Co dla wiotkiego 3latka?

17.03.12, 21:43
Witam,

Synek ma 3 lata i obniżone napięcie mięśniowe.W niemowlęctwie rehabilitowany NDT Bobath - bez sukcesów, nie wyszedł z asymetrii. Zaczął chodzic po 14 mcach. W domu wiele zabaw ruchowych, tory przeszkód, basen. W wieku 2,5 lat logopeda (zaniepokojony tym, że synek przeleżał na brzuchu całą wizytę) zasugerował rehabilitację metodą Vojty - strzał w dziesiątkę, młody zaczął siadać z leżenia na plecach (wcześniej zawsze robił obrót), ciągnąć głowę do siadu przy podciąganiu za ręce (trochę dziwne, że chodzące i biegajace dziecko tego nie potrafiło, prawda? A jednak. On po prsotu zawsze odginał ją do tyłu i tak mu zostało), zaczął siadać z pozycj czworaczej skrętnie - wcześniej tylko klęczał, nie znosił siadu z nogami do przodu. Zrobil się pewniejszy siebie, zaczął wreszcie rozrabiac :)
Niestety musieliśmy przerwać rehabilitację, bo mamy okropne problemy skórne (AZS), z tych samych względów basen odpada. Młody nie chce rowerka biegowego, trochę jeździ w domu traktorkiem na 4 kółkach (ale też za tym nie przepada, bo to trudne i nóżki muszą popracować - wiadomo, jak juz jest wysilek, to się nei chce)
Jakie zabawy/ćwiczenia mogę mu zaproponować?
Młody jest fajnym smykiem, choc ma trochę zaburzen, ktore wg mnie wynikają ze slabej motoryki (jest lękliwy, zle czuje się przy innych dzieciach, widzę ze po Vojcie bardzo zmalała jego nadwrażliwosc na dotyk, nawet potrafi przejsc po czyms lekko klującym, co wczesniej bylo nie do pomyslenia). ruchowo teraz już jest nieźle (nauczył się ostatnio skakać), ale myślę, że jakies wspomaganie by mu nie zaszkodziło. Ma Pan jakis pomysl?
    • pawel.zawitkowski Re: Co dla wiotkiego 3latka? 18.03.12, 01:32
      Witam,
      najlepszym adresem dla takich pytań w przypadku, kiedy już Pani jest / byłą pod opieką terapeuty byłby właśnie ten terapeuta.

      Bez obejrzenia dziecka mogę polecić jedynie wszystko to co zawarliśmy w książce "Mamo, Tato 2, I nauka i draka, czyli jak zadbać o zdrowie przedszkolaka i uczniaka" (żółta okładka). Tam znajdzie Pani setki pomysłów.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja