0karola775
20.04.12, 12:21
bardzo prosze o pomoc!!!!!
juz wyjasniam o co chodzi.
Moja corka, aktualnie 8,5 miesiaca (37tydz) nie sprezynkuje (nigdy tego nie robial) nie pelza, nie raczkuje (choc probuje od dlugiego czasu ale nie umie "zalapac " o co chodzi i w rezultacie lezy w miejscu), nie przewraca sie z brzucha na plecy (z plecow na brzuch potrafi sie przerwocic juz 2 miesiace), nie siedzi ani nie probuje siadac (posiedzona po kilku sekundach leci na boki), nie probuje wstawac, choc postawiona twardo stoi na nogach.
mala motoryka wydaje sie byc ok. ladnie bawi sie zabawkami, przeklada je z raczki do raczki, obraca nimi, kciuk przeciwstawia do reszty palcow). Ladnie je, i rosnie. Urodzila sie w 38 tyg ciazy, porod bez komplikacji, 9 ptk Apgar; 2450 g i 46cm. zadnych powiklan.
na ostatnim bilansie, pielegniarka powiedziala, ze wszystko jest w najlepszym pozadku. wyblagalam u niej skierowanie do lekarza, ktory ma ja jeszcze raz zobaczyc, ale to dopiero za 1.5 miesiaca, jesli cos bedzie nie tak- wizyta u neurologa- kolejka 3 miesiace- co daje razem prawie 5 miesiecy!!!!!! Nie chce tak dlugo czekac. powiedzicie mi prosze, czy to normalne???? czy mam leciec do polski i isc z nia do polskiego specjalisty, ktory w koncu przestanie mnie i moje obawy ignorowac. (mieszkamy za granica) . nie chce zwlekac z ewentualna rechabilitacja...
bardzo prosze o wypowiedz eksperta!
i z gory dziekuje, za pomoc, bo wiem, ze pewnie macie duzo takich pytan!
pozdrawiam
Karolina