czy córka leżac na brzuchu prawidłowo ustawia rącz

15.05.12, 15:01
Witam
Jestem mamą 3 letniego wczesniaka (31 tc) oraz 3 miesiecznej corki urodzonej w 35 tc - i mam problem - wiadomo jako mama wczesniaka (synka) prezywalam chwile groy ora duzo czasu na rehabilitacje synka.
Mam pewien problem z córą -zastanawiam sie czy dobrze,prawidlowo sie rozwija. Mam problem jej "połoeniem"na brzuszku- nie wiem czy dobrze (prawidlowo) uklada rączki. Mała bardzo niechetnie lezy na brzuszku a gdy lezy to podnosi ładnie głowe praktycznie 90 stopni w stosunku do podloza, jednak raczki głownie łokcie ma jakgdyby "z boku" tułowia a nie pod nim. Nie wiem czy ten etap jest "prawidlowy" na ten wiek . Córka skonczyla niedawno 3 miesiace urodzeniowe a dwa korygowane .
Oprocz tego zastrzezen nie mam w senie łądnie głuży i "pysuje" bawi sie rączkami, wywija nimi, wklada do buzi, nozki takze podnosi do gory w pozycji zgietej w biodrach i kolanach -czasem obie na ra czasem pojedynczo. Nie umiem dodac zdjecia ,zeby pokazac o co mi chodzi -mam nadzieje ze moj opis zbyt lakoniczny i małoobrazowy nie jest.
pozdrawiam i dziekuje za kazda odpowiedz
przewrażliwiona mama :(
    • mama_krasnalka Re: czy córka leżac na brzuchu prawidłowo ustawia 17.05.12, 12:42
      nikt nam nie odpowie ?
    • pawel.zawitkowski Re: czy córka leżac na brzuchu prawidłowo ustawia 11.06.12, 21:16
      Witam,
      młoda niechętnie leży na brzuchu, stąd "obronna" reakcja rączek. Próbuje, przy braku innego pomysłu, bronić się przed pozycją której nie kontroluje i źle się w niej czuje. Ma prawo. Biologicznie to około 2 miesięczne dziecko, nie musi jeszcze umieć wszystkiego. Jest kilak sposobów, jak zaprzyjaźnić dziecko z leżeniem na brzuchu. Polecam temat "zabawy podłogowe" na www.youtube.com/mamotatocotynato i pozostałe filmiki, które tam Pani znajdzie. Ewentualnie po prostu książkę i film w niej - "Mamo, Tato co Ty na to?"To kwestia asystowania dziecku w jego dojrzewaniu i zaprzyjaźniania (nie zmuszania) dziecka z trudnymi dla Niej pozycjami i sytuacjami.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja