2mamabartka
25.04.12, 13:50
Panie Pawle,
mój synek ma 6 miesięcy, potrafi sie turlac i robi zegar. Był "przelotnie" rehabilitowany w 5. mcu (odp. pielęgnacja i zabawy w domu zalecone przez fizjoterapeute) ze wzgledu na nieznacznie zwiekszone napiecie osiowe i lekka asymetrie - pozostała lekka asymetria, ktora ponoc widze tylko ja :)
Mały dawno zaczynal odpychac sie palcami stopek od podloza i podciagac kolanka, potem przyjal pozycje czworacza, i cwiczy bujanie lub cos na ksztalt kicania (kiedy podwinie paluszki stop i moze sie mocniej odepchnac), wiec liczylam na to, ze lada moment popelznie.
Maly tez widocznie nie mogl sie doczekac by ruszyc jakkolwiek, bo wypracowal sobie metode podciagania na raczkach i przestal uzywac stopek, zazwyczaj nogi mocno prostuje i trzyma nad podloga, jakby chcial sie odepchnac, tylko od jakiejsc sciany, a nie podlogi.
Czy mozliwe, ze maly zacznie czworakowac bez poprawnego pelzania, i czy to ok?
Jesli powinien sie nauczyc poprawnie pełzać, to jak mu pomoc? Jak tylko widze, ze probuje dosiegnac zabawki rzucam sie, zeby mu ustawic stopke do pelzania, zeby sie odepchnal, tak jak swego czasu pokazywal nam terapeuta, ale on po 2-3 odepchnieciach usztywnia nozki. Dodam, ze maly pelza w ten sposob po macie piankowej, wiec mu ciezko i sie zlosci, a moje zabiegi tylko go dodatkowo denerwuja. Ostatnio zdejmuje mu tez skarpetki, ale trudno powiedziec, czy to cos daje.
Czekajac na odlegla wizyte w poradni...probowac dalej, robic cos innego, dać czas i obserwować, czy odpuścić?
Z góry dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam!