Pozycja "W" podczas siadania...

20.04.12, 19:12
Moja córcia - 22 miesiące - jak sie bawi, to siada w pozycji "W" (tzn. nóżki na zgięte w kolanach i za sobą - siedzi między swoimi nogami). Słyszałam, że jest to nieprawidłowa pozycja dla takiego dzieciaka...Czy narobiliśmy sobie jakiś problemów tym siedzeniem?
Mała odkąd zaczęła chodzić chodziła w butach z twardą piętką, ale skubana od kilku tygodni namiętnie je rozpina i zdejmuje, więc przejściowo chodzi po domu w antypoślizgach.
Jak patrze na jej buciki w ktorych biega to na podeszwach nie widać, żeby je wycierała po bokach, od środka... podeszwa zużywa sie wg mnie prawidłowo, więc może przesadzam.
Tu są dwa zdjęcia, zrobione ostatnio, może nie najlepszej jakości, ale może coś da się zauważyć.

picasaweb.google.com/113840993979393866968/Nozki?authkey=Gv1sRgCLfgsIvU7qrKGg
Może ja panikuje... Czy pokazać ją specjaliście?
    • ieb Re: Pozycja "W" podczas siadania... 22.04.12, 12:45
      Też proszę o informację na temat takiego siadania, bo mój synek siada tak prawie zawsze kiedy bawi się na podłodze.
    • pawel.zawitkowski Re: Pozycja "W" podczas siadania... 22.04.12, 14:27
      Drodzy rodzice,
      pisałem już wielokroć na temat siadania między nogami.
      Z wyjątkiem obecności u dzieci poważnych zaburzeń rozwojowych, mpdz. i innych chorób, u których podłoża leżą zaburzenia neurologiczne lub mięśniowe, przebytych zaburzeń w dojrzewaniu stawów biodrowych, zwichnięć, podwichnięć, leczenia ortezami, poważnej nadwagi, trudno znaleźć powody, dla których trzeba by było się niepokoić takim siadaniem, ponieważ:
      - wszystkie lub prawie wszystkie dzieci przechodzą przez ten etap, który zależnie od ich cech biomechanicznych i temperamentu oraz modelu postawy i ruchu trwa krócej lub dłużej
      - siadanie między nogami nie jest przyczyną, tylko skutkiem określonych cech ciała dziecka w określonym etapie dojrzewania - chodzi o niedojrzałość aparatu mięśniowego, niską spójność stawową i preferencje aktywności własnej dziecka.
      Jeśli zwrócimy uwagę na aktywność dziecka zauważymy, że to jest zazwyczaj jedna z wielu technik siadania, ale co zrobić kiedy jest dominującą?

      Rozwiązanie jest proste:
      Tak aranżować plac zabaw, miejsce gdzie dziecko realizuje taki siad oraz jego rodzaje aktywności i zabaw, by skłaniały dzieciaka do częstych zmian pozycji (w poziomie i / lub pionie) lub przybierania pozycji innych niż ta "między nogami".
      Jeśli dziecko korzysta z wielu modeli siadu, a wśród nich ten "w literkę W" - wszystko w porządku.
      Jeśli siada tylko w ten sposób i wykracza to już dawno poza etap adaptacji do pozycji wyższych między 6 i 12 miesiącem życia, wszystko w naszych rękach.
      Przykładów zabaw lub aranżacji otoczenia jest wiele.

      Inną sprawą są sytuacje, kiedy napięcie mięśniowe i spójność stawowa (zależna również od elastyczności i cech ścięgien, więzadeł) są naprawdę b. niskie.
      Tu warto zwrócić się po poradę do fizjoterapeuty.

      Podsumowując:
      wszystko zależy od tego co działo się w życiu dziecka wcześniej, od jego cech "osobniczych", napięcia mięśniowego, spójności stawowej, temperamentu itp.

      Kompletnie nie dziwi mnie dominacja takiego siadania, kiedy od początku w domu zakłada się sztywne i / lub wysokie buty ze sztywną cholewką, podeszwą, zapiętkiem.
      Noszenie takiego obuwia w domu uniemożliwia dziecku zdobywanie nawyków innego rodzaju siadu. W takim obuwiu musi szeroko rozłożyć asymetrycznie lub symetrycznie nóżki i w ten sposób szybko przyzwyczaja się do siadania między nogami lub z jedną nogą wysuniętą na bok (stopa na zewnątrz), a drugą podkurczoną (stopa do środka).
      Siad w takich butach nie pozwala bowiem usiąść na piętach z podkurczonymi palcami (zgięcie grzbietowe) lub ze stopą ułożoną w zgięciu podeszwowym.

      Żeby tego doświadczyć polecam sobie posiedzieć na podłodze i pochodzić przez cały dzień w butach narciarskich. Od razu pojmą Państwo ten mechanizm.

      Zatem - w domu bez butów, tak by podłoże nie było śliskie, zabawy aranżowane na wielu poziomach i "przestrzennie rozległe" :) "zmuszające" dziecko do częstych zmian pozycji i sposobów siadania.

      A jeśli wśród wymienionych zaburzeń znajdują Państwo cokolwiek, co dotyczyło Państwa dziecko lub zdarzyły się takie zaburzenia, których nie wymieniłem, a dotyczyły / dotyczą aparatu lub kontroli ruchu i / lub zaburzeń uwagi / strategii zachowania i relacji z otoczeniem - najpierw trzeba to zobaczyć - polecam zacząć od pediatry.

      Wirtualnie nie da się rozpoznać zaburzeń...

      Mam zresztą nadzieję, że to nie dotyczy Państwa sytuacji.
      Polecam też wyszukiwarkę na forum.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • madziulek80 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 22.04.12, 15:03
        Dziękuję bardzo, uspokoił mnie Pan trochę i uporządkował Pan moją wiedzę na ten temat.
        Pozdrawiam
        • ieb Re: Pozycja "W" podczas siadania... 24.04.12, 18:10
          Ja też dziękuję za obszerną odpowiedź i też się uspokoiłam, bo to tylko jeden ze sposobów siadania syna. Kwestia sztywnego obuwia nas nie dotyczy, ale wykorzytam ten obszerny fragment, jak teściowa znowu będzie się "dziwić" czemu dziecko znowu w samych skarpetkach ;)
Pełna wersja