tydziku
05.03.12, 23:16
Jak to jest, że dwumiesięczny niemowlak, który w dzień nie przekręca się i w ogóle jak się ją położy tak sobie leży (oczywiście wierzga i macha wszystkim czym się da) ale generalnie niechętnie podejmuje większe wysiłki, na brzuszku też główkę podnosi bez entuzjazmu.. no więc jak to jest, że nagle raz i drugi, w nocy zastaję ją w łóżeczku śpiącą w poprzek? Nawet nie umiem sobie wyobrazić jak ona to robi, w dodatku w śpiworku. No i jak ją zachęcić do takiej aktywności w dzień, kiedy staram się z nią bawić, zachęcać do gimnastyki z marnym skutkiem?