adini
27.03.12, 12:27
Witam serdecznie,
moja córka, która w lutym skończy 3,5 roku na stwierdzoną koślawość nóżek.
Jak skończyła rok i 2 m-ce miała szpotawość (ze względu na zbyt dużą wagę ciała, poziom wit. D był w normie) i jak przewidział lekarz ortopeda - szpotawość zamieniła się w koślawość. Córka nosi odpowiednio wyprofilowane obuwie i ma zalecone m.in. siadanie po turecku (zabronione na tzw.literkę W) i ćwiczenia dla dzieci ze stopami płasko-koślawymi (np. chwytanie stopą przedmiotu leżącego na podłodze i podawanie do przeciwległej ręki).
Proszę powiedzieć, jak jeszcze mogę pomóc córce, żeby jej nóżki się prostowały.
Czy piłka do skakania jest dobrym pomysłem?
Zaznaczę, że córka waży 18 kg i mierzy ok. 102 cm, więc jest dużą dziewczynką i jak radzili lekarze, staram się, by nie przybierała na wadze (ograniczam słodycze, słodkie serki zastępuję naturalnymi itp.).
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam, Ada