Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny

27.02.12, 17:45
Szukałam we wcześniejszych postach, ale nie znalazłam opinii naszego eksperta na ten temat. Generalnie mam problem, bo syn waży tylko 20kg przy 123cm wzrostu. Już teraz się krzywi. Wszyscy zalecają basen, no i fajnie, tylko syn ma alergie na kurz i roztocza i właściwie cały rok choruje, prócz wakacji. Za to zainstalowałam drabinkę, linę i trapez i mam nadzieję, że to coś przynajmniej pomoże. Na przybranie na wadze nie ma za bardzo co liczyć, bo i tak je za kilka osób:) We wrześniu idzie do szkoły i nie wiem co kupić. Czytałam gdzieś, że z walizkami to nie jest do końca dobry pomysł, bo jest możliwość krzywienia się z jednej strony, no i po schodach trzeba to jakoś wynieść. Czy kupić mu może jakiś plecak w profesjonalnym sklepie sportowym z usztywnianymi plecami i paskiem zapinanym z przodu? Czy nie zaszkodzę mu bardzo jakimś takim zwykłym? Będzie raczej podwożony do szkoły, bo daleko, ale niestety nie ma szafek, więc wszystko dzieci ze sobą noszą. Bardzo proszę o odpowiedź.
    • pawel.zawitkowski Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 09.03.12, 04:21
      Witam,
      Ile lat ma Pani dziecko?
      Temat "plecaki" to temat pułapka, bo - poza jedną - nie ma idealnej odpowiedzi. Tą jedyną, jest porada by plecak ważył mało, ale to praktycznie niemożliwe.
      Jakie jest idealne rozwiązanie?
      Po kolei:
      fizjoterapeuta ogląda dziecko, pod katem cech jego ciała, ale bardziej chodzi o mechanizmy dynamiczne, czyli jak się rusza, jak siada, jak wstaje, jak stoi, jaki ma "napęd" do ruchu, mechanizmy adaptacyjne. Interesują nas ewentualne zagrożenia.
      Jeżeli nie ma możliwości sprawdzenia dziecka, najbardziej neutralnym rozwiązaniem będzie plecak z dobrym pasem biodrowym i lekkim stelażem na plecach. Na cięższe książki w niektórych plecakach jest wąska kieszeń (właściwie jest to kieszeń na laptop :0). Przy takim rozwiązaniu ciężar nie przesuwa się, a środek ciężkości jest jak najbliżej pleców (dużo lepiej rozłożony, niż gdyby książki zsuwały się w dół. To zmienia układ ciała malucha.

      Nie wiem co Pani miała na myśli pisząc "trapez" bo jeżeli to ta zabawa z dzieckiem an piłce trzymającym kij zawieszony na linkach pod sufitem, to rewelacja. Proste jak drut rozwiązanie, a rewelacyjnie przygotowuje dzieciaki do takich właśnie obciążeń, rozwija stabilizację dynamiczną tułowia i obręczy barkowej co z reguły jest piętą achillesową dojrzewających ciał.
      Ja bym mu jeszcze zaproponował ścianę wspinaczkową :)

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • dorga1 Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 09.03.12, 22:28
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. W międzyczasie spotkaliśmy się z fizjoterapeutą, co prawda chodziło o młodszą córkę, ale syna przy okazji też oglądnął. I okazało się, że ma skrzywiony kręgosłup. Czeka nas jeszcze zrobienie rentgena i wizyta u ortopedy. Tak więc dopiero wtedy będziemy wiedzieć, czy to kwestia kostna, czy mięśniowa. Syn w maju skończy 7lat. Ma budowę asteniczną. Ze względu na jego ciągłe choroby nie mieliśmy możliwości uczęszczanie gdzieś na ćwiczenia, czy basen. Ze wspinaczką nam się kilka razy udało, syn to uwielbia. I wspinaczkę i różne parki tarzana itp. Wspaniałą inspiracją dla nas była Pana książka "Mamo, tato, co ty na to". I stąd też cała wyszalnia. Mamy mało miejsca w mieszkaniu, ale znalazło się trochę na 4 haki w suficie. Sprzęt niestety musimy zmieniać. Marzyło nam się jeszcze judo, ale w Krakowie niestety zajęcia są dopiero od 7lat. Pozdrawiam goraco. Dorota
        • dorga1 Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 09.03.12, 22:32
          A na temat plecaka jestem dalej zielona:) Pytałam fizjoterapeuty co sądzi na ten temat, no i niczego się nie dowiedziałam.
          • pawel.zawitkowski Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 10.03.12, 08:06
            Dobry (niestety również kosztowny) plecak z dobrym pasem biodrowym (zapinany z przodu) i lekkim stelażem na plecach (regulowane paski). Może być khaki (wojskowy, turystyczny), albo taki jak się kupuje do noszenia laptopów. Wśród tzw. plecaków do szkoły nie znajdzie Pani nic co byłoby godne uwagi.
            Pozdrawiam
            Paweł Z.
            • dorga1 Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 10.03.12, 10:46
              Dziękuję za ukierunkowanie, przynajmniej wykluczyłam plecaki szkolne. Procesy decyzyjne, szczególnie kiedy brakuje sklepów z dobrym asortymentem, czasami mnie przerastają:)
    • natalinek.j Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 10.03.12, 14:54
      Może Ci nie pomogę pod względem wyboru, bo jeśli syn ma krzywy kręgosłup to już ciężko takiej zwykłej osobie coś wymyślić ;)
      No ale opowiem jak było u nas. Córka poszła do szkoły jako 6ciolatek, jest szczuplutka, ważyła zaledwie 18 kg, przy wzroście ok. 116. Zastanawiałam się jaki plecak wybrać, szukałam wszędzie informacji i miałam coraz większy mętlik w głowie. Raz byłam w sekretariacie szkoły, załatwiałam jakieś papierkowe sprawy i od słowa do słowa rozmowa zeszła na plecaki, pytałam o te na kółkach - pani powiedziała mi, że to jakaś porażka.... bo dzieciaki później muszą taszczyć ten ciężar po schodach, przecież ważą więcej, poza tym założone na plecy są strasznie niewygodne - to też już sama zauważyłam. Tym sposobem zdecydowałam się na zwykły plecak, a dokładniej na tornister ze sztywnymi plecami. Jak się okazało strzał w 10. Ale zmierzam do tego by powiedzieć, że właściwie ten plecak, to aż takiego znaczenia w I klasie nie ma ;) Córka nosi tylko te książki w których jest praca domowa + piórnik + butelka z piciem. W szkole mają swoje szafki i tam trzymają resztę książek i przybory potrzebne do zajęć. Strój na wf mają w szatni.
      Śniadania i obiady zapewnia szkoły, także córka dostaje tylko jakiś słodki deser, bo nawet owoce i warzywa, mleko dostają w szkole. Okazało się, że ten plecak właściwie niesie tylko ze świetlicy do klasy i jak wracają po lekcjach na świetlicę. A więc nie taki diabeł straszny.... gorzej będzie w tych starszych klasach.
      • dorga1 Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 10.03.12, 19:22
        Dowiadywałam się jak to będzie u nas i niestety dzieciaki noszą komplet, szafki są ale tylko na ubrania:( Tak więc szkoła szkole nierówna.
        • natalinek.j Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 10.03.12, 20:42
          No to masakra faktycznie.
          A ja po prostu z każdym dniem przekonuję się coraz bardziej, że nasza szkoła to ideał ;)
    • przeciwcialo Re: Plecak czy walizka na kółkach dla chudziny 11.03.12, 08:53
      Nam plecaki na kółkach odradziła lekarz rehabilitacji. Plecak ale z zapięciem w pasie. W miarę sztywny a nie workowaty.
Pełna wersja