Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuchy :(

27.02.12, 14:19
Może ktoś wspomoże ciepłym słowem, opowie swoją historię i pocieszy, że będzie dobrze....Bo ja tracę nadzieję.

Chodzi o słabe mięśnie brzucha mojego synka. Chłopczyk ma 5 miesięcy. Od miesiąca jest rehabilitowany metodą Bobath + 1 ćwiczenie Vojty ze wzgledu na nieprawidłowe napięcie mięsniowe. Urodził się o czasie, w 40 tc, przez cc - zarówno ciąża jak i samo cięcie przebiegało bez problemów. Na rehabilitację skierowała nas pediatra, ponieważ synek w wieku 3 miesięcy nie ciągnął główki przy podciąganiu do siadu. W poradni rehabilitacyjnej lekarz zwrócił także uwagę na zbyt zaciśnięte rączki i stópki i wyginanie się synka do tyłu przy podnoszeniu. I na tych 3 rzeczach skonecntowała się nasza rehabilitantka. W chwili obecnej synek zaczyna już podnosić główkę z leżenia na plecach (tj. główka już nie opada bezwładnie do tyłu, a z nachylenia synek sam ją podnosi do przodu), napięcie z rączek też ustępuje, , synek nie wygina się już w łuk, ładnie chwyta zabawki, wyciąga po nie rączki zarówno leżąc na plechach jak i na brzuchu. Na brzuszku też leży ładnie, kreci się wtedy wokół własnej osi.

W czym więc problem?
Otóż synek, leżąc na plecach słabo podciąga nóżki, w ogóle za nie nie łapie. Spytałam dziś o to naszą rehabilitantkę i powiedziała, że to spowodowane słabymi mięśniami brzuszka. Ale przezcież synek ma już 5 miesięcy, powinien się przekręcać, jeśli nie na brzuszek to przynajmniej na boczki, tymczasem jak ma to robić, skoro prawie w ogóle nie podnosi nóżek? Podnosi je jedynie, gdy próbuje złapać zabawkę, gdy ta powieszona jest ponizej jego mostka.
Jestem przerażona, w poradni nikt nam nic nie mówi, rehabilitant wzrusza tylko ramionami i cwiczy jak do tej pory. Nie wiem już sama. Czy ten brak podciągania i łapania za nóżki może oznaczać, że synek nie będzie siadał, chodził? Jestem załamana :(
    • kaszunia Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 27.02.12, 16:20
      Spokojnie, mój synek ma 5 msc(urodzony w 40 tyg, SN, ciąża i poród bez problemów) . Od 3 miesięcy jest rehabilitowany metodą Bobath ze względu na WNM mięśni grzbietu i asymetrię. Również ma słabe mięśnie brzucha, ale od 2 tygodni przekręca się na brzuch. Ćwicz z nim w domu, tak jak piszesz, podawaj zabawki, by jak najczęściej unosił nóżki. Twoje dziecko rehabilitowane jest dopiero od miesiąca, daj mu czas, wszystko będzie dobrze. Porozmawiaj też o swoich obawach z rehabilitantem, a na pewno cię uspokoi.
    • mama_jaska_2007 Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 27.02.12, 19:17
      Diagnoza taka jak u mojego Synka - też nie trzymał główki w 3 mcu i miał słabe mięśnie brzucha. Od 3 mca był rehabilitowany metodą NDT Bobath raz w tygodniu przez pania rehabiltantkę, a oprócz tego w domu ćwiczyłam z nim właśnie takie ćwiczenia, które pewnie miały mu pomóc przekręcać się na boczki i wzmocnić mięśnie brzucha. Robiliśmy takie "łódeczki" i mieliśmy jak najczęściej bawić się nóżkami małego podnosząć je do góry,zginać itp, no i specjalne podnoszenie i odkładanie małego. Po osiąganiu przez synka kolejnych umiejętności rezygnowalismy z poszczególnych ćwiczeń. W tej chwili mały ma 7 mcy, od miesiąca już nie ćwiczymy, tylko obserwujemy jego rozwój.
      Koniecznie poproś rehabilitantkę o pokazanie ćwiczeń wzmacniających mięśnie brzucha, u nas to była podstawa. Im wczesniej zaczniecie ćwiczyć, tym prędziej nadrobicie braki.
      Mój synek w tej chwili rozwija się prawidłwo, umie wszystko co powinien umieć, także głowa do góry i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć ten brzuszek :)
      • kasienka43 Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 27.02.12, 22:04
        Twój synek osiągnie wszystkie umiejętności w swoim czasie - nie bój się. Rehabilitacja to długi proces - na efekty czasem trzeba czekać bardzoo długo. Nie zawsze można poznać przyczynę ONM czy WNM ... Nasz synek też początkowo nie ciągnął główki do siadu, a później były słabe mięśnie brzucha a potem nóżki... chcielibyśmy aby nasze dzieci rozwijały się książkowo jak pozostałe niemowlaki, ale niestety nie zawsze tak jest...

        możesz fakturować nóżki - np. masując nóżki i brzuszek - futerkiem, gąbkami różnymi, woreczkiem z grochem. To pobudza mięśnie... Dodatkowo po każdej kąpieli masować ciałko oliwką. Nam polecono aby masaż wykonywać przy pomocy bańki - podobno lepiej oddziałuje to na mięśnie..głębiej..

        Głowa do góry... Polecam też znaleźć dobrego zaufanego rehabilitanta -my straciliśmy 9 m-c najcenniejszych - popełniono przez ten czas wiele błędów - teraz to widzę gdy jesteśmy pod opieką bardziej doświadczonych fizjoterapeutów ale czasu niestety nie cofniemy..
    • mamkropka Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 01.03.12, 21:13
      Cześć.Mój synek urodził się sn i dostał 10 pkt Apgar a mimo to zdiagnozowano u niego w 8 tyg życia asymetrię, ONM - ogólnie jest bardzo wiotkim dzieckiem. Od tamtej pory zaczęliśmy intensywną rehabilitację NDT (2 x w tygodniu) a potem także i Vojtą (na niektóre ćwiczenia syn nie reaguje).Synek został uznany za osobę niepełnosprawną na rok czasu. Jesteśmy pod opieką Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci Niepełnosprawnych, neurologa, Centrum Zdrowia Dziecka.
      Początki były tragiczne - główka zwrócona w bok, zaciśnięte piąstki, problemy z karmieniem piersią, wyginanie się do tyłu, nietrzymanie głowy, "żabie nogi"," brak" mięśni brzucha. Minęło 3 m-ce - Kuba trzyma głowę w linii środka, pięknie chwyta i bawi się,jest kontaktowy, towarzyski, obraca się na brzuch , fika nogami obecnie jest na etapie wkładania stóp do buzi. Głowę jeszcze niezbyt mocno trzyma w leżeniu na brzuchu ale jest już dużo lepiej niż było. Może wybierz się do neurologa i znajdź dobrego rehabilitanta ( dziwne że nie zmienia ćwiczeń, u nas są co chwile nowe ćwiczenia w zależności co ćwiczymy i co dziecko potrafi, aktualnie używamy wałków i piłki takich jak do fitnessu). I nie załamuj się - powodzenia
    • pawel.zawitkowski Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 02.03.12, 12:52
      Witam,
      okres 4-7 miesięcy to okres przejściowy w rozwoju dziecka, zmiany w jego zachowaniu zachodzą dynamicznie, ale w różnym tempie. Informacja od specjalisty, zę dziecko ma słabe mięśnie brzucha jest informacją nieprecyzyjną, bo może to oznaczać opis cech neurobiomechanicznych dziecka lub jego poziomu dojrzałości biologicznej, szeregu innych, dalekich od uzasadnienia niepokoju o jakość rozwoju, powodów.
      Pani dziecko ma 5 miesięcy, jest pod opieką terapeuty. Dziecko rozwija się w czasie i nie da się przeskoczyć jego tempa rozwoju. Tu rozwiązaniem jest czas i spokój, bo nie przeczytałem by ktoś określił stan dziecka jako zaburzenie rozwojowe.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • anja2_2 Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 02.03.12, 14:06
      Dziękuję ślicznie za wszystkie odpowiedzi, w szczególnosci oczywiście za tę naszego pana Pawła. O takie słowa otuchy mi chodziło.
      Miałam jakiś gorszy dzień i chwile załamania. Wczoraj byliśmy na kontroli w poradni. Lekarz twierdzi, że jeszcze sporo do zrobienia, ale jest też duży postęp, co natchnęło mnie trochę optymizmem. No i ćwiczymy, ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy.
      A póki co, przysłowiowego "kopa" dają mi uśmiechnięte oczka mojego synka. Dla niego muszę wierzyć, że będzie dobrze.
      Jeszcze raz dziękuję.
      • pawel.zawitkowski Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 03.03.12, 00:35
        Witam,
        ponownie przeczytałem Pani post i chcę skomentować kwestię, powiedzmy, oboczną całej sprawy.
        Absolutnie niedopuszczalne jest pozostawienie rodziców bez próby przynajmniej wyjaśnienia problemu i jego skali. Z tego co Pani opisuje to co się dzieje z dzieckiem to normalny proces adaptacyjny. Gdyby Państwo mieszkali w Anglii lub 30 lat temu na Mazowszu, prawdopodobnie nawet nie zauważyliby Państwo, że synek nieco później osiąga niektóre umiejętności. Nie zauważyli, bo zanim ktoś by to zauważył, młody zdążyłby już "nadrobić" tempo i umiejętności. Wymagania bezwzględnego spełniania wszystkich, średnich, książkowych norm czasowych i ilościowych w rozwoju niemowląt - to nie tylko moje zdanie - w ostatnich latach, są w sposób, często nieuzasadniony, bezwzględnie egzekwowane. Szkoda, bo czasem próby "nadrobienia", "przyśpieszenia", poprawienia tempa i sposobu zdobywania nowych umiejętności, są nie tylko nie w smak niemowlętom, ale i nieadekwatne w stosunku do ich profilu rozwojowego.
        Dążenie do doskonałości, już nieraz zburzyło to co dobre, dlatego, szczególnie w przypadku tak kruchej istoty, jaką jest małe dziecko, zalecamy szczególną ostrożność przy podejmowaniu decyzji o interwencji terapeuty.
        A już szczególnie w przypadku tego rodzaju konsekwencji, jakie Pani opisała i tego co można przeczytać w cytacie poniżej:
        "[[u]b]Jestem przerażona[/b],[/u] w poradni [u]nikt nam nic nie mówi,[/u] rehabilitant [[u]b]wzrusza tylko ramionami i żwiczy jak do tej pory[/b][/u]. Nie wiem już sama. Czy ten brak podciągania i łapania za nóżki [[u]b]może oznaczać, że synek nie będzie siadał, chodził[/b[/u]]? [u]Jestem załamana/u]] :( "
        Jeżeli efekt podjęcia interwencji wyrównującej tempo zdobywania umiejętności, które i tak dziecko zdobyłoby za miesiąc, półtora, ma być taki jak wyżej, to serdecznie dziękuje za taką pomoc. Młody będzie śmigał na wrotkach po stadionie narodowym,a lęk i przerażenie zasiane raz, łatwo się nie dadzą wypalić.
        kadra medyczna zajmująca się dziećmi, nie powinna bagatelizować oznak opóźnień i nieprawidłowości. Sam wiem jak to boli. Ale też nie ma prawa wywoływać lub potęgować traumy u dzieci i rodziców.
        Pozdrawiam
        Paweł Z.
        • inbar Re: Słabe mięśnie brzucha - potrzebne słowa otuch 03.03.12, 13:20
          Szkoda, że tak mało w polskiej służbie zdrowia takich mądrych i rozsądnych specjalistów jak Pan. Może pozwoliłby się Pan sklonować?
Pełna wersja