niepokój o pełzanie

10.02.12, 20:53
Panie Pawle, moja córka od kilku dni zaczęła pełzać. Niedawno skończyła 7 miesięcy, waży 8kg, mierzy 72cm (wzrost powyżej 90 centyla). Nie jestem pewna czy jej pełzanie jest prawidłowe. Otóż porusza się podciągając rączkami (obydwiema jednocześnie), resztę ciała ciągnie za sobą. Nóżek nie podkurcza, tylko mocno wyciąga i prostuje. Dodam, że pełzać tak potrafi głównie na panelach. Na dywanie jej nie wychodzi. Nie przyjmuje też typowej pozycji do raczkowania. Proszę o informację, czy mam się przejmować tym sposobem pełzania lub w jakiś sposób próbować je skorygować, a może pozostawić je i zaufać córce:)?
    • pawel.zawitkowski Re: niepokój o pełzanie 11.02.12, 01:00
      Młoda sam podpowiada co można zrobić, b nie przyzwyczaiła się do takiego sposobu przemieszczania. On chce to robić, kompletnie wszystko jedno jak, byle się przemieszczać. Na panelach to proste - może się ślizgać. Na szorstkim podłożu nie. Wniosek? Polecam całe mieszkanie w częściach po których się porusza wyłożyć czymś szorstkim - wykładziną / matami...
      Będzie Jej trudno, zaprzestanie na chwilę się ślizgać, ale zaraz potem podniesie pupę i zacznie przemieszczać się inaczej.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja