gracjana_klekocinska
22.11.11, 00:39
Witam.
Dzisiaj moja córka będąc w szkole bawiła się z koleżankami.Na przerwie koleżanka złapała ja od tyłu i podniosła w górę po chwili ją rzuciła :( Córka upadła na rękę dokładnie nie wiem tego bo było tyle wersji że niby na pupę , na rękę , na plecy? nie wiem dokładnie. Bardzo płakała nie mogła się podnieść i mówiła że nie mogła łapać oddechu :( Dodam że nie mogła zbytnio skręcać ramionami w lewo i w prawo bo sprawiało jej to ból.
Pojechaliśmy do pana który "nastawia" kręgi. Wcześniej jeździliśmy do tego pana ponieważ córka miała do tej pory skrzywiony kręgosłup tzn. jedną łopatkę jakby wyżej i miała robione masaże,ćwiczenia itp. Pan powiedział,że jest to zwichnięcie kręgu ( dokładnie po środku łopatek , w tym miejscu co było to skrzywienie). Po rozmasowaniu, ćwiczeniu i naciąganiu kręg wskoczył na swoje miejsce i nawet łopatki się wyrównały. Troszkę płakała . Jeszcze przez ok 2-3 dni będzie obolała. Jak nie będą ją bolały plecy mamy za ok miesiąc na kontrol.
Mam takie pytanie:
- czy ten kręg będzie jej teraz wyskakiwał? Czy grozi to mojej córce "garbem" bo tego sie najbardziej obawiam? ( chodzi do szkoły i nie da się upilnować i dopilnować,dzieci są nieobliczalne a wiadomo że może zostać w szkole popchnięta a to skoczy niewłaściwie itp,itd)
- i ile musi upłynąć czasu tzn. dni aby wszystko się zagoiło i bezpiecznie mogę posłać ją do szkoły? ( w razie jakby ją któreś z dzieci popchnęło lub by się przewróciła- bo boję się żeby znowu jej kręg nie wyskoczył) .
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
PS. Z tego wszystkiego jak byliśmy u tego Pana masażysty nie miałam głowy do tego żeby sie zapytać o to wszystko ( to wszystko przez nerwy żeby było wszystko w porządku).