Co z tym siedzeniem?- 11 miesięcy

17.01.12, 20:32
Witam serdecznie
Proszę o poradę :) Mam syna, który ma albo poważne problemy rozwojowe( zdaniem niektórych członków rodziny) albo jest wyjatkowo mobilnym indywidualistą ( moim zdaniem ;) )
Dziecko rozwijało się (obracało się, turlało ) zgodnie ze schematami rozwoju. W wieku 9,5 m-ca wstało po raz pierwszy, przy meblach porusza się z prędkością światła, wchodzi na kanapy, fotele i niskie krzesełka. Porusza się raczkując albo pełzając naprzemiennie. Jest bardzo żywy. W tej chwili stoi samodzielnie bardzo pewnie i sztywno trzymając się mebla tylko jedna rączką.
Tyle, że nie siedzi. To znaczy, w wózku siedzi. Na kolanach siedzi. W wyprofilowanym krzesełku do karmienia tez. Ale posadzony na płaskiej powierzchni ( podłoga) po kilku sekundach leci na bok, przekręca się na brzuch i wieje, aż się za nim kurzy. Nie wydaje mi się , żeby coś było nie tak z jego rozwojem... Czy możliwe, żeby dziecko w tym wieku zwyczajnie nie lubiło siedzieć? Próbowałam go przekonać do siedzenia atrakcyjnymi zabawkami, zajęciami. Bez efektu. Od razu wstaje i próbuje bawić się na stojąco. Sprawia wrażenie, jakby siedzenie nie było dla niego interesującą czynnością. Jakby mógł, ale nie chciał ?
O siadaniu nawet nie wspomnę.
Co ja mam z takim egzemplarzem zrobić? Dać mu jeszcze czas? Nie przejmować się? :) Przyznam, że taka druga opcja wydaje mi się właściwsza...
    • baba-baba Re: Co z tym siedzeniem?- 11 miesięcy 17.01.12, 21:54
      Chyba nie zdążył wycwiczyc siedzenia a teraz ma już ciekawsze zajęcia.Tak sobie niedoświadczenie myślę,bo mój ma dopier 9m-cy a to moje pierwsze dziecko.
    • katriel Re: Co z tym siedzeniem?- 11 miesięcy 19.01.12, 18:31
      Mój syn miał podobnie, ale trochę wcześniej. Zaczął raczkować w wieku 7 miesięcy
      i przez następne 2 miesiące po prostu nie wiedziałam, czy umie siedzieć, bo wcale
      nie miał ochoty próbować.
    • kaetchen Re: Co z tym siedzeniem?- 11 miesięcy 19.01.12, 22:37
      Normalnym jest, że dziecko posadzone, a które samo jeszcze nie siada - może nie umieć utrzymać równowagi przy siedzeniu. Siadanie niejednokrotnie pojawia się później niż raczkowanie , bo dzieci zaczynają siadać z pozycji racznej. Moja córka zaczęła od pełzania, czołgania, później stawała, i dopiero po tym zaczęła siadać, a na końcu raczkować. Teraz chodzi po mieszkaniu (pierwsze kroczki postawiła mając 11.5 mca). Jeśli chcesz pomóc synkowi - to proponuję zastosować masaż całego ciałka, co wzmacnia i pomaga rozwijać wszystkie mięśnie. Wizyta u terapeuty - tylko niepotrzebnie będzie stresować, a wg mnie zupełnie nie jest konieczna i synek usiądzie w najmniej oczekiwanym momencie;)
Pełna wersja