olcik82
06.05.12, 23:11
Panie Pawle,
Mój synek kończy 8 miesięcy. Od 2 miesiąca życia jesteśmy pod opieką poradni rehabilitacyjnej: częstsze odwracanie główki w jedną stronę, słaby brzuszek, lekka asymetria, słabe trzymanie główki.
Mały od początku nie lubił leżeć na brzuszku, bardzo się przy tym denerwował. Kładliśmy go na brzuszku codziennie, ale na krótko. Pawełek do 4 miesiąca miał refluks. Poza tym jest dość „długim” dzieckiem – powyżej 97 centyla (ostatnio w wieku 6 mieś, 78cm).
Podczas kontrolnych wizyt dostawaliśmy zawsze jakieś ćwiczenia do wykonywania w domu: najpierw na mięśnie brzuszka, potem zachęcające do odwracania się na bok, korygowanie asymetrii, itd.
Mały po skończeniu 4 miesięcy zaczął trzymać główkę podczas podciągania do góry. W piątym miesiącu zaczął obracać się na boki. Po skończeniu 6 miesięcy zaczął się obracać z plecków na brzuszek.
Na ostatniej wizycie rehabilitantka stwierdziła, że jak na 7 miesięcy Pawełek jest za mało ruchliwy, że powinien już szykować się do siadania i raczkowania. Dostaliśmy ćwiczenia na piłce, podciąganie za rączkę bokiem do siadania i „taczkę”. Teraz mamy kontrolę jak Mały skończy 8 miesięcy i jak do tego czasu nie będzie leżał na brzuchu z wyprostowanymi rączkami to dostaniemy kolejne, bardziej intensywne ćwiczenia żeby zachęcić go do pozycji czworaczej.
Na chwilę obecną Pawełek położony na podłodze porusza się obracając się z plecków na brzuszek i odwrotnie. Nie pełza (2 razy zaobserwowaliśmy próbę pełzania), jak leży na brzuszku to rączki ma ugięte, prostuje jedną prawą lub lewą jak obraca się na plecki. Leży na brzuszku dość krótko, obraca się szybko na plecki, ale za to robi te obroty bardzo często. Nie siada, jak leży w leżaczku to od paru dni podciąga się do siadania. Nie raczkuje, czasem podnosi pupkę do góry. Jeżeli chodzi o asymetrię to leżąc na pleckach Mały podnosi do góry i uderza o podłogę tylko lewą nóżkę, a kiedy robię mu „taczkę” to mocniejsza jest lewa rączka. Na brzuszek obraca się przez obie strony. Nie sadzam dziecka, staram się żeby jak najwięcej leżało na podłodze.
Czy jak na 8 miesiąc to za małe umiejętności? Szczerze mówiąc mamy trochę wrażenie, że może niepotrzebnie zamęczamy dziecko tymi ćwiczeniami, Mały też za nimi nie przepada. Czy jeśli jeszcze nie prostuje rączek to konieczne są kolejne ćwiczenia żeby zaczął raczkować?
I jeszcze pytanie: Co sądzi pan o fotelikach samochodowych, które rosną razem z dzieckiem 9-36kg? Słyszałam opinie, że jeden fotelik nie może być dobry dla rocznego i dziecięcioletniego dziecka. Napiszę tylko, że rozważam renomowaną firmę z testami ADAC.
Pozdrawiam
Ola