Problemy z napieciem miesniowym

14.03.12, 09:10
Witam, mój synek własnie skończył 7 miesięcy, nie siedzi, podciągany do siadu nie trzyma główki(na brzuchu główkę trzyma ładnie), rzadko przyjmuje pozycję foki, woli pływać raczkami w powietrzu, leżąc na boku często odgina główkę do tyłu, przewraca się na boki, ale na brzuch z pleców ani na odwrót nie potrafi(parę razy mu się udało ale to bardziej przypadkowe). Byliśmy u neurologa, mały miał wykonane usg przezciemiączkowe główki- badanie wyszło prawidłowo, następnie u lekarza specjalisty od rehabilitacji, Pani doktor stwierdziła obniżone napięcie osiowe i zaleciła rehabilitacje metodą Vojty. Rehabilitacja jest straszna, chcieliśmy zmienić metodę na ndt bobath, ale odradzono nam gdyż ponoć nie osiągniemy takich efektów jak Vojtą. Moje pytania to czy usg przezciemiączkowe wskazuje na nieprawidłowości w napięciu mięśniowym? Jeśli tak to dlaczego syn ma wynik prawidłowy a mimo to obniżone napięcie? Czy metodą Ndt osiągniemy takie same efekty jak Vojtą? Czy poleciłby mi Pan jakąś literaturę odnośnie tematu, jakieś dvd z pielęgnacja, ćwiczeniami metodą ndt? Mam tez wrażenie , że syn wykazuje niektóre objawy napięcia obniżonego( np. nie trzymanie główki przy podciąganiu do siadu) a niektóre wzmożonego(odginanie główki do tyłu) Pani doktor jednak tego nie skomentowała, nic nie wspomniała o wzmożonym napięciu. Może ktos z forumowiczów miał podobny problem, proszę o radę. Nie chcemy ćwiczyć vojta bo to prawdziwa katorga.
    • pawel.zawitkowski Re: Problemy z napieciem miesniowym 14.03.12, 09:43
      Pozwoli Pani, że podzielę ten post na kilka części:

      1. Cytuję: "Rehabilitacja jest straszna, chcieliśmy zmienić metodę na ndt bobath, ale odradzono nam gdyż ponoć nie osiągniemy takich efektów jak Vojtą."

      Sory, tym razem nie wytrzymam, proszę mi wybaczyć poniższy komentarz:
      Oczywiście dużo lepiej by dziecko się darło ze strachu, pociło, nie mogło spać, uspokoić się, bało się na każdą myśl, że ktoś może z nim chcieć ćwiczyć!
      TO JAKIŚ ABSURD!
      TERAPIA MUSI BYĆ CO NAJMNIEJ AKCEPTOWANA PRZEZ DZIECKO. POWODOWANIE POWTARZAJĄCYCH SIĘ STANÓW STRACHU, BÓLU, TOTALNEGO DYSKOMFORTU ZABURZA MECHANIZMY TWORZENIA WIĘZI I RELACJI MIĘDZY PAŃSTWEM I DZIECKIEM, MIĘDZY DZIECKIEM I OTOCZENIEM. WIĘCEJ! TRUDNO OCENIĆ DO JAKIEGO STOPNIA, ALE NA PEWNO WPŁYWA TO RÓWNIEŻ NA JAKOŚĆ JEGO ROZWOJU W PRZYSZŁOŚCI, NIE TYLKO NA ROZWÓJ STRATEGII ZACHOWANIA, ALE TEŻ DOJRZEWANIE STRATEGII RUCHU, WZORCE POSTAWY.

      STRES ZABURZA!! JAKKOLWIEK BYŚMY GO NIE USPRAWIEDLIWIALI !!

      Niedopuszczalny jest w ustach specjalistów argument, że trzeba się przemęczyć, bo inne metody są mniej skuteczne! To sprawa dla komisji etyki zawodowej.

      Chociaż! Owszem, zgoda! Jeśli jedynym kryterium skuteczności metody terapeutycznej jest ryk przerażonego dziecka, to jak najbardziej zgadzam się z twierdzeniem, że inne sposoby postępowania są mniej skuteczne.

      Szanuję osiągnięcia Vojty i tej szkoły terapii jak rzadko który przedstawiciel alternatywnej do Vojty szkoły. Nie szanuję natomiast kompletnie jednostek, które nadużywają mocy swych argumentów i "władzy" lekarza lub terapeuty nad przerażonymi chorobą lub dysfunkcją swojego dziecka rodzicami.

      Ten argument, który Pani przytoczyła jest kompletną bzdurą.

      2. Jakie wspomaganie rozwoju potrzebne jest Państwa dziecku mógłbym jedynie określić po obejrzeniu dziecka, wyników badać i wywiadzie. Ale to oczywiste, że NDT-Bobath ma Państwu do zaoferowania skuteczny pomysł na terapię.

      3. literatura:
      - w internecie: www.youtube.com/mamotatocotynato?
      - książka i film: "Mamo, Tato co Ty na to?" (ale wszystko, łącznie z zajęciami na pływalni)

      4. Obniżone napięcie mięśniowe ocenia się obserwując zachowanie, ruch i postawę dziecka. Wynik USG nie ma tu nic do tego. Lekarzowi, który jest odpowiedzialny za diagnozę oferuje dodatkowe informacje na temat ewentualnego strukturalnego podłoża takich, czy innych zaburzeń.

      Bardzo mi przykro, że tego typu doświadczenia stały się Państwa udziałem.
      Polecam konsultację u lekarza, który skieruje Państwa na inny rodzaj terapii.
      Proszę jednak pamiętać, ze to co napisałem w punkcie 1 dotyczy każdej szkoły terapii i każdego terapeuty, którzy będą doprowadzali dziecko i Panią do takiego stanu.
      Musi Pani szukać do czasu, kiedy znajdzie się ktoś kto potraktuje Państwa tak jak trzeba.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • st0krotka21 Re: Problemy z napieciem miesniowym 14.03.12, 13:59
        Serdecznie dziękuje za odpowiedz Panie Pawle. Pozdrawiam.
        • kasienka43 Re: Problemy z napieciem miesniowym 14.03.12, 22:25
          ja napisze ci coś od siebie -

          synek wykazywał podobne zachowania co twoje dziecko i mogę potwierdzić słowa P. Pawła - rehabilitacja z terapeutą, z którym nie chce współpracować twoje dziecko nie ma sensu , u nas doprowadziło to tylko do tego że synek zblokował się i mając 12 m-c był na tyle mądry że jak tylko wchodziliśmy na rehabilitację to płakał - zrezygnowaliśmy z tego ośrodka ( wtedy nie wiedziałam czy dobrze robię , miałam wyrzuty sumienia że mogę mu zaszkodzić ) ale znaleźliśmy w krótkim czasie inny ośrodek , fakt że oddalony o 40 km od naszego miasta - do tamtego mieliśmy 1 km zaledwie, ale był to najtrafniejszy wybór - na pierwszych zajęciach też był płacz ale już od następnych i jest tak do teraz on się śmieje, gada, wysyła buźki - lubi tam chodzić. Dziecko musi współpracować z terapeutą...
Pełna wersja