Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pediatrę

10.04.12, 13:04
Ostatnio byliśmy na szczepieniu, spóźnionym bo młody charczał. poszliśmy po skończonym 2 mies życia..no i dostaliśmy skierowanie do neurologa - diagnoza- wzmożone napięcie mięśniowe. Podczas kładzenia na brzuszku młody sie mocno wygiął i przewrócił. Troche tez się przestraszył pani doktor i leząc na plecach gwałtownie machnął łapkami w tył i ponoć tak to sie właśnie objawia. Umówiliśmy sie do neurologa - wizyta za miesiąc ( kocham polska służbę zdrowia), ale..no właśnie, ślepa ze mnie matka bo ja mam wyrażenie że młody rozwija sie normalnie ( a to juz drugie me dziecię) i po prostu jest dość silnym niemowlakiem. Na brzuchu z uniesiona główka wytrzymywał ponad minutkę juz jako 3 tygodniowe niemowlę o ile oczywiście mial na to ochotę , bo jesli nie to od razu bach na plecy, łepetynę trzyma prosto, zaczyna łapać lekkie przedmioty ( ostanie odkrycie to balon napełniony helem zabrany siostrze), potrafi tez dopchać sobie smoczek do buzi jeśli sie trochę wysunie - w dość karkołomny sposób, ale to robi - jak na mój gust świadomie. Jedyne co mnie niepokoi to ze podnosi sie do siadania ( jak klade go sobi e na brzuchu i opieram na kolana) raz podciągnęłam za raczki- o durna ja.. ( i teraz próbuje namiętnie sam juz bez pomocy, jak mu głowa poleci w przod to sie cieszy , jak w tył niestety podkówka.. i trudo go powstrzymać. Poza tym zachowuje sie normalnie czyli spokojnie śpi - przesypia nocki ( ale na brzuszku , na plecach szybciej sie budzi) ładnie je i śmieje na widok cyca - jak to facet.. i to by bylo na tyle.

A pytanie mam takie,
czy mam sie martwic, przyspieszać wizytę( a może pójść prywatnie do neurologa - bo miesiąc czekania to chyba dużo) a oprócz z tego umówić sie do okulisty bo zaślepiona matczyna miłością postrzegam Tito jako ideał i faktycznie nie widzę jakis wad w rozwoju.
czy moze jest cos czego nie wiem , możne powinnam unikać jakis zabaw, pozycji. Na co mam patrzeć??

A tak serio..to mam ochotę olać to skierowanie i nie targac Tita po jakiś przychodniach, no ale tego zrobic sumienie mi nie pozwoli.
    • kinga.baranska Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 13:17
      Mój kolega rehabilituje Vojta kolejne swoje dziecko, bo neurolog stwierdził WNM, bo dziecko wygina sie leżąc na brzuchu (dodam, że gastrolog stwierdził wczesniej bardzo silny reflux, no ale neurolog nie pytał o to, a to przecież główna przyczyna wyginania i prężenia się i niechęci do leżenia na brzuchu). Jak słyszę, że dzieci stają się po tej Vojcie bojaźliwe, osowiałe przez te ćwiczenia, to sie zastanawiam PO CO? Wiele razy słuchałam wypowiedzi p. Pawła na ten temat i ma on 100% racji, ze w Polsce rehabilitowane sa dzieci zdrowe. Zamiast zabaw funduje sie dzieciom wizyty u neurologów i bolesne ćwiczenia... Dziwny jest ten świat.
      • titomama Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 13:32
        JA właśnie dopiero zaczynam podczytywać co to jest, poprzednie dziecko zdrowe, tu tez nie widzę nic niepokojącego. Młody sie wygina jak nie ma ochoty lezec na brzuchu,albo jak mu coś nie pasuję a jak ma to sie nie wygina tylko leży i podziwia świat. No ale usłyszalam ze przyda mu sie rehabilitacja i nie wiem :( Czytam opinie rodziców którzy piszą o jakiś bolesnych ćwiczeniach i dopiero to zaczyna mnie niepokoić.
        • kinga.baranska Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 13:56
          Zależy na jakiego neurologa trafisz. Ja tez trafiłam do neurologa z odwrotnym problemem, tzn mi sie wydawało, że moje pierwsze dziecko, coś wolno mi się rozwijało, na mój gust oczywiście i w porównaniu z mądrymi tabelami:) Pani neurolog nie należała do zwolenników rehabilitacji profilaktycznej w stylu "nie zaszkodzi". Powiedziała mi patrząc prosto w oczy: czekać i sie bawić, turlać, przewalać (to co zawsze radzi p. Paweł), bo okres niemowlęctwa szybko minie i szkoda czasu na stresy, skoro dziecko zdrowe i pogodne. Z perspektywy czasu widzę, że miała 100% racji.
          Obys trafiła do mądrego neurologa.
          • mae24 Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 23:09
            Nasza coreczka jest rehabilitowana metoda Bobath i naprawde nie jest to nic nieprzyjemnego. Wlasciwie mam wrazenie, ze pani, ktora z nia cwiczy nie robi nic niezwyklego, mala sie smieje, i nic nie jest robione na sile.
            To prawda, ze po rehabilitacji jest wykonczona, ale dla czteromiesiecznego dziecka sama wycieczka poza dom i obcowanie z obca osoba jest przezyciem.
            Mam nadzieje, ze w waszym przypadku rehabilitacja nie bedzie potrzebna, ale nawet jesli bedzie, to nie jest to koniec swiata.
    • pawel.zawitkowski Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 16:10
      Witam,
      to że dziecko napina się i usztywnia w trudnych dla siebie chwilach dyskomfortu, zaskoczenia, niepokoju, strachu, bólu, "braku zrozumienia" jego potrzeb, gwałtownej zmiany sytuacji, zadziałania nagłego, niespodziewanego, nowego, niepokojącego bodźca lub znajdzie się w sytuacji dalekiej nastrojem od ciepła rodziców i domowego miru, czy tez dozna dyskomfortu spowodowanego cofaniem się treści pokarmowej do przełyku, normalnych zakłóceń funkcjonowania układu pokarmowego (gazy, kolki), inne..., nie oznacza jeszcze, ze ma wzmożone napięcie mięśniowe. Całą listę powodów, dla których tak niedojrzałe niemowlę może się spinać można poszerzać w nieskończoność począwszy od temperamentu, właściwej mu reaktywności na bodźce, po zapalenie dróg moczowych, czy zaawansowane zmiany skórne, itd., itp., itd.
      Problemem jest fakt, że pediatra który widzi dziecko pierwszy raz w życiu (i pewnie ostatni), przy braku możliwości dłuższej obserwacji dziecka i spokojnej rozmowy / wywiadu z rodzicami nie jest pewny swoich obserwacji, stąd tak lekką ręką kieruje do neurologa.
      Czas na obserwację i podstawowy wywiad powinien się znaleźć. Realia są takie, jakie są, a ich powodem nie jest system - jak to Polacy lubią kwitować - tylko wybór konkretnego specjalisty.
      W Pani opisie nie znalazłem nic niepokojącego, czy w sposób oczywisty odbiegającego od normy. Do tego "oko" i relacje rodzica jest jednym z najważniejszych elementów oceny.
      Daleki byłbym jednak od bagatelizowania skierowania do neurologa. Nie lubimy porażek pt. "zignorowanie", tak samo jak "przerysowanie" i "nadinterpretacja".
      Najbardziej racjonalnym i treściwym rozwiązaniem jest:
      - poczekanie na wizytę u neurologa
      - w tym czasie (oczekiwania na wizytę) spokój, działania jak do tej pory "wzmocnione" przez "nowe" pomysły "wspomagające" rozwój - techniki opieki i pielęgnacji oraz zabawy, jakie mogą Państwo znaleźć na youtubie: www.youtube.com/mamotatocotynato; na specjalnej podstronie na portalu www.edziecko.pl pt. "Paweł Zawitkowski poleca" lub Paweł Z. poleca lub Mamo Tato co Ty na to.
      To wszystko w atmosferze świadomości, że na pewno z młodym wszystko jest ok., ale potwierdzenie tego nikomu nie zaszkodzi.
      Ale
      Nie: rehabilitacja, terapia, itp. - tego typu interwencje błędnie przyjęło się polecać z komentarzem: "to nie zaszkodzi". Owszem, w najlepszym wypadku nie pomoże, ale jeśli ma to się odbywać w atmosferze niepokoju, strachu, deptania poczucia bezpieczeństwa własnego dziecka - szkody są oczywiste. Trudno nawet na ten temat dyskutować, tym bardziej, że wystarczającą szkodą często jest już samo poczucie zagrożenia rodziców i trudna do zneutralizowania trauma "mania" nie w pełni sprawnego dziecka.

      "Uspokoi Pani sumienie" udając się na wizytę do neurologa.
      Proszę napisać po wizycie jak się skończyła.
      Pozdrawiam
      Paweł Zawitkowski
      • titomama Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 21:11
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Oczywiście napiszę co i jak po wizycie. Swoja droga pani pediatra widziała wcześniej dziecko - dostaliśmy wtedy skierowanie do chirurga bo pępowinka nie bardzo chciała odpadać. Chirurg pepowinki nie odciął tylko kazał jeszcze troszkę poczekać ( i słusznie bo kilka dni później jednak odeszła sama), ale za to obejrzał młodego bardzo dokładnie, i pochwalił i budowę i reakcje oceniając jako książkowe, stąd tez moja większa konsternacja po otrzymaniu skierowania do neurologa.

        No nic pozostaje zatem przeczekać ten miesiąc.
        • pawel.zawitkowski Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 10.04.12, 23:31
          Przeczekać aktywnie :)
          • titomama Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 11.04.12, 12:15
            chyba nie mam wyjścia.

            Zamówiłam pańskie książki z poradami, mam nadzieję ze w miarę szybko dojdą i w naszym harmonogramie pojawią nowe formy gimnastyki, a jesli w części dla przedszkolaków znajdę poradę jak zapobiegać rozjeżdżaniu sie nóg na rolkach u trzylatki to pana ozłocę ;)
            • tulia3 Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 12.04.12, 13:10
              Trzylatka na rolkach to sukces sam w sobie :) Może po prostu trochę za wcześnie na rolki? Może wrotki? Albo spacery z rowerkiem biegowym?
              • titomama Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 12.04.12, 14:04
                biega na rowerku, na rolkach chce jeździć bo ja jeżdżę, tylko ze zaraz po założeniu natychmiast sie poddaje, choć wczoraj troche ustala sama ( oczywiście zaraz potem zaliczyła glebę- ale sukces chyba ;)
    • niebioska Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 12.04.12, 15:30
      Ekspertem nie jestem, ale z wnm do czynienia miałam przy okazji macierzyńskiego debiutu. I gdyby kolejne dziecię moje, mając 3 tyg., utrzymywało głowę przez ponad minutę - to nie czekałabym na skierowanie do neurologa. Ale ufam, że ekspert miał do czynienia z niejednym dzieckiem i skoro nic niepokojącego nie widzi w tym opisie - to tak faktycznie jest.
      • pawel.zawitkowski Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 12.04.12, 23:15
        Droga "niebioska"
        Oczywiście, ma Pani rację, "ekspert" podobnie jak każdy terapeuta neurorozwwojowy, czy neurolog zdaje sobie sprawę, że u 3 tygodniowego dziecka długie, wysokie unoszenie główki raczej nie może być wynikiem "wzmożonego napięcia mięśniowego" wynikającego z uszkodzenia lub dysfunkcji ośrodkowego układu nerwowego. Wyjątek, to niskie, na poziomie pnia mózgu uszkodzenie oun, ale i tu napięcie mięśniowe ma raczej cechy sztywności, niż wzmożonego napięcia. W pierwszych 2-3 tygodniach, poza wyjątkowymi wyjątkami, napięcie mięśniowe w przypadku uszkodzenia będzie niskie.
        Tej "wiedzy" wystarczy podstawowa znajomość neurofizjologii i kalendarza dojrzewania, kontroli i dystrybucji napięcia mięśniowego.
        Piszę o wiedzy, a nie bajkach popularyzowanych w internecie.
        Zachowanie opisane przez mamę zazwyczaj jest wynikiem reakcji adaptacyjnych noworodka, wynikających z reguły z prób radzenia sobie przez noworodka i b.niedojrzałe niemowlę z siłą grawitacji i swoją niedojrzałością versus podstawowe "niższe od średniej krajowej" napięcie mięśniowe.
        Można to, w skrócie, nazwać "sztywnością antygrawitacyjną", "reakcją obronną", jakkolwiek, byle nie zaburzeniem poziomu napięcia mięśniowego, pt. "wzmożone napięcie mięśniowe". W tym drugim przypadku, równie dobrze moglibyśmy owoż "wzmożone napięcie mięśniowe" rozpoznawać do woli u wszystkich osób, które zaczynają jeździć na łyżwach lub nartach w wieku późniejszym (20-40 lat) w trakcie pierwszych prób jazdy. Sztywne, pokraczne, niezgrabne, napięte, jako żywo!

        Praw neurofizjologi się nie przeskoczy. A że są na 100 tys. sposobów naginane do własnych teorii, to inna sprawa.
        Oczywiście są reguły, są i od nich wyjątki. Ale wyjątki - jak sama nazwa wskazuje - są "wyjątkowe" i pojedynczy "objaw" pt. wysokie unoszenie główki nie jest potwierdzeniem wyjątku.
        Poradnie rehabilitacyjne pełne są niemowląt poniżej 3-4 miesiąca życia, które wysoko unosiły główkę, spinały się, układały asymetrycznie, itp.
        Prawie wszystkie to zdrowe dzieci, które bezzasadnie stały się przedmiotem (nie "podmiotem", bo gdyby tak było, zostałyby prawidłowo ocenione) interwencji służby zdrowia.
        Gdyby nie mity popularyzowane od lat na temat "wzmożonego napięcia mięśniowego", "zespołu napięcia mięśniowego", "przetrwałych odruchów pierwotnych", "asymetrii" w wieku 1-2-3 miesięcy", "dramatu nieczworakowania", itp. dzieci te i ich rodziny w błogiej nieświadomości rozwijałyby się w spokoju i radości, bez wątpliwej przyjemności doświadczania traumy bycia "zaburzonym w rozwoju".

        Może się narażę..., nie pierwszy raz...
        Jakiś czas temu byłem we Wrocławiu na spotkaniu z rodzicami i gospodarzami biblioteki, w której wcześniej przeprowadzano badanie prawidłowości rozwoju w kierunku rozpoznania wad postawy w dwóch dużych grupach dzieci w wieku przedszkolnym (3-5 lat).
        Wynik badania (komputerowe): 90% dzieci miało wadę postawy lub problemy z nóżkami, ze stopami.
        Zapytano mnie: "co z tym robić?"
        Proponuję konkurs dla forumowiczów:
        Proszę odpowiedzieć na pytanie:
        "Co Paweł Zawitkowski odpowiedział na taki wynik badania i tak zadane pytanie?"*
        Nagroda dla zwycięzcy: Książka "Mamo, Tato co Ty na to?"
        Polecam. Uwaga: * w przypadku nie podania prawidłowej odpowiedzi, Paweł Zawitkowski nie ujawni jej dobrowolnie... :)
        Są pewne granice absurdu.
        Pozdrawiam
        Paweł Zawitkowski

        P.S. Pragnę podkreślić, że poleciłem autorce postu - mamie rzeczonego dziecka ze wzmożonym napięciem mięśniowym, następujące postępowanie:
        - działania mające na celu (upraszczając sens mojej odpowiedzi) stymulację rozwoju dziecka
        - wizytę u neurologa, na spokojnie, bez gonienia po najbliższych terminach, by potwierdzić, że wszystko jest w porządku
        Ukłony
        • aane-etaa Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 12.04.12, 23:36
          Nic? ;)
        • niebioska Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 13.04.12, 11:42
          Ależ Panie Pawle, nie musi się Pan tłumaczyć ;). Ja dla odmiany nic autorce nie polecałam, napisałam jedynie, co ja bym zrobiła w tej sytuacji. Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło, i mimo, że forum jest eksperckie - zwykły śmiertelnik może wyrazić swoją opinię?
          • pawel.zawitkowski Re: Wzmożone np mięśniowe?Mam ochote zmienic pedi 13.04.12, 12:50
            Droga "niebioska",
            oczywiście..., od tego jest forum eksperckie by móc wyrażać swoje opinie.
            Podobnie, od tego jestem ja, by - w miarę swoich kompetencji i wiedzy - te opinie moderować oraz tłumaczyć rzeczy, które są niejasne, dyskusyjne, itp. Również od tego, by w nawale bałaganu informacyjnego w internecie i w codziennej praktyce każdego z nas, tłumaczyć możliwie klarownie dlaczego niektóre zjawiska mają prawo niepokoić i jaka jest ścieżka podejmowania interwencji, a dlaczego inne wymagają jedynie zmiany sposobów postępowania i zaufania standardowym procedurom, które akurat w Polsce są nieźle pomyślane i w znakomitej większości również realizowane. By to dostrzec, wystarczy odwołać się do postów osób, które mieszkają we Francji, Niemczech, GB...
            Każdy więc pełni swoją rolę.
            Ja akurat nie nazywam swej roli "tłumaczeniem się", tylko (pewnie na wyrost :) ), promocją zdrowia oraz aktywnym udziałem w rozrastaniu się środowiska świadomych i wymagających "klientów i uczestników rynku usług medycznych i paramedycznych" :) :) (ładnie, prawda?)
            A Państwa reakcje, również z ww. powodów są niesłychanie cenne, nie wspominając już o niewątpliwej przyjemności jaką czerpię z takich dyskusji, za co serdecznie dziękuję.
            Pozdrawiam
            Paweł Z.
Pełna wersja