Pytanie leżaczkowe:D

13.03.12, 21:05
Moja Klaudia jak jest na pół leżąco to się odpycha na łokciu dźwiga i siada,ma 6miesięcy.
Potrafi usiedzieć kilka sekund sama a potem leci na bok,
a teraz lepszy numer napiszę,bo jak była u babci to teściowa ją położyła na poduszce ta wielce uradowana pyk i siedzi a następnie huśta się w tył i w przód i tak dobre 2 minuty.
Ja ją pcham żeby leżała a ta siada i dawaj się huśtać.
Wychodzi jej długie przebywanie w leżaczku w którym się sama buja.
Jak jest śpiąca to hyc hyc nogą zamyka oczy i śpi,teraz jak jej się chce spać to obojętnie czy na kolanach czy na leżaczku chce się bujać.
Jak myślicie może być to szkodliwe dla niej,może jej zablokować bujanie?
    • pawel.zawitkowski Re: Pytanie leżaczkowe:D 14.03.12, 09:04
      Chciałbym, z ciekawości, zobaczyć kiedyś kogoś, komu uda się coś zablokować u małego dziecka.
      Nie uda się i proszę tego nawet nie próbować robić.
      Są tylko dwa sposoby:
      1. Nie dopuścić do tego, czyli jak najdłużej i jak najczęściej "dziecko podłogowe", nie poduszkowe i nie leżaczkowo-fotelikowe
      A jeśli już się to stało - nie Ona pierwsza i nie ostatnia... to
      2. dać Jej pomysł na inne zabawy. To rozwiązanie jest praco i w ogóle chłonne, bo wymaga i wiele czasu i pomysłów. Jak najczęściej na matach na podłodze, otoczona toną baloników, pudeł, wałków, turlanie w kocu i nie, przewalanki z rodzicami w parterze. dwa-trzy razy w tygodniu an pływalnię.

      Młoda znalazła aktywność, która ją fascynuje. Trudno, stało się. Łatwo pola nie odda. Dla Państwa spokoju takie zabawy nie grożą zaburzeniami, czymkolwiek. Koncentrują dziecko na trochę obocznym torze rozwoju, ale jeśli wymiar takich zabaw (czas i natężenie) mieszczą się w rozsądnej normie proszę się nie niepokoić. Gdyby Państwa dziecko robiło to bezustannie lub z dziką intensywnością trzeba będzie z Nią pogadać :).
      To co napisałem nie jest proszę radosną zgodą na permanentne leżaczkowanie, poduszkowanie itp. "bo przecież nic się nie stanie".
      To co mała robi to wyraz nieprzepartej chęci takiego małego organizmu do zdobywania coraz to nowych doświadczeń, wszystko jedno jakim kosztem i niezależnie od tego, czy to sie komuś podoba, czy nie. Tak robią wszystkie dzieci, tylko każde wybiera sobie coś innego, by zaszokować rodziców i otoczenia.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • izabela0910 Re: Pytanie leżaczkowe:D 14.03.12, 09:52
        Dziękuję bardzo za odpowiedz:D
Pełna wersja