papaver8
05.01.12, 22:50
Dzień dobry! Moja córka (obecnie 17 miesięcy, chodzi samodzielnie po skończonym 14,5 miesiącu) nagle, z dnia na dzień, zaczęła mieć problem z chodzeniem, tzn. zamiast chodzić na całych stopach, zaczęła stawiać lewą nóżkę na zewnętrznej krawędzi stópki i przy tym co chwila się przewracać. Był to kilkugodzinny incydent, który po drzemce przeszedł i do końca dnia mała chodziła już normalnie. Po kilku dniach problem się powtórzył i trwał już cały dzień. Dziecko co chwila się przewracało. Na drugi dzień, jakby nigdy nic, mała znowu chodziła bez problemu. Odwiedziliśmy ortopedę dziecięcego, który stwierdził, że córka ma troszkę mniej rozwinięte wewnętrzne mięśnie lewej stópki i że pewnie to od tego. Nadal jednak zastanawia mnie, czy to właśnie to jest tego przyczyną, że jednego dnia moja córka ma tak duże kłopoty z chodzeniem, a następnego chodzi już normalnie?