identyczny jak opis mojego 23 miesięcznego synka. Z tą różnicą że moje dziecko nigdy nie przyjmowało żadnych leków, a rozwój fizyczny jest książkowy(12 miesięcy jak zaczął sam chodzić, od 8 raczkował i stabilnie sam siadał). U nas nastąpił skok po żłobku, skok ogromny choć mały na razie był w nim 4 razy(chodzi od końca października) i jak na razie spędza te 2 godz gdy tam jest na rękach u opiekunek, ale w tej chwili zaczął pokazywać na przedmioty i mówić to(trzeba mu mówić co to). Mimo tego zamierzam jeszcze z tydzień poczekać i porozmawiać z opiekunkami, potem logopeda żłobkowy, następne badanie słuchu i w okolicach lutego jeżeli nie ruszy z mową idziemy do psychologa. Nie chce przegapić niczego i wole dmuchać na zimne, co będzie najważniejsze jest dziecko i jego pełen komfort, a "łatką" się nie przejmuje.
      Ja osobiście się stresuje z drugiej strony coś we mnie jest spokojne, mimo że mały z lekka odstaje z mową i komunikacją(pokazywanie palcem). Ale chce go zbadać w tej chwili można jeszcze sporo podziałać im później tym trudniej.
    • maggy30 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 05.11.11, 22:59
      Dziecko ma dopiero dwa lata. Dajcie mu czas. Nie wydaje się z opisu, by to był autyzm. Mój syn ma zaburzenia autystyczne. Psychiatra dziecka leczyć Wam nie będzie, bo nie ma po co z tego, co piszesz. Psychiatryczne leki to ostateczność i na pewno nie dla 2 latka.
      Jeśli zaczął siadać i chodzić później to może mówić i robić inne rzeczy też zacznie później.Kiedy pójdzie do przedszkola ruszy z kopyta tak, że go nie poznacie. Mówię Ci. Nie martw się. Pediatra ma rację. Daj mu czas. Z doświadczenia wiem, że każde dziecko ma swój czas i uwierz mi-im bardziej się chce tym bardziej dziecko nie chce. Dlatego postępy dziecka najczęściej przychodzą wtedy, kiedy rodzice zostawiają je czasowi i samemu sobie. Samemu sobie ale w sensie-nie poganiać, nie zmuszać. Ponadto dziecko uczy się poprzez zabawę. Jest wiele zabaw wspomagających rozwój dziecka. Możesz udać się do rehabilitantki i zapytać jak się bawić. Logopedyczne zabawy w domu też można robić. Moja córcia ma lekkie porażenie mózgowe i ma 3 lata za chwilę i nie mówi. Logopeda mówi, żeby zostawić ją w spokoju i zaczekać. Poszła do przedszkola i robi duże postępy w mówieniu i zachowaniu. Wychodzę z założenia, że najbardziej opóźniają rozwój dziecka rodzice, którzy w trosce o nie zamiast pomagać to hamują otaczając dziecko nieustannym parasolem. Jeśli wiesz, co Twojemu dziecku sprawia kłopot to spróbuj wykorzystać te czynności w zabawie. Piszesz, że mały nie interesuje się niektórymi zabawkami - 2 latek nie zorganizuje sobie ani czasu ani zabawy. Myślę, że jeśli się z nim pobawisz to to zainteresowanie zacznie w którymś momencie wykazywać.
    • maryblade Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 06.11.11, 09:49
      Ja powiem, a raczej napiszę tak... Każda matka zna swoje dziecko dobrze i gdy zaczyna mieć obawy, należy sprawdzić czy coś jest na rzeczy. Matczyna intuicja bardzo często nas nie zawodzi. Odpowiedzi na forum innych mam raczej nie wniosą nic nowego, po pierwsze mamy odpowiadają z perspektywy własnego dziecka, po drugie dziecka - bohatera forum nie widziały na oczy ;) Osobiście znam wiele przypadków gdy pediatra każe czekać itp. Dlatego powinniśmy się udać do takiego specjalisty, podkreślam specjalisty, który zna się na rzeczy. Współcześnie mówi się raczej o zaburzeniach ze spektrum autyzmu, których stwierdza się bardzo dużo. Specjaliści wiedza jak pracować, leki to najgorsza ostateczność. Czasem wystarczy zmienić kilka rzeczy, inaczej się z dzieckiem bawić, wyeliminować telewizję, słuchanie piosenek, opowiadać i czytać dziecku itp.
      • edka.1 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 07.11.11, 13:44
        Macie racje dziewczyny, z jednej strony mam coraz większe obawy w końcu jestem nakręcona i chyba podświadomie szukam potwierdzenia autyzmu w jego zachowaniu, a czasem on sam potrafi mnie czymś zaskoczyć. Np dzisiaj gdy bawiłam się z nim kubkami łyżeczkami ( strasznie lubi zabawy z talerzami, miskami,puszkami i całym zestawem plastikowych łyżeczek) to gdy on udawał, że je łyżeczką z kubka kazałam mu nakarmić konika na biegunach, którego ma od niedawna i nie zwraca na niego uwagi. Pokazałam mu najpierw mówiąc dajemy konikowi a on to po prostu wykonał. Za chwilę gdy powróciliśmy do tej zabawy ponownie na moje daj konikowi wykonał polecenie. Strasznie mi się zrobiło ciepło. Zauważyłam, że bardzo lubi muzykę i łapie szybko ruchy. Uwielbia tańczyć, pokazałam mu raz co to jest obrót i dzisiaj w trakcie piosenki mówię teraz odwrót a on co?... ODWRACA SIĘ. Ostatnio z córką tańczyłyśmy kaczuszki a on się strasznie cieszył i dzisiaj gdy mu powiedziałam śpiewamy kaczuszki to od razu się ożywił i próbował niezdarnie naśladować moje ruchy. I znowu zdębiałam
        Z drugiej strony brak takiej komunikacji uczuciowej. Czasem gdy się go weźmie na ręce to sam się przytula, albo gdy leżę na podłodze to on biegnie po poduszkę, kładzie się obok i uderza mnie ręką ( tak nas wszystkich zaczepia) i kładąc się na niej czeka aby go głaskać bo lubi. Gdy przestaje i udaję, że coś robię to znowu mnie uderza, kładzie się i ciesząc się czeka na głaski. I to jest fajne, ale nie widzę np. takich odruchów jak bieg do rodzica po jego powrocie. Widzę, że się cieszy, ale wyraża to w formie biegania. Gdy wstaje z popołudniowego spania i idę do niego to stoi przy łóżeczku i skacze gdy ktoś z nas wchodzi do pokoju.I wiem, że się cieszy, ale dziwnie to wyraża. Nie mówi, ale zaczyna interesować się literkami. Ponieważ mamy mnóstwo magnesów literkowych na lodówce, podchodzi do nich i pokazując mówi literki, które lubi np. em, ka. e oczywiście nie pokazując przy tym odpowiednich literek, ale potrafi skojarzyć, że te magnesy to literki. Lubi butelki plastikowe po wodzie, kiedyś się nimi bawił, a ostatnio gdy mu daję to idzie do kuchni i rzuca do kosza. Wiem, żadne osiągnięcie, ale skupiam się na tym, że pewne rzecy łapie sam poprzez naśladowanie. Ma plastikowy telefon i sam przykłada go do ucha i mówi pa pa i odkłada go. Nie wiem co mam myśleć. Na pewno widzę, że jak jest telewizor to nie ma z nim kontaktu. Zresztą z starszą córką też, dlatego ograniczyłam tv i widzę, że jest inny. Ale nie wiem coś mi w jego zachowaniu nie pasuje, ale ja już nie umiem być obiektywna. Na razie postaram się nie fiksować i zobaczyć czy dalej będzie chciał ze mną współpracować. To, że nie mówi to mnie tak nie martwi bo mam parę koleżanek, których dzieci też w tym wieku nie mówią, ale najważniejsze, żeby rozumiał. Tylko czemu jedne rzeczy łapie szybciej, a z innymi idzie opornie? na razie kończę wywody bo chyba się obudził. Dzięki dziewczyny za wsparcie bo go potrzebuje i walcie prosto z mostu co myślicie, nie bardzo mam z kim o tym rozmawiać bo gdy pisnę słówko rodzince o swoich podejrzeniach to zaraz będę mieć tu lament świętokrzyski i odmawiany Anioł Pański więc siedzę cicho, ale na was liczę. Buźka
          • basca_basca Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 08.11.11, 17:18
            Mam wrażenie, ze już jesteś bardzo nakręcona i zmęczona tymi wątpliwościami - odpowiedzi na necie raczej Cie nie uspokoją. Ja poszukałabym specjalistycznego ośrodka, który diagnozuje autyzm. Im przecież będziesz musiała opowiedzieć również o lekarstwach, które zażywało dziecko. Przy stawaniu diagnozy autyzmu - wg mojej wiedzy - potrzebny jest zespół specjalistów, którzy znają się na rzeczy, obserwacja trwa dłuższy czas, parę wizyt.
        • kinga.baranska Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 10.11.11, 07:35
          Zobacz ile w Twoich postach jest sprzeczności: piszesz "Z drugiej strony brak takiej komunikacji uczuciowej" a za chwile opisujesz, że czasami jak sie Go weźmie na ręce to sie sam przytula, że czeka na przytulanie, głaskanie. Piszesz, że się nie wita z Wami, a potem piszesz, że widac, że sie bardzo cieszy, gdy przychodzicie. Tylko okazuje to biegając :)
          Dalej piszesz: "Wiem, żadne osiągnięcie, ale skupiam się na tym, że pewne rzecy łapie sam poprzez naśladowanie." - no tak właśnie dzieci sie uczą, to nic dziwnego, ani gorszego. Przecież nie może wiedziec sam z siebie co zrobic z pustą butelką, więc nasladuje Was i wyrzuca do kosza.
          "Jak ma telewizor, to nie ma z nim kontaktu" - pytam: A z którym dzieckiem jest? Moja córka siedzi jak zaczarowana, oczy w słup i nawet rzadziej mruga :)
          Pytasz: "Tylko czemu jedne rzeczy łapie szybciej, a z innymi idzie opornie?" - to tak jak każdy z nas. Ja na przykład w lot nauczyłam się trudnej rzeczy programowania w VBA a niestety robienia na drutach NEVER, no nie moge i już.
          Przyznaj sama przed sobą: Naprawde widzisz jakąś ogromną przepaśc między Twoim dzieckiem a rówieśnikami???? Weź pod uwage, że miał trudniejszy od innych start. Ale nie rób z niego autysty. Z tego co wiem, żeby dziecko autystyczne czegoś nauczyc, to nie wystarczy raz pokazac i ono powtórzy samo. To żmudny proces. A Ty raz zakicasz kaczuchy a On juz łapie o co chodzi.

          Inne dziewczyny radzą Ci diagnoze w kierunku autyzmu.... Zobacz sobie na YouTubie jak zachowuja sie takie dziecie (mamy zamieszczają filmiki, chyba własnie po to, żeby inne mamy się opamietały w samodzielnym stawianiu diagnoz) i daj swojemu spokój.

          CO do badania słuchu to moim zdaniem to dobry, sensowny pomysł. Może Ci się wydawac, ze dobrze słyszy, ale może nie wszystkie dzwięki, może zaburzone.

          Powodzenia i troche więcej wiary w Młodego!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • edka.1 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 10.11.11, 10:38
            dziewczyny wielkie dzięki, sorki trochę mnie nie było, ale zajęcia, maluchy w domu wiadomo jak to jest. Pierwsza rzecz WYLUZOWAŁAM i widzę, że lepiej. Po 1 mały się uczy czegoś nowego tzn non stop bombarduje go jakimiś poleceniami i widzę, że kuma. Np. gdy siadamy do stołu i mówie przynies poduszki ( bo sam nie dostanie z krzesła) to pójdzie przyniesie i położy na krześle. Na dźwięk telfonu przykłada rękę do głowy i pa pa. dzisiaj rano wziął piankę do golenia męża i psika jak perfumę, a wczoraj to mnie zaskoczył. Przyszła pora drugiego śniadania, trzymam mu kubek ( bo sam nie trzyma tylko rozlewa) i między łykami widzę, że patrzy na deskę do krojenia gdzie są kanapki zawsze i pytam co dać, a on nic. Pije wwięc pytam co dać? a on wrzaskiem MNIAM MNIAM. Po raz pierwszy doceniałam charakter buntowniczej natury 2 latka.
            Chyba wszystko zależy od nastawienia. Nie chcę bagatelizowac pewnych rzeczy, ale staram się skupiać na tym czego się uczy i w jaki sposób. Naczytałam się dużo na forum iiny świat i nie czasami autyzm stawiany jest chyba za szybko. Nie wiem na jakiej oczywiście podstawie i jakie są powody takiej diagnozy, ale jedna z mam pisze, że była 10 min u psychiatry i on powiedział, że jak do 4 lat dzieje się coś z dzieckiem to na pewno autyzm. Sorry, ale to chyba za mało jak na takie działa, podkreślam nie znam przypadku, ale z opisu mamy to powiało zgrozą i zdziwieniem więc objawy nie były chyba aż tak ewidentne. Druga opisuje, że lekarz wziął malucha do osobnego pomieszczenia i po 10 minutaach ryku też wystawił diagnozę, bo dziecko nie powinno bać się obcych. Więc z tym autyzmem byłabym ostrożna. Naprwdę wydaje mi się, że trzeba więcej wizyt i dokładniejszych badań a nie załatwienia wszystkiego w 10 minut. Dlatego na razie faktycznie zbadamy słuch i zobaczymy jak będzie z jego nauką. Na razie widzę ruszył. uwielbia tańczyć przy szczotko szczotko hej szczoteczko ooo jak mu śpiewam igdy pytam co tańczymy to on ooo i już się cieszy.
            Kinga wielkie dzięki za odpowiedź jakoś mimo, że się nie znamy intuicyjnie jakoś ufam Twoim radom. Masz strasznie fajne spojrzenie na ten temat, nie usypiasz mojej czujności, ale też nie dajesz mi się nakręcać. WIELKI DZIĘKI !!!
            Wszytskim mamom wielkie dzięki za radę, tu naprawdę można znaleźć wsparcie. Po raz pierwszy korzystam z rad na odległość, ale naprawdę doceniam siłę forum i wszystkich cennych wskazówek. Na razie przed nami spóźniony bilans dwulatka ( ze względu na choroby). Kinga mam pytanie martwi mnie brak komunikatów typu daj piłeczkę tacie, siostrze. Na daj piłeczkę ok przyniesie, ale już z osobami to trudniej. A na zdjęciach wskazuje osoby więc czemu z tym jest problem?
            Ze starszą siostrą bawi się, ale tylko w łapanego i tylko w zabawy ruchowe, a jak chcę żeby malowali razem to wyrywa jej kredki, pisaki. Wiem żądam za dużo od zbuntowanego dwulatka. Tak do końca to chyba nie wyluzowałam co?
            Dajcie znać co o tym myślicie. Pozdrawiam was ciepło moje głosy rozsądku. Buzi.
            • kinga.baranska Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 10.11.11, 10:55
              Może dzisiaj nie poda piłki tacie z sobie tylko znanych powodów, a jutro to zrobi bez mrugniecia okiem. Może musicie sie pobawic w podawanie sobie piłki i mówienie: Teraz daję pilkę tacie, teraz daję mamie itd.
              Serio, to co piszesz o Synku nie jest niepokojące. Typowy zbuntowany dwulatek z lekko zeschizowaną matką :) Norma :)
              A druty zostawię cierpliwszym.... chociaż taki moherowy berecik.....kto wie
    • 85aneczka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 14.11.11, 22:32
      witaj nie będe ci tu truła ale sama kiedyś stawałam przed takim zapytaniem czy mój młody jest chory też miał dwa latka nie mówił tylko po chińsku czyli po swojemu kręcił się w kółko ustawiał w rządku zabawki robił to perfekcyjnie robił nam wachlarze ze klamerek na pranie pochłaniało mu to czasu dużo był raczej grzecznym dzieckiem ale też charakterkiem jak każdy dwu latek hmmm teraz wiem że miałam racje bo ma zdiagnozowany Autyzm.Jako półtora roczny malec był w szpitalu miał rotawirus odwodnienie kroplówki i za tym jeszcze kilka innych antybiotyków bo ciągle nam chorował też myślałam że może przez leki że coś mu zaszkodziło ze jest inny niż inne dzieciaki.Gdy zaczeliśmy podejrzewać że syn jest inny czy coś mu nie dolega byłam w 6 miesiącu ciąży z drugim synem latałam po lekarzach przeżyłam koszmar.teraz z biegiem czasu wiem jak powinien rozwijac się dwu latek bo jeden ma 4 a drugi 2 latka choć nie jest to regułą bo każdy malec rozwija sie swoim tempem powtarzam swoim.nie chce cię stresować bo nie po to piszę ale uważaj bądz czujna mój syn ma prawie dwa lata terapi mówi dość sporo nawet byś nie powiedziała że to dzicko autystyczne bo lubi dzieci ich towarzystwo bawi się z bratem i czasem jak każde rodzeństwo się kłócą,biją nie ma rady.wiem co czujesz sama sobie powtarzałam mnie to nie dotyczy jak zaczłełam szperać po internecie masz tu forum ale na spokojnie poczytaj oni odpowiedzą na twe pytania doradzą jak trzeba pozdrawiam i wierzę jednak że synowi nic nie ma Ania
      • edka.1 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 15.11.11, 11:10
        dawno tu nie byłam bo wrzuciłam troszkę na luz, ale jak przeczytałam Aniu twoj mail to mnie zmroziło. wpadła do nas ostatnio koleżanka, ktora troszkę ma pojęcie o mowie i nie praktukuje ale ma suchą wiedzę i bardzo chciała się nią pochewalić w stosunku do mojego maluszka i wtedy okazało się, że on wielu rzeczy nie potrafi. Tzn zadała mu parę ćwiczeń a on wykonał je za 2-3 razem a dla nie niej było to szokiem bo wszystkie 2 latki maja powtórzyć za 1. Widziała w jej oczach przerażenie i namawiała mnie na wizytę u specjalisty. Podniosła mi cisnienie strasznie, ale ok jakoś dotrwałam do końca wizyty. Na drugi dzień wykonałam znim te ćwiczenia i tez jedne wykonał lepiej drugie gorzej.
        Wiem, że ma pewne braki, nie skupia się na pewnych przedmiotach, ale na tych co zwróca jego uwagę. Np. uwielbia literki i potrafi wskazać je palcem i nawet odpowiednio. Zna piosenkę Pan tik tak i potrafi odnaleźć zegarek na obrazku. Zna odgłosy zwierząt i potrfi je dopasować, ale nie zawsze chce wykonać to o co go proszę. Nie wiem czy go pewne rzeczy mniej interesuja czy bardziej. Dzisiaj zauważyłam, że jak mu mówie oczko nosek itp. to tak jakby starał się pokazywać u siebie, bo u mnie pokaże, na misiu jak mu się chce a u siebei nie bardzo. Zaczyna mówić zgłoskami np ma mo i tworzyć swoje wyrazy. Ale ma tez tak, że jak się czymś zajmie to tylko się odrwie gdzy wołam jeść albo pić.
        Widzę, że pewne rzeczy uczy się poprzez podpatrywanie nas typu telefon ( przykłada rękę i coś tam mówi) gdy każe mu zanieść pieluchę do kubła tez idzie. Biezrez szczoteczkę do zębów i stara się myć.
        Nie oszukuje się widzę, że ma duże braki, choćby nie potrafi się skupić dłużej na jakiejś rzeczy w książeczce i nawet jak uda mi się dłużej zatrzymać na tej stronie i coś nazwać a potem pytam gdzie to jest to nie pokaże. Tylko nie wiem czy już mam uruchamiać machinę czy czekać jeszcze bo wiem też,że rozwój umysłowy idzie w parze z ruchowym, a on ma znaczne opóźnienia i widzę, że uczy się jak mu coś pokazuje . Np potrafi powtórzyć za mną pewne czynności gdy się z nim bawię i nie stawia wszystkiego w rządek potrafi zmienić układ jak mu inny pokaże, może nie za 1 razem.
        Mam Aniu pytanie czy możesz coś więcej napisać o zachowaniu sowjego maluszka co tak naprawdę bardzo Cię zaniepokoiło, czy jakieś trakie ewidentne symptomy, że to na pewno coś poważnego i skad taka diagnoza u 2 latka. Ogladałam kiedys taki program i jakaś pani prof. mówiła, ża autyzm do 3 roku życia może się rozwijać, ale naprawdę trzeba szeregu badań, wizyt, konsultacji a nie można tego stwierdzić po 10 minutach czy po 1 szej wizycie. No chyba, że są klasyczne objawy i do nich nie watpliwości.
        Proszę napisz mi coś więcej i gdzie skierowałas 1kroki i na czym to polega zanim jest diagnoza. Pozdrawiam cię ciepło, choć nieźle mnie zmroziłaś. Buziaki.
        • 85aneczka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 15.11.11, 17:04
          witam serdecznie mój syn mając 2 latka jak już mówiłam nie mówił nic nie reagował na imię unikał kontaktu wzrokowego uciekał wzrokiem każdy mówił zacznie mówić nie martw się lecz mnie to nie przekonywało w ogóle tylko się zastanwaiał dlaczego nie powtarza nie woła Mamo tato w sumie był teraz wiem zamkniętym w sobie dzieckiem miał ten swój świat.teraz patrząc wstecz przypominam się jego stereotypy gdy się przyzwyczaił doi czegoś np typowe do drogi która szliśmy na spacer a jak się uparł to meksyk nie ziemski bo juz nie było po jego myśli.wiesz jak to był a jakby go nie było nie interosowały go zabawki tylko pokrywki kręcenie nimi trzaskanie szafkami w kuchni zatykał uszy teraz wiem ze ma nadwrażliwość na słuch i to dlatego robił tak.kręcił mi automatem programatorem jak by to powiedzieć chyba mu to pomagało się wyciszyć.on znowu jest ruchliwy lata lata i nie widać zeby był zmęczony wogule nie ma mocnych na niego.mnei bardzo nie pokoiła ta jego mowa coś naśladował ale słabo to szło wszystko.jak się urodził młodyszy brat to wiesz nie rozumiał tego co się dzieje czemu teraz wiem ze się przyzwyczaił do tego że jest ktoś nowy i że się przyzwyczaił ale wiesz nie było tego że coś mu tłumaczyłam bo nic nie rozumiał.ja mam porównanie teraz widze jak jego młodszy brat się rozwija ile gada wszystko powtarza wszystko chce wiedzieć a 2 lata kończy teraz w sobote dlatego niechce cię martwić.mój chory synuś naprawde terapia dał mu dużo dużo sie nauczył on teraz ma 4 latka nie dostał się do przedszkola bo ja nie pracowałam i brak miejsca w integracyjnym a on potrzebuje towarzystwa dzieci nasladować i się uczyć nowych rzeczy.myśmy mieli zrobić badanie słuchu bo to była podstawa ale co ty nie było obcji nie dał się zrobić tego teraz po 2 latach czekam na termin znowu.wiesz wizyta w poradni psychologczno-pedagogicznej i od tego się zaczeło neurolog i potem psychiatra no i wyszło co wyszło.moj syn jest dzieckiem omylnym bo on zaczepia gada do wszystkich tez jeszcze ma baraki bo powie 2 3 4 wyrazy dobrze a reszte to po chińsku i ciągle pracujemy nad jego mową i nad rozumieniem mowy.trzymaj się i pytaj oco jeszcze chcesz pozdrawiam
        • kasienka43 Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 15.11.11, 18:19
          Hej, może nie miałam do czynienia z autystycznym dzieckiem - ale sama mam dziecko opóźnione ruchowo - powiedziałabym w takim stopniu jak twoje - mój maluszek zaczął siedzieć jak miał 9 m-c , siadać sam gdy miał 12 m-c, jeździć na dupce gdy miał 13 -c , postawiony stoi ale sam nie wstaje - teraz ma 16 m-c . Jeżdzimy po najróżniejszych lekarzach - oglądał go ortopeda, jeden z najlepszych neurologów w Trójmieście, a także 2 innych neurologów, psycholog dziecięcy, fizjoterapeuta Bobatha i terapeuta SI. I nikt z lekarzy nie widzi nic niepokojącego - uważają że za jego opóźniony rozwój odpowiada kilka czynników - patologiczna ciąża, jego waga, gabaryty, większy obwód głowy, troszkę ONM, operacja którą przeszedł gdy miał 10 m-c, częste choroby itp. Wszyscy są zgodni, że nie można oczekiwać po dziecku które ma w pierwszych miesiącach wolniejszy rozwój ruchowy, żeby psychicznie było uzdolnione super , niestety to idzie w parze. Dziecko chodzące gdy ma rok ma więcej możliwości by poznać świat od góry - niektóre dzieci chodzą gdy mają 9 m-c tak? , to jak mozna porównać je z dzieckiem które w wieku 9 m-c dopiero uczyło się siedzieć ? bądź nawet jeszcze leżało i się turlało- cudów nikt nie zdziała - psycholog powiedziała że gdy dziecko dopiero zrówna się rozwojem ruchowym z rówieśnikami to zacznie gonić w rozwoju umysłowym... Możesz oczywiście udać się do specjalisty - tylko pamiętaj , że ty obiektywnie nie ocenisz dziecka swojego bo martwisz się - czasem niepotrzebnymi rzeczami.... i coś co jest normalne tobie się wydawać nienormalne - sama wiem to po sobie - ile razu dostałam oper... od neurologa. Psycholog ocenił nasze dziecko adekwatnie do jego rozwiniętego rozwoju ruchowego.... Mały rozróżnia i woła baba, mama, tata, cioci, aaa (pokazuje przy tym że gniecie), powie zapytany jak robi kaczka czy piesek czy kotek, pokaże jaki jest duży, bije sobie brawo , pokazuje gdy coś jest dobre am, mówi nie, tak . Nie skupi za długo uwag na czymś- ale to normalne jest - gdyż 3 m-c temu zaczął poznawać świat i jest ciekawy wszystkiego - lekarze mówią że jest to normalne... Należymy do Ośrodka Wczesnj Interwencji i są tam specjaliści od autyzmu i nikt nie mówił że brak skupienia u takieg malca opóźnionego w rozwoju ruchowym jest czymś nienormalnym czy niepokojącym. Zresztą są różne dzieci - mój mąż jako dziecko denerwował się jak siedział nad czymś 10 min i ma to do teraz - nienawidzi monotonii.... i w życiu sobie radzi - jest normalnym facetem z głową..... Według mnie naprawdę nakręcasz się - wiem że ciężko tego nie robić ale wyluzuj trochę a zobaczysz że mały cię mega zaskoczy.:-)
          • 85aneczka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 15.11.11, 22:10
            Kasienka ma dużo racji w tym co napisała bo troche widac przeszła ze swoim dzieckiem.
            lecz każdy rodzic martwi się o swoje dziecko,ja jak poszłam do naszej pediatry i jej powiedziałam pani doktor że coś podejrzewam że syn może mieć autyzm też zaczeła mnie pocieszać niech pani odpuści synowi nic nie ma on jest fajny ja nie widzę nic niepokojącego a widziała go dość często bo często chorował.Powtarzał bo chłopcy tak mają wolniej się rozwijają pużniej zaczynają mówić ale czy to reguła na każdego chłopca moim zdaniem nie.też se mydliłam oczy po wizycie u pediarty gdy powiedział mi że chłopcy wolniej się rozwijają ale na krótką metę do puki nie zawędrowałam do psychologa.super lekarka powiedziała że widzi niepokojące sygnały że może być coś na rzeczy zrobiła mu te testy kilka zadań i co nic nie rozumiał gdy miał ułożyć zwykły mostek nie potrafił zrobić tego samego co mu pokazała .taki przykład.My próbujemy cię pocieszyć bo to prawda że synowi twojemu tak naprawde moze nic nie dolegać ale patrząc z innej strony masz porównanie jak rozijała się córka twoja bo przeczytałam ze masz 2jke dzieci,wiem nie ma co porównywać dzieciaka do dzieciaka ale wiesz mniej więcej jak wszystko powoli szło.mój młody do tego ciągle chodzi na palcach podobno to typowe dal autysty sama nie wiem.Neurolog powiedziała nam że nie ma problemu,pani ortopeda potwierdziła powiedziała nawet dobrze że chodzi na palcach nie będzie miał płaskostopia heheh śmieszne chyba ale nie ważne walcze jak mogę.To ty musisz wiedzieć co jest i co będzie dobre dla syna czekanie czy działanie w jakimś konkretnym kierunku mnie tłumaczenie lekarzy że chłopcy tak mają nie wystarczyło bo to moje dziecko i jego zdrowie i życie dlatego nie zlekceważyłam pierwszych sygnałów.mój siedzieć jak miał chyba 8 miesięcy nie raczkował tylko tak jak zając ciągnął noge za sobą a chodzić zaczoł nie jak np.mój młodszy stopniowo po kilka kroków tylko jak miał rok i 3 tygodnie jak ruszył to pełną parą też chyba przeskoczył jakiś etap rozwoju moim zdaniem typowego raczkowania nie było i małych kroczków tylko zaraz było ok.racja jest to wyluzuj bo teraz każde jego zachowanie ty będziesz widzieć autysty a nie oto chodzi trzymaj się pozdrawiam
    • topologia Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 16.11.11, 04:12
      Czytalam troche o autyzmie, ale specjalista nie jestem, wiec tylko dorzuce garsc uwag, ktore uznalam za ciekawe:


      1. jesli masz czas, poczytaj sobie fantastyczny i niesamowicie optymistyczny blog KingKong i ojciec karmiacy: ojcieckarmiacy.blox.pl/html
      Blog jest fantastyczny z wielu wzgledow, ale najwazniejsze jest to, ze chociaz opisuje przezycia z punktu widzenia ojca dziecka ze spektrum autyzmu, to wiele spostrzezen i informacji bedzie przydatnych dla rodzicow wszystkich dzieci. Polecam!


      2. Wszystkie badania warto zrobic, zeby nic nie przeoczyc... jednoczesnie majac na uwadze, ze w pewnym sensie nie ma znaczenia, czy ktos powie, ze to spektrum lub nie. To co ma znaczenie to zorientowanie sie jakie silne i slabe strony ma synek i jak mu pomagac w rozwoju - tego a nie konkretnej nazwy warto oczekiwac od lekarzy i terapeutow. I tu znowu polece lektore bloga KingKong i ojciec karmiacy, ktora bedzie najlepszym rozwinieciem moich slow.


      3. Obecnie uzywa sie raczej okreslenia "spektrum autyzmu" po to by zaznaczyc jak bardzo roznorodna jest ta rodzina zaburzen - od niezwykle ciezkich do takich ktore nie przekladaja sie na wieksze klopoty w przyszlosci. Moja prywatna opinia jest taka, ze Twoj synek nie ma spektrum autyzmu... ale jezeli nawet to bardzo lagodna forme.


      4. Chodzilam do matematycznej klasy w matematycznej szkole sredniej. Chociaz niewiele wiem o wczesnym dziecinstwie innych ludzi z mojej lub podobnych klas, mam wrazenie ze emocjonalnie a moze nawet i fizycznie wszyscy bylismy troche zapoznieni w porownaniu z bardziej typowymi uczniami ;)
      W 3 znanych mi przypadkach ludzie mieli duze klopoty z rozwojem emocjonalno-spolecznym: jeden chlopak dlugo sprawial wrazenie opoznionego intelektualnie (jezeli nie poznalo sie go blizej), a dwoch unikalo jakiegokolwiek kontaktu z innymi. Obecnie:
      - pierwszy chlopak konczy doktorat z informatyki, tanczy salse, jezdzi na rejsy i spolecznie zdecydowanie sobie radzi ;)
      - z drugim stracilam kontakt, ale ostatnio jak go spotkalam nie uciekal pod stol jak kiedys i dawalo sie z nim pogadac, wiec na pewno bylo lepiej :)
      - trzeci zrobil doktoraz z informatyki, prowadzi zajecia ze studentami, w ramach post docu wyjechal na stypendium do Anglii, a do tego jest przesympatyczna osoba - choc nadal nietypowa.

      Czyli nie jest zle, a bedzie lepiej :) byle obserwowac, dbac, wspierac...
      Pozdrawiam
      • adamowicz_a Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 16.11.11, 10:52
        topologia, ciekawe co piszesz. Ja też mam podobne spostrzeżenia. Mysle, że wielu ludzi ma jakieś swoje zaburzenia, które kiedys nazywało się cechami charakteru, dziwactwami, natręctwami. Teraz to sa zaburzenia ze spektrum autyzmu. I tak jak piszesz: ludzie z tym żyją a te zaburzenia moga byc bardzo łagodne, niezauważalne dla niewprawnego oka albo bardzo ciężkie na granicy uposledzenia.
        Mój brat (obecnie lekarz med.) miał takich dziwnych nawyków na pęczki. Podejrzewam, że gdyby urodził sie teraz to przeszedłby solidna terapię :) Teraz sie mówi, że jako male dziecko jak i teraz ma swoje dziwactwa. Ale nie przeszkadzaja mu one odnosic sukcesów i żyć. Ma rodzinę, piękny dom, dobra pracę. AHA! I raczkował do 18 m-ca życia, po czym zaczął dopiero chodzić. Także człowiek jest tak niepoznany jak wszechświat...
        Kiedy mamy jakies obawy co do rozwoju dzieci, to cały sukces to posiadanie takiego lekarza, który jest w stanie podpowiedzieć, czy nasze dziecko naprawde wymaga jakichs terapii. Ciągle czekam, kiedy p. Paweł (któego zdanie jest dla mnie cenne) poradzi, jak takiego pediatre znaleźć i czy w ogóle tacy lekarze istnieją.
        • topologia Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 17.11.11, 03:11
          Jeden z ostatnich numerow pisma New Scientist zawiera bardzo ciekawy artykul dotyczcy chorob psychicznych. W artykule tym stawiana jest hipoteza, ze byc moze wlasnie chorobom psychicznym ludzkosc zawdziecza wieksza roznorodnosc sposobow myslenia i ekspresji artystycznej, co w niektorych sytuacjach moglo byc ewolucyjnie korzystne dla homo sapiens. Artykul ten sugeruje tez, by nie patrzec na choroby psychiczne przez pryzmat tego w jaki sposob uposledzaja one zycie czlowieka, ale raczej jak wzbogacaja (oczywiscie nie chodzi o to, by wykazywac hurraoptymizm i ignorowac negatywne strony zaburzen lub chorob psychicznych).

          Ponizej link do artykulu z New Scientist "Misfit Minds" (niestety dostep platny)
          www.newscientist.com/article/mg21228372.000-misfit-minds-gave-our-ancestors-the-edge.html
          Ponizej link do artykulu w MailOnline o pozytywnych stronach autyzmu:
          www.dailymail.co.uk/health/article-2056941/Autism-advantage-Valuable-traits-include-exceptional-memory-visual-skills.html

          Aha, kolejna rzecz, ktora mi sie przypomniala. Oliver Sacks w ksiazce "Antropolog na marsie" poswieca 2 rozdzialy osobom dotknietym autyzmem. Pozwole sobie zacytowac jedno zdanie: "Odwiedzilem autystyczna rodzine w Kalifornii: oboje rodzice, bardzo uzdolnieni, i ich dwoje dzieci - wszyscy z pasja oddawali sie (w przerwach miedzy powaznymi zadaniami stawianymi przez zycie) skakaniu na batucie, klaszczac przy tym w dlonie i krzyczac." :)
          Najciekawsza z tej ksiazki jest jednak historia Temple Grandin, u ktorej w wieku 3 lat zdiagnozowano autyzm - neurolog podejrzewal, ze moze byc konieczna dozywotnia hospitalizacja. Jednak Temple skonczyla studia, zrobila doktorat i zalozyla wlasna firme. Ogromne deficyty empatii kompensowala w ten sposob, ze stworzyla sobie "biblioteke" roznych zachowan ludzkich i na jej podstawie wnioskowala intencje, probowala przewidywac reakcje, itd. Innym przystosowanie do zycia z autyzmem bylo to, ze Temple zbudowala sobie maszyne do przytulania... Temple w 1986 wydala autobiografie "Bylam dzieciem autystycznym" - a teraz widze na Amazonie, ze napisala jeszcze pare ksiazek.



          Dziecko autystyczne potrzebuje uwagi, rozpoznania mocnych i slabych stron i pomocy w rozwijaniu obu
    • gemmavera Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 16.11.11, 14:38
      Edka,
      widać wyraźnie, że się miotasz.
      Z jednej strony się martwisz, z drugiej próbujesz znajdować rzeczy, które Twój syn robi dobrze. Znam to, też tak kiedyś miałam.
      Na jakiś czas uspokajają Cię opinie forumek, które mówią "daj mu czas, niedługo ruszy z kopyta", a za parę dni wracasz i znowu szukasz u nich potwierdzenia, że wszystko jest ok.

      Intuicja matki, jak już tu ktoś napisał, to ważna sprawa.
      Jeżeli coś Ci mówi, że rozwój Twojego syna przebiega nie do końca prawidłowo, to po prostu idź z nim do specjalisty, zamiast szukać na forum (!) potwierdzenia, że jednak jest w porządku.

      To, że na forum Inny Świat poczytałaś o złym sposobie diagnozowania, to jeszcze nie znaczy, że każdy diagnosta czy zespół diagnostyczny działa tak samo i stwierdza autyzm po 10 minutach.

      Autyzm ma wiele twarzy.
      Rzadko znajduje się dziecko z "książkowymi" objawami, zwłaszcza teraz, kiedy diagnozuje się więcej "łagodnych przypadków" typu zespół Aspergera.

      Nie chcę się wypowiadać na temat zachowań Twojego syna, chociaż rzeczywiście pewne rzeczy są w kontekście ewentualnego (podkreślam: ewentualnego) autyzmu pozytywne, a inne niestety mniej.
      Zdecydowanie radzę Ci umówić się do specjalisty. Zostaw już ten wątek, idź na Inny Świat i zapytaj o specjalistę w Twojej okolicy. Napisz, skąd jesteś, a być może uda się podpowiedzieć Ci, gdzie pójść z dzieckiem.

      Jeśli rozwój dziecka nie przebiega prawidłowo - będziesz mogła mu pomóc. Przecież nawet jeśli to nie autyzm, istnieją pewne formy oddziaływań, dzięki którym rozwój dziecka może być stymulowany.
      A jeśli z rozwojem Twojego syna jest wszystko w porządku, będziesz przynajmniej spała spokojnie. I przestaniesz się zadręczać.
    • aniabgd Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 26.11.11, 02:29
      Proszę Pani
      Jeśli mają Państwo wątpliwości co do sposobu rozwoju synka, to czekanie jest najgorszą możliwą strategią. Głównie dlatego, że jeśli faktycznie coś byłoby nie tak, wcześnie - jak najwcześniej - podjęta rehabilitacja i terapia, dają dziecku szansę na nadrobienie jak najwięcej. Ważne, żeby wybrać dobry ośrodek, budzący Państwa zaufanie i kompetentny.
      W chwili obecnej w Warszawie w ramach NFZ jest Synapsis - b. długie terminy i poradnia przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii na Sobieskiego, natomiast z ośrodków z odpłatnością - Scholar i Sotis. Sotis od niedawna ma zespół diagnostyczny, w skład którego wchodzi psychiatra dziecięcy, neurolog, neuropsycholog, genetyk i specjalista chorób metabolicznych. To, co mówi Pani o letargu - po lekach, czy w trakcie infekcji? - może sugerować konieczność pogłębionej diagnostyki.
      A jeśli okaże się, że to fałszywy alarm, przynajmniej będzie Pani miała poczucie, że niczego nie zaniedbała
      Pozdrawiam serdecznie
    • srubokretka Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 02.12.11, 06:45
      > żyć na jego rozwoju. Na razie kazał nie panikować, ale trudno w takiej sytuacji
      > zachować spokój. Prosze nas uspokoić, czy naprwdę leki mogą opóźniać rozwój in
      > telektualny we wczesnym dzieciństwie czy to symptomy autyzmu, których obydwoje
      > z mężem staramy się nie dostrzegać i wmawiamy sobie

      Masz bardzo madrego pediatre. Ma calkowita racje. Wiec zamiast skupiac sie na diagnozowaniu mu choroby psychicznej, skup sie lepiej na ograniczaniu mu lekow (jezeli oczywiscie taka mozliwosc jest).
      Czeste przyjmowanie antybiotykow powoduje grzybice, ktora po latach moze doprowadzic do objawow autyzmu, ktore moga nasilic sie tez po szczepieniach na choroby, ktore tez atakuja system nerwowy. Grzybice bardzo mieszaja w stystemie nerwowym (w koncu to jak posiadanie osobistej gorzelni, dzieki ktorej jest sie na delikatnym rauszu 24/7).
      Jezli przyczyna w tym przypadku jest grzyb, to efekty 'uzdrowienia' bedziesz mogla zobaczyc nawet po tygodniu .
      legacy.autism.com/ari/editorials/ed_candida.htm
      • gemmavera Re: P Pawle czy to autyzm ? słuchać lakarza? czek 02.12.11, 21:47
        srubokretka napisał:

        > Masz bardzo madrego pediatre. Ma calkowita racje. Wiec zamiast skupiac sie na d
        > iagnozowaniu mu choroby psychicznej, skup sie lepiej na ograniczaniu mu lekow (
        > jezeli oczywiscie taka mozliwosc jest).
        > Czeste przyjmowanie antybiotykow powoduje grzybice, ktora po latach moze doprow
        > adzic do objawow autyzmu, ktore moga nasilic sie tez po szczepieniach na chorob
        > y, ktore tez atakuja system nerwowy.

        Bzdura. Jeżeli autyzm jest, to jest - i koniec, przeleczenie grzyba tego nie zmieni.
        Owszem, candida podobno może powodować objawy "autystycznopodobne", ale nie można zakładać, że dziecko ma tylko candidę i w związku z tym należy sobie odpuścić diagnozę. Diagnozę, choćby wykluczającą, wart zrobić dla własnego spokoju.

        Odradzanie diagnozy jest krecią robotą, ot co.
        Dobry zespół diagnostyczny umie odróżnić autyzm od kandydozy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka