delinka1
21.04.12, 16:59
Panie Pawle,
Bardzo bym chciała znaleźć gdzieś namiar na Pana i się umówić na wizytę bo juz nie wiem komu wierzyć. Sprzeczne opinie neurologa i fizjoterapeutów sprawiają ze gubie sie w swojej roli debiutującej mamy. Spróbuję na tym forum, może się uda..
Zosia ma 11 miesięcy, urodziła się przez planowane CC, w 40tc, 10pkt Apgar, miała przedłuzającą się zółtaczkę (do 3miesiaca), na piersi do 7,5 mies, zadnych problemów z karmieniem. Dziecko ogolnie zdrowe i zadowolone ALE:
- późno zaczęła podnosić główkę, przed skonczeniem 3 mies zycia bylismy u neurolog ktora stwierdziła ze wtko ok i ze ma jeszcze czas. Umowieni bylismy wtedy zaraz tez do fizjoterapeutki ktora stwierdzila ze nie jest OK, ze mala ma asymetrię, trzeba cwiczyc. @ wizyty u niej byly horrorem. Tzm kobieta byla delikatna i wszystko ok robila ale Zosia, zazwyczaj spokojne i pogodne dziecko tak nam sie spłakała ze moj mąż powiedział, że nie bedziemy dziecku fundowac tych "przyjemnosci" ze chyba neurolog wie co mówi...Więc zarzucilismy. niedlugo pozniej, juz bez zadnych cwiczen mała zaczęła łepek wyoko podnosic i przewracac sie z plecow na brzuszek. Dla pewnosci udalismy sie ok 6mies zycia do kolejnego neurologa ktory powiedzial ze z naszym dzieckiem wszystko w najlepszym porzadku i ze główkę ma sporo dlatego pozno zaczęła podnosic.
- Od ok 9miesiaca zaczeło mnie martwic ze mała nie probuje raczkowac, nienawidzi lezec na brzuszku, najchetniej by siedziała - oczywiscie to my ja sadzamy bo sama nie umiała, ale co zrobic jak przy maksymalnym zabawianiu na brzuchu max 15minut wytrzymuje. dałam jej czas nie chcąc panikowac. Min ał miesiac i kolejny i ma 11 msc obecnie i nie raczkuje, utrzymuje sie chwilę w pozycji czworaczej, nawet sie nieraz buja do przodu i do tyłu jednak szybko rozjezdzaja jej sie nozki i znajduje sie w pozycji na brzuchu, ktorej nie lubi. Z siadu sama przechodzi do raczkowej pozycji idąc łapkami do przodu, z siadu potrafi sie złapac mebla lub osoby i przejsc do klęku. czesto ma przy tym jedną nóżke jednak podwinietą (pieta prawej nozki koło kolana lewej). Przeszlismy się dzis do fizjoterapeutki polecanej przez znajomą. usłyszelismy ze mała ma nadal asymetrię, ze ma ONM i że powinna była być rehabilitowana juz od wielu miesięcy. Mała praktycznie nie dała jej się dotknąć, nie wiem czemu, jest zazwyczaj ufna wobec obcych.. i teraz nie wiem..
Przesadzam, szukam dziury w całym czy zaniedbałam? Komu wierzyć fizjoterapeutce czy neurologowi?