kmxc
08.05.12, 00:46
Dzień dobry Panu:)
Mam na imię Zosia i mam 13 miesięcy. Mówią, że rozwijam się prawidłowo - to znaczy wszystkim uciekam na czworakach, wyciągam rączki i chwytam za spodnie/krzesło/fotelik/łóżko i sobie staję by lepiej widzieć co Tatka gotuje, dużo siedzę i czytam a także rozrzucam klocki i piłki. Ale się rozpisałam...:)) W każdym razie nic mi nie dolega i jest OK.
Mam tylko takie zmartwienie...Tatka z Mamą chodzą jacyś smutni ostatnio, bo chcieliby zabierać mnie na te swoje ulubione wycieczki rowerowe, ale mówią, że nie wiedzą czy kupić mi fotelik rowerowy (woleliby nie, bo jakoś im to "nie leży"), czy raczej przyczepkę rowerową. Siedzą w tym internecie i siedzą (szczególnie Tatka po nocach, a później rano biedak zapomina mi z tego nie wyspania umyć zęby:) )Mama z Tatą od kilku dni coraz bardziej głupieją. Czytają i czytają i się denerwują, bo jedni mówią, że do 2 r.ż. absolutnie nic z tych rzeczy, inni, że tylko fotelik i to odchylany, a jeszcze inni, że przyczepka ale tylko taka amortyzowana za 3 tys. tych śmiesznych papierków....
Proszę Pana, bardzo proszę mi pomóc, bo Tata jest niewyspany i markotny, Mama się martwi, by mi czegoś nie uszkodzić jak mnie wsadzi do przyczepki, a ja chcę już wreszcie poznawać ten świat "na rowerze".... Da radę??:))))
Zosia-Samosia
P.S. To ja - ten niewyspany Tatka - szanowny Panie Pawle - proszę nam pomóc. Dziecko mi żyć nie daje tylko pokazuje paluszkiem na rower i nasze kaski i ma taaaki błaaaaagalny wzrok....:))
Uff... Dobranoc wszystkim forumowiczom.