Panie Pawle...

29.12.11, 20:51
Dzień dobry.
Mam pytanie dotyczące córki, która 1 stycznia kończy 4 m-ce. Od jakiegoś tygodnia leżąc na plecach przekręca się na bok i wygina w łuk odchylając głowę do tyłu. Robi to zarówno na jednym jak i na drugim boku, wygięcie jest bardzo duże, najczęściej towarzyszy mu frustracja. Czy córka po prostu odkryła nowe ułożenie czy udać się do neurologa? Często leżąc na leżaczku przekręca głowę w bok jakby miała kręcz, ale też w obie strony. Jak można korygować takie zachowania?
Pozdrawiam
    • rulsanka Re: Panie Pawle... 01.01.12, 18:30
      Mój syn w ten sposób zaczynał pracę nad obrotami. Wyglądał dosłownie jakby go pogięło, więc prześledziłam temat i wyszło, że tak bywa.
      Następnie zaczął przedziwnie wyginać rączkę i też się zamartwiałam... a on ćwiczył chwyt szczypcowy... (wcześnie zaczął - 5 mcy)
      Następnie (młody już się trochę obracał, ale rzadko 1-2 razy dziennie) młody uniósł pupę do góry, zarył twarzą w dywan i tak "jechał"... znowu się zmartwiłam... A w wieku 5,5 miesiąca okazało się, że to było ćwiczenie raczkowania. Młody ruszył za 2 tygodnie
      • kaetchen Re: Panie Pawle... 01.01.12, 21:53
        Nic dodać, nic ująć:)
        Córka miała tak samo jak u rulsanki:)
    • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle... 09.02.12, 16:18
      Witam,
      opisuje Pani normalny i spodziewany etap w rozwoju każdego niemowlęcia. U jednego wygląda to mnij, u drugiego bardziej zjawiskowo i dziwnie. U Państwa młoda eksperymentuje ze swoim ciałem naprzemiennie, co jeszcze bardziej uspokaja.
      Frustracja związana jest z niemożnością zrealizowania tego co młoda sobie wymyśliła lub myślała, że przynajmniej wie czego chce. Wszystko co Pani opisuje to normalne dążenie do zmiany pozycji i przemieszczania się.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja